A
A
A
Jaruzelski rozkazuje: zestrzelić!
Co może AN2 wobec dwóch MiG-ów 21 i dwóch L-29? Tyle co kulawy kundel w starciu z czterema wypasionymi pitbulami. Ale uciekał im dzielnie. Miał 8 kilometrów do wolności. Na rozkaz Jaruzelskiego samolot strącono. Lecieli w nim rodacy generała. Niewinni.
Naszemu portalowi udało się ustalić dane na temat pilota. Ale po kolei...
Tuż po świętach przez media przetoczyła się informacja (inna rzecz, że skryta w cieniu tragedii w Kamieniu Pomorskim) o śledztwie wszczętym przez UPN, słowacki odpowiednik naszego IPN. Sprawę ujawnił praski
dziennik "Mlada Fronta Dnes". Gazeta przypomina o mało znanej podniebnej operacji w Czechosłowacji, w którą zaangażowane były dwa czeskie myśliwce bojowe MiG- 21 i dwa samoloty szkoleniowe L-29.
Według UPN do ataku na polski cywilny samolot doszło 16 czerwca 1975 roku. Pilot dwupłatowca AN-2 uciekał z Polski do Austrii. To był wtedy wyczyn dla największych kozaków. Między Czechosłowacja a Austrią żelazna kurtyna była podwójnie żelazna. Porwać samolot z Polski i czmychnąć nim przez CSSR – akt niezwykłej odwagi. Brawury nieomal.
Seria z karabinu czechosłowackiego L-29 dosięgła go około ośmiu kilometrów od austriackiej granicy. Maszyna spadła w zachodniosłowackiej gminie Kuty.
Ale zanim to nastąpiło, pilot upewniał się, czy rozkaz jest ważny. Bo uważał, że został wydany wbrew prawu. Samolot leciał z Polski, był jeszcze nad terytorium Czechosłowacji, która była przecież krajem bratnim. Na dodatek dziwne mu się wydało, że nie kazano pilotom próbować zmusić „Antka” do lądowania. Bo w myśl prawa to mogła być tylko kradzież. No ale rozkaz to rozkaz...
Gdy załogi MiG-ów i L-29 wylądowały, powiedziano im, że rozkaz do bratniej armii przyszedł z Warszawy od gen. Jaruzelskiego, który był wtedy ministrem obrony.
Komuniści próbowali sprawę wyciszyć i przedstawić jako awarię. W dokumentacji używa się pojęć "katastrofa", "upadek samolotu", czy "wypadek" – powiedział gazecie historyk z UPN Lubomir Morbacher.
A teraz nasze ustalenia: pilot nazywał się Dionizy Bielecki, był członkiem Aeroklubu Opolskiego, pracował w ZUA jako agrolotnik. Na AN-2 Bielecki robił opryski w rejonie Opola. Zmówił się z kilkoma osobami, które zabrał na pokład. Podobno startował z trawiastego lotniska w Polskiej Nowej Wsi pod Opolem. ZUA to Zakład Usług Agrolotniczych. Pracują tam piloci, którzy opylali pola PGR nawozami z pestycydami. Obecnie opylają lasy przeciwko szkodnikom i gaszą pożary lasów.
Tyle na świeżo. Gdy się dowiemy czegoś więcej – napiszemy. A może ktoś z Was, kto służył wtedy na Opolszczyźnie słyszał coś o tej ponurej historii, zna jakieś interesujące fakty?
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






ad. kocerka 68
Skoro ustaliliśmy zakres, czas na konkrety.
Jeżeli mamy rozmawiać poważnie, musimy operować faktami. Zakres myślowy, na który się powołujesz, przywołany przez Kol. trojar1968, nie może być rozpatrywany. Nie broni się on przed jakąkolwiek krytyką z powodów następujących:
kolejno według źródeł możliwych do natychmiastowego przywołania
- " .........W 1939 roku wraz z rodziną uciekł na Litwę. W 1940 roku, kiedy kraj ten został zaanektowany przez Związek Radziecki, trafił na Syberię, gdzie pracował w tajdze przy wyrębie lasów.
Jaruzelski próbował bez sukcesu dostać się do armii gen. Andersa. Ostatecznie trafił do 2. Dywizji Piechoty im. Henryka Dąbrowskiego jako dowódca plutonu zwiadu i funkcjonariusz Wojskowych Służb Informacyjnych. ........"
Powyższe, pośrednio lecz niepodeważalnie, daje też odpowiedz na pytanie innego dyskutanta o to, gdzie są pochowani rodzice generała.
-20-21 sierpnia 1968 w operacją Dunaj dowodzili generałowie rosyjscy (Iwan Pawłowski, Konstantin Prawołow) a nie Wojciech Jaruzelski, jak pisze nasz szanowny lecz zakłamujący fakty Kolega trojar1968 - . Jednostkami LWP w tej haniebnej inwazji , wynikającej z wtedy panujących realji, dowodził inny polski generał.
- rozkaz użycia broni na wybrzeżu wydały władze PZPR a ówczesny gensek W. Gomółka osobiście rozkazał strzelać "w nogi". Generał Jaruzelski za sprzeciw użycia broni przez wojsko został odsunięty od decyzji i przebywał w areszcie domowy. Potwierdza to prof. Paszkowski, którego jak i mnie do fanów generała zaliczyć nie można. I proszę tego więcej nie robić.
- " Przypadek przytoczony" nie jest niczym faktograficznie udokumentowany.
Zamieszczenie tego tematu z wykrzyknikiem uważam za nieodpowiedzialność osoby redagującej stronę portalu. Przyjaźń czechosłowacko-polska zna nie tylko tak kuriozalne przypadki pomówień.
- Prezydentem Polski generał wybrany został przez Jej Zgromadzenie Narodowe.
Generał, uznawany przez wszystkie państwa świata w tym Watykan, cieszący się także poważaniem JPII, urząd pełnił godnie i z niego zrezygnował nie trzymając się przysłowiowego "koryta".
Więc albo Kolego rozmawiamy o historycznych, bezspornych faktach, albo miotamy się wśród emocji, którymi przepełnione są głowy ludzi poruszających się nie tyle w niewiedzy i niedomówieniach co skażeni
jakąś opeńtańczą histerią wredności i politycznego odwetu.
Bezcelowym, myślę, jest przypominanie, że Wojciech Jaruzelski zrezygnował z emerytury i profitów należnych byłemu Prezydentowi.
Myślę, że fundować generałowi niczego nie musisz, bowiem jestem przekonany, że większe oszczędności w budżecie wynikną z rewizji specyficznej umowy międzynarodowej z najmniejszym państwem świata.
Wtedy i Twoja emerytura wynikła z płacy w ZAWODZIE będzie godna
wypracowanej tam pozycji.
Jak to się ma do przykładów wykorzystania najwyższej w państwie funkcji publicznej do na przykład: uniknięcia zapłacenia podatku od miliona dolarów - odpowiedz sobie sam.
Kłaniam się Koledze z należnym powaniem.
Inny
Co do płacenia podatków od"tego"miliona i przez Tego pana to Kolegę popieram , zwłaszcza w świetle ostatnich wydawnictw.Do emerytury pozostało mi 25 lat ,dam radę i bez pomocy.Moim zdaniem każdemu co Mu się należy.
też w temacie
O emeryturze pisałem do kocerka68, ale tobie Kolego również życzę wypracowania godnej emerytury. A przede wszystkim takiej, której wysokości żaden odwetowy lub dyżurny politykier nie ośmieli się kwestionować
Jaruzelski
Zapomniałeś Kolego jeszcze o WSI (ps. operacyjny WOLSKI) i Stanie Wojennym, którego też na pewno Jaruzelski nie wprowadził tylko jakiś inny generał Prawda?
replika
Nie. Nie zapomniałem.
Ponieważ jednak nie piszę tu podręcznika historii a tym bardziej ornitologii, więc "wroną" zajmować się nie chciałem.
Skoro jednak domagasz się wypełnienia luki, dla jasności sprawy przypomnę, że aby pochylić się nad wymianą zdań o stanie wojennym należy wiedzieć kto to był i co na łożu śmierci wyjawił generał Dubynin (dowódca Północnej Grupy Wojsk Radzieckich w Legnicy). Kto to byli, co o czasie i konieczności wprowadzenia stanu wojennego powiedzieli Jan Nowak Jeziorański i Zbigniew Kazimierz Brzeziński. Jakie nadzieje odwetu czekały za zachodnią i południową granicą Polski. Jak chwalebnie zachował się Papież JPII w stosunku do generała Jaruzelskiego.
Bez tych, ledwie tylko podstawowych wiadomości można tylko podążać owczym pędem za tłumem osób, i tu piszących ćwierćprawdy lub kompletne dyrdymały.
Dzisiaj już historyczne fakty pozwalają twierdzić , że obecna możliwość używania, również przez Ciebie, języka polskiego jest podstawowym pozytywem wprowadzenia tego, o czym z Twojej dociekliwości tu napisałem.
Pozdrawiam.
Odpowiedź
No mądrze i tak soczyście tak intelektualnie piszesz (taka trochę socjotechnika), ale ja już to słyszałem nie raz,o mniejszym złu , a światełku w tunelu,itd, natomiast bez względu jak to opiszemy i jak to uargumentujemy to zbrodnia pozostaje zbrodnią i tyle.A tak jak Kolega ma prawo do własnego zdania tak i ja mam do tego prawo(to dzięki obaleniu jedynej słusznej linii którą reprezentował wspomniany generał LWP).Bez urazy.Ale ale odbiegliśmy od tematu jakim było zestrzelenie samolotu a dokładniej to wydanie rozkazu , ja uważam że odbyło się to na poziomie "prośby"dowódców wojsk,jak to towarzysz dla towarzysza,no wicie - rozumicie.
Rozumiem i podzielam
Rozumiem i podzielam pogląd. Już o tym wcześniej pisałem.
Czas przelotu samolotu AN2 serii 252 na skróty około 300 km wynosi
około 1-nej godziny. Kiedy więc mieli obcoarmijni, innojęzyczni towarzysze powiedzieć sobie "no wicie - rozumicie." ? Służyłeś, więc znasz procedury wojskowe.
Przyznasz jednak, że czym innym są odczucia a czym innym brutalne fakty.
"Zbrodnia" ma swoją pra wieczną definicję i nieadekwatne używanie tego określenia jest co najmniej nadużyciem.
To nie socjotechnika - to twardy życiowy kanon. Niestety pogwałcony przez
wymyślenie na potrzeby polityki "zbrodni komunistycznej".
Ale, jak znamy życie przyjdzie nowa miotła i wymyśli np. "spreparowaną zbrodnię IPN"
Z tym czasem przelotu to
Z tym czasem przelotu to trochę przesadziłeś. Prędkość maksymalna "papaja" to 258 km/h, przelotowa ok 185 km/h , tak więc na pokonanie 300 km potrzebuje ok 1,5 godziny, w sprzyjających warunkach.
cyt.: "Niestety pogwałcony przez wymyślenie na potrzeby polityki "zbrodni komunistycznej"." Mam rozumieć, że wg. Ciebie nie istnieje coś takiego jak "zbrodnia komunistyczna" a górnicy z "Wujka" czy Janek Wiśniewski sami się rozstrzelali? Żołnierze z AK sami się zamykali w więzieniach, bili się i mordowali nawzajem? I wszystko po to aby uprzykrzyć życie biednym, miłującym bliźnich i kochających opozycję komunistów? To wszystko to były ZBRODNIE KOMUNISTYCZNE na Narodzie Polskim, a najgorsze jest to, że nikt zbrodniarzy spod sierpa i młota tak naprawdę nie rozliczył. Nóż się w kieszeni otwiera jak czytam Twoje wypociny, prawdziwa sowiecko-komunistyczna szkoła i myślenie godne pachołka moskwy. Mam nadzieję, że kiedyś wszystkie sługusy moskwy zostaną przykładnie ukarani, zanim dopadnie ich boska sprawiedliwość.
Ostatni na razie:-)*
To może na poczet dobrych uczynków i jakże "nieodżałowanego" byłego niestety systemu uznajmy że wszystko było OK , a wszystkie zbrodnie(celowo używam) systemu komunistycznego są wymysłem wariatów i oszołomów ,a tak wogóle to było tak fajnie że może znowu by tego spróbować ale tak na serio , zamknijmy granicę(oprócz tej z Białorusią) , wystąpmy z NATO a wejdźmy do ZBIRa i znowu będzie fajnie.Aha nie będzie tego forum bo nie będzie ogólnodostępnego internetu.I co jak się podoba?
ostatni - i nie na razie
Adwersarzu stwarzający na wstępie pozory kogoś, z kim można krzyżować argumenty. Napisałeś:
" ... ale ja już to słyszałem nie raz,o mniejszym złu , a światełku w tunelu,itd, natomiast bez względu jak to opiszemy i jak to uargumentujemy to zbrodnia pozostaje zbrodnią i tyle. ......"
Czemu, zatem, nie przyporządkujesz swojemu sposobowi myślenia o nazwie "zbrodni" fraz, które też nie raz słyszysz z ust hierarchów trochę inaczej umundurowanej organizacji. Toż to też zbrodnia, tyle tylko że na ludzkich umysłach z którymi wyrastają ludzie, identycznie jak Ty szastający określeniami "pachołki moskwy", "prawdziwie komunistyczno ..... szkoła myślenia" , "wypociny" itp.
Niechaj tylko Leszek Moczulski - wielki działacz wyznawanych przez Ciebie prawd, dęty obrońca uciemiężonych, a w rzeczywistości trzykrotnie sądowo uznany pachołkiem SB - będzie Ci przykładem. Bo widać, że ikoną już został.
Jeżeli chowany na wzorcach hipokryzji wspomnianego i jemu podobnych, nie potrafisz opanować emocji, nie bierz się do opiniowania postaw innych.
Górnolotność zasłyszanych opinii przy ignoranctwie pojmowania faktów może dać dobre samopoczucie ale nie pozycję adwersarza z którym występuje chęć dalszej rozmowy. Sam przyznasz, że chociażby z racji tępego uporu niemożliwe jest dyskutowanie z mułem. A gdy nie starcza przykładów prawd oczywistych zaczynają się inwektywy.
O takich zjawiskach jak kultura prowadzenia dialogu, a nawet osobista, nie wspomnę. Bo już ją odczytałem.
Żegnam.
Ostani ostatni
Kolega nieco emocjonalnie (ciekawe dlaczego?)podchodzi do dyskusji ,nie wymieniałem nigdzie Pana Moczulskiego i nie on był podmiotem sporu.Jeśli natomiast odpowiedź nie była kierowana do mnie to proszę umieścić we właściwym miejscu , no chyba że złe emocje biorą górę ......
To sprawa nawigacji wynikająca z kolejności logowania
Istotnie.
Przepraszam za złudne miejsce umieszczenia wpisu.
Tajniak chochlik, pewnie będący na usługach SB lub WSI (a może on z IPN? lecz ci mając go na etacie w życiu się do tego nie przyznają), wykorzystując moje gapiostwo mami listonosza, a ten niesie listy na inne rubieże.
Nie mam wątpliwości, że inteligentni czytelnicy dokonają właściwej interpretacji treści i transpozycji mojego wczorajszego,póżną nocą pisanego tekstu.
Natomiast tym spod ikony wszechpolaków, z dobrego serca pomogę wskazując na charakterystyczny zawarty przy nick'u numer, którym znaczony jest program TV pana Fajbusiewicza.
Ponieważ Koledze szczerze przyznającemu się, że jest cytuję : - "ciemny" - koniec cytatu, już ktoś pośpieszył na ratunek jego ułomności - czuję się zwolniony z obowiązku oświecenia Sprawnego Inaczej.
Przepustek na piwo życzę. Wszystkim.
Rozumiem, że twoja obecna
Rozumiem, że twoja obecna ,jak i wcześniejsza wypowiedź dotyczy mojej osoby, więc czuję się zobowiązany udzielić ci odpowiedzi.
Nie jestem zwolennikiem p. Moczulskiego, jego nazwisko nie padło w żadnej wypowiedzi, więc nie wiem skąd on przyszedł ci on do głowy. Zrozumiałeś wreszcie, że się wygłupiłeś, wstydzisz się do tego przyznać i szukasz tematów zastępczych? Napchałeś sobie łeb marksistowskimi i leninowskimi bzdurami i próbujesz wszystkich na siłę do nich przekonać.
Twój nick mówi wszystko. Czyżby demencja starcza przybrała na sile? Tabletki przestały działać?
Nie jestem Wszechpolakiem ani faszystą, tak jakbyś chciał. Jestem Polakiem, patriotą, dla którego tacy jak ty są wrzodem na zdrowym ciele Ojczyzny. Mój dziadek poznał na własnej skórze "dobrodziejstwa" komuny, zbrodniarze z SB zakatowali go tylko dlatego, że pomagał AK. Skoda, że NSZ nie zdążyły rozprawić się z komuchami i takimi sowieckimi konfidentami jak ty.
A tego cyt. " Ponieważ Koledze szczerze przyznającemu się, że jest cytuję : - "ciemny" - koniec cytatu, już ktoś pośpieszył na ratunek jego ułomności - czuję się zwolniony z obowiązku oświecenia Sprawnego Inaczej." to już nie rozumiem, skąd ten twój cytat, weź się ogarnij, bo zaczynasz pisać coraz bardziej chaotycznie. Rozumiem, że zatwardziałego komucha możliwość swobodnej wypowiedzi przerasta, za twoich czasów było to nie do pomyślenia.
Wracając do tematy "zbrodni komunistycznych" nie odpowiedziałeś na na moje proste pytania. Próbujesz sprowadzić rozmowę na inne tory. Ponawiam, więc , pytanie: "Czy wg. ciebie nie istnieją żadne zbrodnie komunistyczne?"
Przestać szczekać komuszku i się ciesz, że możesz korzystać z dobrodziejstw demokracji i wolności słowa, za "demokracji ludowej" o czymś takim mogłeś tylko pomarzyć. Ale wtedy było lepiej, nie trzeba było myśleć, partia robiła to za ciebie.
P.S. Takie coś jak ty nie jest wstanie mnie obrazić. I Jeszcze jedno "ty" "ciebie" i inne pisałem celowo z małej litery.
P.S. 2. Jest to moja ostatnia wypowiedź do ciebie, dialog z komuchami jest zejściem do szamba. Żegnam, bez żalu z mojej strony.
A ja sie tak wetnę między wódę i zakąskę...
i tak dla jasności powiem,ze nie myślę ani lewo ani prawoskrętnie,staram sie mysleć "prosto" cokolwiek by to miało znaczyć.Widzę tutaj "wersal",tyle kurtuazji i uprzejmości i...walenie jak w bęben,ale czemu tylko w jedną stronę ? Zbrodnia komunistyczna ? a cóż to takiego ? "określenie" wymyślone przez harcowników z IPNu,dla wzmocnienia propagandowego efektu.Nie neguje tego,że wiele skurwysyństwa i nieprawidłowości działo się w tamtym systemie,wielu ludzi straciło niepotrzebnie życie.Jestem przeciwny takim zbrodniom czy to w celu utrzymania "raz zdobytej władzy" czy tylko żeby w sprawowaniu tej władzy nie przeszkadzał.Teraz marzeniem wielu jest aby jak najszybciej te "śmierdzące komuchy,donośiciele,pachołki sowietów i cała ta czerwona zaraza" wyzdychała i przepadła na wieki wieków,i zostaniemy MY !!! Bo tylko "MY" jeteśmy w stanie zbudować kraj,ale co tam kraj,świat pelen dobrobytu i szczęsliwości i już raz na zawsze żadne komuchy nie wyciągną łap po władze przez "NAS" sprawowaną bo będziemy "MY" Bóg i....i nikt nam już nie przypomni ani nie wypomni,ze do tej szczęsliwości doszliśmy poprzez Świetą Inkwizycję która przez wiele set lat "ogniem i mieczem" walcząc o tę jedyną i słuszna wiarę,za drobne nawet odstępstwa od niej miliony ludzi pozbawiała życia.Przez wieki krew płyneła rzekami, a stosy ludzkich ciał płonyły krwawym ogniem.Wszelkie zaś dobra i majątki tych ludzi zostały zagrabione przez kler i stały się ich "własnością" na wieki wieków. I dlatego ta największa "sekta" świata stała się najpotężniejszą i najbogatszą "firmą" kształtującą umysły ludzi.Już nowo narodzony mały człowiek jest wbrew swojej woli zostaje ochrzczony i zaliczony do owej sekty,zaś trochę pózniej na światłych przykładach typu: jakby mały murzynek pił mleko to też by był biały,czy jak mają ustawić się katolicy w łodzi żeby potopili się sami turcy,takie i podobne madrości przekazuje ta jedyna i słuszna wiara. I to jest dopiero zbrodnia !! na umysłach ludzkich.Jasne,trzeba rozliczać...wszystkich,od Rydzyka zaczynając, z czego zbudował takie "imperium" gdzie "zapodział" półtora miliona swiadectw udziałowych na ratowanie stoczni Gdańskiej,i wiele wiele innych "machlojek" w których krk ma udział,a sa ich dziesiatki tysięcy.Ja wbrew pozorom daję sie przekonać ,ze białe jest białe a czarne jest czarne...
Ja też się wetnę
Gdzieś człowieku te rzeki krwi widział.Co ty pijesz że masz takie sny.
Kolego Mikołaj_50
Wobec pytania: "Gdzieś ty człowieku te rzeki krwi widział. ......."
Pozwolę sobie przytoczyć zaledwie fragmenty z publikacji
' O czym 90 % katolików nie wie?'
---------------------------------------------------------------
"................
X wiek. Cała Europa znalazła się pod panowaniem papieży. 95 procent ludności nie umiało ani czytać ani pisać; ludzie żyli w ciemnoicie i brudzie; wodę uznano za szkodliwą dla zdrowia; kwitły przesądy i gusła. Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna się mroczny okres w historii Europy.
1015 r. Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny. Przedtem duchowni mieki żony i dzieci).
1095 r. Papierz Urban II wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprae krzyżową.
1099 r. Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp[. Jedni zginęliod strzał lub zrzucano ich z wież; inni torturowani przez kilka dnizostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych.
1024 r. Papież Innocenty III wysyła armię krzyżowców do Konstantynopola ..............
1208 r. Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty spłat i boskiego zbawienia, równierz ziemie i majątek heretyków i ich sprzymierzeńców, rozpoczęła się Krucjata Albigeńska, której celem było wymordowanie Katarów. Szacuje się, że Krucjata Albigezjańska pochłonęła miliony istnień ludzkich, nie tylko Katarów, ale dotknęła większą część populacji południowej Francji.
- Przeor, dowodzący wojskami krucjaty, gdy mu się skarżono, że trudno jest odróżnić wiernych od od heretyków, odpowiedział: " Zabijać wszystkich. Bóg ich odróżni".
...............................
................................
- Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko 1,5 miliona. Słowo Boże zwaiezione w tamte regiony 'piekielnie zaowocowało'.
- Papież tysiąclecia JP II podczas pobytu na tamtych ziemiach mówił o zwycięstwie fundamentalnych praw człowieka i 'dziele ewangelizacji i pokoju'.
1572 r. We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 tysięcy protestantów.
Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX :
"Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków".
----------------------------------------------------------
Wybacz ale nie chce mi się przytaczać więcej FAKTÓW historycznych -pomiędzy innymi takich:
"1917 r. Tortury były prawnie dozwolone przez Kościól od roku 1252 w którym zostały usankcjonowane przez papieża Innocentego IV, aż do roku 1917, w którym to zaczął obowiązywać nowy Codex Juris Canonici."
Przyjemnej ponownej lektury powyższego życzę. I jeżeli nie refleksji, to przynajmniej zadumy.
Pozdrawiam
Ty tak naprawdę czy tylko se jaja robisz?
Czy tylko nie wziąłeś tabletek. Nie przed tysiącami lat tylko za mojej pamięci komuniści mordowali księży a zbrodniarze żyją i dobrze się mają. A czasy mamy ponoć już cywilizowane . I nie kto inny tylko Jaruzelski prosił o bratnią pomoc w" rozwiązaniu" sprawy "Solidarności" . Nie zapominam o Katyniu , Grodnie , Wilnie czy Lwowie. W pamięci mam opowiadane w dzieciństwie przez ojca czy sąsiadów o stepach Kazachstanu , głodzie na Ukrainie . Jeśli tortury przez ten ciemny Kościół w 1917 zostały uznane za niedozwolone to dlaczego później powstały gułagi utworzone przez światłe umysły? Dlaczego do 1989 torturowano i mordowano więźniów politycznych u nas ? Ja nie szukam po Francji czy Meksyku. U nas powoli będzie Meksyk. Prywatyzacja szpitali , brak dotacji do lekarstw , obniżka realnych dochodów , spodziewana prywatyzacja szkół co doprowadzi do zjawiska zaobserwowanego u Kwaśniewskiego. Z magistra stał się licencjat? I jak byś nie zauważył to przypomnę - to zakonnicy uczyli pisać, czytać, rzemiosła ,uprawy roślin a 900 lat później zboże kułaków palono na polach a wspólnie z narodowym socjalistą Adolfem podpisali pakt w wyniku którego rozpętała się druga wojna rujnująca całą Europę . Kto jest winien tej krwi?
"Ty tak naprawdę, czy tylko se jaja robisz?"
Po tabletce lub przed, nawet dziecko zauważy, że pytałeś o "rzeki krwi" w kontekście wcześniejszego wpisu: cytat
"....i nikt nam już nie przypomni ani nie wypomni,ze do tej szczęsliwości doszliśmy poprzez Świetą Inkwizycję która przez wiele set lat "ogniem i mieczem" walcząc o tę jedyną i słuszna wiarę,za drobne nawet odstępstwa od niej miliony ludzi pozbawiała życia.Przez wieki krew płyneła rzekami, a stosy ludzkich ciał płonyły krwawym ogniem. ...... "
Gdy otrzymujesz (opartą na faktach) odpowiedz gdzie te rzeki krwi płynęły, górę bierze Twoja hipokryzja. Powiedz więc, że to nie prawda, albo powiedz, że tych faktów (mordowania, wypraw, papieży) nie było.
ALE TO BYŁO ! !
Z powodu cech fundamentalizmu nie można traktować Twojej wypowiedzi jako przemyślanej. Księży mordowali też hitlerowcy, oraz hołubieni przez obecnego pana prezydenta siepacze UPA, i NSZ.
Nazwę: GUŁag " Gławnoje Uprawlenije Isprawitielno-Trudowych Łagieriej i Kolonij" (Główny Zarząd Poprawczych Obozów Pracy)." nadali komuniści
istniejącym już za Cara obozom zsyłki, oczywiście rozbudowując je do swoich wyuzdanych potrzeb.
Wtrącanie tu do dyskusji wątków o kułakach, szpitalach, prezydencie A. Kwaśniewskim - może sugerować , że masz tożsamą wiedzę o węglu kamiennym co i o kamieniu węgielnym . Absolutorium a tytuł naukowy - to dwie różne spraw a licencjaty przyszły do nas dużo później.
Może warto o tym wiedzieć zanim siądzie się do wylewania żółci nienawiści.
Po tabletce lub przed
Coraz bardziej mnie ciekawisz.Do jednego wora wrzucasz UPA i NSZ mnie przypisujesz nienawiść i mówisz o poważnej dyskusji . Chcesz by księża wzięli na siebie winę Świętej Inkwizycji przed 1000 lat a nie chcesz uznać za morderców żyjących esbekow. Masz kłopoty z jaźnią? I zgoda że hitlerowcy mordowali księży ale to krasnale zawarli z nimi pakt ? To też socjalizm tylko narodowy i dlatego tak szybko się dogadali. Jak socjalista z socjalistą. Co do przekrętu z wykształceniem było czy nie? Znowu inne zdanie od jedynie słusznego to jest " żółć nienawiści". To już przerabiałem . Dla mnie zawsze złodziej jest złodziejem , bandyta bandytą a oszust oszustem. Jeśli to jest fundamentalizm to również zgoda. A bicie milicjantów przez uczestników zgromadzeń ( plecami w pały) teraz nie przejdzie.
Ogród słowa wielu ma ogrodników.
Ogródek pojęć, wymaga tych słów rozumienia.
Gdy celem jest zdobycie władzy, umocnienie swojej (jedynie słusznej) doktryny, idei, pozycji, niczym nie skrępowanej możliwości przymuszania innych do wyznawania tego co chce victoriant - "wspólny wór" staje się gniazdem identycznych dążeń. Zarówno tych od:
"Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną"
i tych od: "Bóg honor i ojczyzna" jak
i tych od : "Wyklęty powstań ludu ziemi" - też.
Nawet ci ostatni, jakoś tak nadziejowo i na oko najsprawiedliwiej brzmią.
Ogłupiona obiecanką Hitlera UPA o "samostijnej Ukrainie", i (a jakże) po polsku skonfliktowane z AK NSZ, poprzez organizację "Toma" współpracowało w likwidacji sobie niewygodnych z SS w dystrykcie m.inn.
Radom. Co robiło UPA - przypominać , mam nadzieję, zbyteczne.
Co mogła i czyniła przepełniona Żydami i Rosjanami SB - napisał 17/04.09 o 20:52:46 jeden z dyskutantów.
Każdy walczył jak mógł. Jeden świętą inkwizycją, drugi intrygą i zdradą, kolejny - łagrem i kazamatami, ale generalnie wszyscy - mordem w różnej postaci na swoich przeciwnikach, najczęściej ideologicznych.
Ostatnio, wobec wymuszenia przez cywilizację innych metod - teraz jedyni słuszni walczą IPNem, który w klasfikacji czynu zbyt daleko od sprawdzonych wzorców nie odbiegł. Wymyślił kuriozalną "zbrodnię komunistyczną" i robiąc hucpę poddańczo wije się u nóg funkcyjnym rusofobom.
Zawsze ta sama ręka człowieka - tortoruje, znęca się moralnie i psychicznie, morduje, wedle zgodnej z JEJ prawem sprawiedliwości.
Żeby nie powiedzieć JEJ prawem i sprawiedliwością.
W drodze człowieka o którym napisano tu, od tytułu napastliwy artykuł, zawiłości historycznej nie widać. Wracał do Polski drogą najkrótszą poprzez rany, Wał Pomorski, Siekierki. Poprzez godne sprawowanie powierzonych Jemu funkcji. Od pracownika WSI po Prezydenta Polski.
Zbyt wielu jest dumnych z Tego człowieka by nie reagować na paszkwile
snute przez niedoinformowanych fundamentalistów, ofiar wciskanej im
jedynej, aktualnie słusznej ciemnoty.
Jeżeli z tego powodu piszesz, że "Coraz bardziej mnie ciekawisz." - to mylisz obiekt zainteresowania. Nie czuję się godnym zaszczytu, chociażby z tego powodu, że wszystko co w tej dyskusji przytaczam to nie moje, lecz z potwierdzonych historycznie źródeł. Ja, jeno pewnie nieudolnie bo krótko, to powielam.
Zarówno to, jak i reszta wymaga tzw. dokształtu o faktach, a nie odczuć
zawsze w jakiś sposób zależnych.
Jeszcze raz powtórzę; absolutorium, to nie tytuł naukowy. A np. świadectwo ukończe technikum - to nie równoznacznik zdania matury
Więc o taki, inspirowany przez redaktora T. Wołka, przekręt z wykształceniem Kolega pyta ? Pytam retorycznie bo każdy wie o co w prezydenckich wyborach - po wyborach w 1995 roku chodziło.
O rzucaniu "(plecami na pały)" nie wypowiem się, bo właśnie w przykładzie 'wylewania żółci' - to przepełniło puchar mojej odporności w odpowiedziach na nie mające końca, nie zawsze poważne sformuowania.
Pozdrawiam.
Do poczytania przy innych okazjach.
Ogród słowa ma wielu ogrodnikow
Widać w Kościele Katolickim cywilizacja choćby wymuszona wcześniej dotarła bo jak Kościół skończył torturować to komuniści zaczęli a mieli być mądrzejsi. A generał jakże godnie funkcje swoją pełnił.Od pracownika WSI jak sam piszesz przez grudniowy poranek w Gdańsku ,wojnę z własnym narodem po prezydenturę . I na każdym z tych miejsc godnie reprezentował no właśnie kogo? W czyim imieniu rozkazywał mordować , zamykać , internować ? Jeśli nie kazał to kto się ośmielił wbrew jemu to robić. Chyba że nie wiedział .Ale jako doświadczony oficer WSI dał się w pole wyprowadzić? Jeśli to była ojczyzna to jaka? Od lutego 1981 r miał pełnię władzy .Mógł zimę w lecie uchwalić . Od 1970r jako minister obrony nie wiedział co SB robi? Nie miał wpływu na to ? Ja to inaczej pamiętam. Miałem okazję być w wojsku podczas zmiany regulaminów i ministrów obrony ze Spychalskiego na Jaruzelskiego . Wiem jaka była dyscyplina. Gdyby tylko chciał ... Ale wolał godnie reprezentować..
ŁADNY BEŁKOT
ŁADNY BEŁKOT
jeszcze jeden klieńciu się zjawi:)))))
Tylko jakoś im trudno odpowiedzieć na MOJE pytania..........
Kto to napisał i kiedy ??
O Polsko! jeśli ty masz zostać młodą
I taką jak ta być, co dzisiaj żyje,
I być ochrzczona tą przeklętą wodą,
Której pies nie chce, wąż nawet nie pije;
Jeśli masz z twoją rycerską urodą
Iść między ludy jak wąż, co się wije;
Jeśli masz zrównać się z podstępnym Włochem:
Zostań, czym jesteś — ludzi wielkich prochem!
Ale to próżna dla ciebie przestroga!
Ciebie anieli niebiescy ostrzegą
O każdej czarze — czy to w niej przez wroga,
Czyli przez węża i pająka swego
Wlane są jady. — Jesteś córką Boga
I siostrą jesteś Ukrzyżowanego.
Ciebie się żadna trucizna nie imie;
Krzyż twym papieżem jest — twa zguba w Rzymie!
Tam są legiony zjadliwe robactwa:
Czy będziesz czekać, aż twój łańcuch zjedzą?
Czy ty rozwiniesz twoje mściwe bractwa,
Czekając na tych, co pod tronem siedzą
I krwią handlują, i duszą biedactwa,
I sami tylko o swym kłamstwie wiedzą,
I swym bezkrewnym wyszydzają palcem
Człeka, co nie jest trupem — lub padalcem.
No i co ? - Nie ma mocnych ?
No to dla ułatwienia dodajmy, że pewien notabl, gdy mu się górale żalili iż się krakowski biskup zgubił, odpowiedział im dwuwierszem spod numeru 239 -240 tego dzieła :
"Ciebie się żadna trucizna nie imie;
Krzyż twym papieżem jest - twa zguba w Rzymie! "
O "pachołkach Moskwy", Wolskich, "idiotach", "karach bożych" itp. bzdetach bigotom podpowiadać nie trzeba. To codziennie wbija im do oszołomionych głów katabas z Torunia, etos, oraz nawiedzony aparatczyk ze słusznej partii i "regionu".
Co cie tak zabolało ??
ty na żadne pytanie nie odpowiadasz.... masz okazje przeciwstawic swoje racje,a napisać "ładny bełkot " to i dziecko potrafi...
Uwagi z ławki pod filarem
Gdy bakałarz zorientował się, że nauczenie ślabizowania i nikłej grafoskładni liter jest szczytem tego co może zrobić, dalszą edukację pozostawił katechecie. Ten wyuczył wzniosłych wzorców wypraw krzyżowych i na dalszą edukację posłał na ulicę. W dym palonych opon, brzęk sztylów do oskardów, ostrzonych prętów i koktaili Mołotowa.
W ryk gróżb haseł o "targaniu się po szczękach".
Na naukę percepcji, logiki, rozumnego czytania, kultury, w tym osobistej - czasu nie starczyło. Wojskowa szkoła życia nauczyła nienawiści do dowódcy przyjeżdzającego na inspekcję i zauważania, że trawę się malowało na zielono. Patrzenia na to, że miasta, dzielnice, ulice malowane są na kolory watykańskie - nie nauczyła.
Cóż oprócz tego, co zaprezentował w dotychczasowych tyrradach, może dopowiedzieć tak wyedukowany "znawca" ?
Ano - może. Niemieckiego filozofa i ekonomistę Marksa i rosyjskiego polityka z XIX wieku Lenina, przyłożyć do współczesnego człowieka przełomu XX/XXI wieku.
Może - "ni z grószki, ni z pietruszki" do zamieszczanych przez siebie inwektyw dołożyć - bo podobno przeczytał - coś, co przedstawia żydowską zemstę na Niemcach w roku 1945. Oczywiście,
nie jest zmartwieniem "znawcy", że problem opisany w książce Johna Sack'a "Oko za oko" tak ma się do tematu, jak pocisk armatni do lufy kałacha. "Znawca" pyta (czytaj żąda odpowiedzi), a właściwie mamrocze, bo trudno nazwać pytaniem to, co nijak się ma wątku.
Zasłyszanym symbolem z piosenki "znawca" może "ochrzcić" rzeczywistą osobę. Że nazwiska są inne - a cóż to obchodzi otępiałego "znawcę" !
Jemu zapodał osobnik spoza niebieskiego płotu, że generał Jaruzelski jest be, a oszołomstwo na samodzielne myślenie, nie mówiąc już o wyciąganiu wniosków z faktów - nie pozwala. Rozum stop. To komenda dla "znawcy".
Jeno retorycznie można pytać: któż ma wybrać senat, parlament i z kogo gdy "jedynie słuszną linię", a jakże, demokratycznie, zastąpili "jedynie słuszni znawcy" ?
Tylko czekać jak i im historia zaśpiewa - "Miałeś chamie złoty róg".
Wypada kończyć bo wybory się zbliżają i euroarena wyżej scharakteryzowanych "znawców" oczekuje.
Nie rób z siebie idioty, (
Nie rób z siebie idioty, ( a przeczytaj swoje wypociny myślowe i zobaczysz ile błędów narobiłeś.)
zaczepił facio Pana
zaczepił facio Pana Moczulskiego( chciał znaleźć temat zastępczy) to niech się odniesie do tego artykułu;
"Image
Szlomo Morel
Władze izraelskie ostatecznie odmówiły wydania Polsce oskarżonego o ludobójstwo pułkownika Salomona Morela - podała "Rzeczpospolita". Tuż po wojnie był on komendantem obozu pracy dla Niemców w Świętochłowicach.
Polska zarzuca Morelowi ludobójstwo i zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu. Jest odpowiedzialny za śmierć 1538 więźniów. Wykazało to polskie śledztwo prowadzone od 1992 roku.
Wkrótce po wszczęciu dochodzenia Szlomo Morel wyjechał do Izraela. Dziś ma 87 lat. Według "Rzeczpospolitej", władze Izraela odrzuciły taką kwalifikację prawną, poddając w wątpliwość polskie dowody i sugerując, że są one wynikiem "nasilenia antysemityzmu". Według izraelskiego ministerstwa sprawiedliwości, Morel i jego rodzina są ofiarami zagłady, a jego powojenną działalność należy oceniać przez pryzmat tego, co przeżył.
"Skoro oceny polskie i izraelskie są tak różne, wyrażam tylko ubolewanie, że pułkownik Morel nie złożył wyjaśnień przed polskim prokuratorem" - skomentował Witold Kulesza z pionu śledczego IPN. Jeszcze w kwietniu Kulesza informował, że Szlomo Morel wciąż pobiera w biurze emerytalnym Służby Więziennej ok. 5 tys. zł świadczeń emerytalnych. "
zaznaczę tylko ,iż w tych obozach trzymano żołnierzy z AK i Młodzież która chciała Wolnej Polski.( przebierano ICH w mundury niemieckie.)
Jedną z zabaw tego jegomościa było układanie LUDZI na pryzmy( Ci na dole byli miażdżeni)
wrzucić jeszcze innych zbrodniarzy?
Jak go zabili niewinnie - to
Jak go zabili niewinnie - to był Żyd pochodzenia polskiego
Jak mordował niewinnych - to był Polak pochodzenia żydowskiego
...
Więc-Jak się obrócisz, dupa zawsze z tyłu.
epilog
No cóż - wyraźnie widać, że logika i semantyka funkcjonuje na poziomie niższym niż przyswojona ortografia, oraz znajomości faktów z historii. Nie kwestionując prawa żadnego fidelisa do prezentowania własnych praktyk o wymienionych kwestiach, pozostaje tylko odwołać się do słów poety i po nim powtórzyć:
"Nie rzuca się pereł przed wieprze".
p.s.
Spełniając życzenie o "uświadomienie" ograniczę się jeno do napisania, że tylko coś takiego jak inteligencja czytającego, nie pozwoli znaleźć symptomów "ubliżania" komukolwiek w żadnym tekście sygnowanym wyżej widocznym nick'iem. Jej brak - zaowocuje ukazaniem się kolejnych prowokujących i kompromitujących autora wpisów.
Czołem hajduku Krzysztof !
.
współczuję,,,,,,,,,,,,, choć nie wiem czy warto.
Widzę, że oszołomy z IPN
Widzę, że oszołomy z IPN weszły już na tak- wydawałoby się- autonomiczny portal jak ten portal dla ludzi mających za sobą prawdziwe wojsko. Nie dajmy sobie robić wody z mózgu! Jeszcze trochę i dowiemy się ilu polskich pilotów zginęło na rozkaz Jaruzelskiego w czasie selekcji na pierwszego polskiego kosmonautę. Polski minister obrony wydał rozkaz czechosłowackim siłom powietrznym użycia broni?! Kto był w wojsku to wie jakie są procedury użycia broni a tu jeszcze w przypadku obcej armii wygląda to naprawdę nieprawdopodobnie. Bzdura i ładnie brzmiący temat to wszystko co można powiedzieć o tej "sensacji".
.
"Biedny"ty jesteś człowieczku,oj "biedny".
Jaruzelski
Jaruzelski- świeżo po wojnie współpracownik WSI (szpiegował kolegów i donosił)
- 1968 interwencja w Czechosławacji (dowodził)
- 1970 Gdańsk (Rozkaz Użycia Broni)
- 1975 Przypadek przytoczony
- 1981 - Główna Wrona we Wronie
- 1990 - Prezydent (?)
Taki to piękny wasz generał. A Kary jak nie było tak nie ma , najmniej dożywocie.
Jaruzelski
Jaruzelski generałem jest ale patriotą napewno NIE! Poświęciłby swoich rodaków byle by przypodobać się Moskwie! Nasiąknienty komunizmem do szpiku kości chory człowiek!!!
AN 2
Rok 1975. Średni Gierek. Polska jest krajem bardziej mlekiem, ale też i miodem płynącym. Struktury wojska wzorowo poukładane. Od dwóch lat generał armii
Wojciech Jaruzelski jest ministrem bardzo przez wojsko szanowanym i lubianym. Wszechstronnie doświadczony ( z aresztem za przeciwstawianiu się
absolutnym władzom partyjnym włącznie ), dbający o żołnierza (znam szczegóły przekazu szeregowca z plutonu zwiadu) - miaby, wedle jakiegoś Pepika, wydać rozkaz zestrzelenia polskiego pilota ???!!! Toż to bzdura wierutna !
W takie banialuki uwierzyć mogą ci, którym etos, klecha i nowi dyspozycyjni
rusofobbystycznemu zwierzchnikowi, w głowach pomieszali.
Do Tego Człowieka równać należy najlepszych synów Polskiego Wojska z przestrzeni dziejów. Historia tego dowodzi - nie dyżurni twórcy na polityczne zamówienie tzw. " prawa zbrodni komunistycznej".
Wykrzyknikowy (!) sposób przedstawiania newsa przez "redakcję" budzi poważne zastrzeżenia co do sympatii politycznych i dyskwalifikuje ludzi nawigujących załogą i pasażerami portalu utworzonego dla wszystkich 'szwejków'.
Chyba Ci gorzej !
W 1975 roku Jaruzelski nie był gen. armi, ale zaledwie gen. dyw. to pierwsze, po drugie to wojsko wcale nie bylo tak pieknie poukładane jak sądzisz - słuzyłem w W-wie na Bemowie i jak "Wojtek" wpadał na inspekcje to była taka panika, że trawę na zielono malowano.
Bezspornym za to jest fakt, że samolot ten został strącony przez Czechów (bylo wtedy dość głośno o tym fakcie w wojskowej poczcie pantoflowej), kto dał rozkaz do zestrzelenia maszyny nie wiedzieliśmy, ale wszystko w tych czasach bylo możliwe. Po tym jak kilkanaście lat później zrobił skok na cały naród mniemam, że mógł to zrobić.
~ankan-Nie masz racji z tymi
~ankan-Nie masz racji z tymi szlifami generalskimi gen.Jaruzelskiego.Pamiętam w 1968r w czasie inwazji (o przepraszam bratniej pomocy)na Czechosłowację.Gen Jaruzelski został nominowany na gen.broni za zasługi w wykonaniu zadania "pomocy internacjonalistycznej"dla narodu Czechosłowacji:)))Ale to już inna bajka teraz mówimy o zestrzeleniu "antka"Może to nie był rozkaz dla kolegów po "fachu" tylko "malutka przysługa"No bo jak to się godzi uciekać z obozu szczęśliwości:)))Jakoś nikt z tego zgniłego zachodu nie uciekał na wschód.(Był odobno jeden przypadek ale to po pożarze domu wariatów w RFN.)
kolejny przykład niewiedzy
Kolego - powyżej napisałeś :
"W 1975 roku Jaruzelski nie był gen. armi, ale zaledwie gen. dyw. to .......... "
Masz rację. Generałem ARMI nie był nigdy !
Więc poczytaj kiedy i czym był.
Przebieg kariery wojskowej [edytuj] Wojciecha Jaruzelskiego.
1943 – chorąży
1944 – podporucznik
1945 – porucznik
1946 – kapitan
1948 – major
1949 – podpułkownik
1953 – pułkownik
1956 – generał brygady
1960 – generał dywizji
1968 – generał broni
1973 – generał armii
-----------------------------------------------------
Nie od rzeczy będzie dodać, że dwukrotnie odrzucił propozycje nominacji na stopień Marszałka Polski.
Hahahahahahahahahahahaha.....
Hahahahahahahahahahahaha...............kto mu ją dawał?......ale jeszcze nie odpisałeś na pytanie które zadałem.a tak profilaktycznie rzecz biorąc ,abstrahując globalnie de'fakto,patrząc w okular przyszłości i pryzmat obojętności ,reasumując to wszystko, człek tak inteligentny na zadane pytanie winien odpowiedzieć,nieprawdasz?
A znając tak dokładnie biografię tego jegomościa nie powinno ci sprawić problemu.
( A tak swoją drogą ) wiesz jaka jest procedura nadania stopnia marszałka? Też wyjaśnij temu ciemnemu.:))))))))))))))))
Stopień Marszałka....
jak się nie mylę,bo niemam takiej wiedzy na ten temat jak "wsteczniak" nadawała uwczesna Rada Państwa na wniosek,ale wiem napewno, że dwukrotnie wiele organizacji społecznych,wojskowych,politycznych z takowym wnioskiem występowało i dwukrotnie W.Jaruzelski odmówił...amen
Też tak słyszałem jak
Też tak słyszałem jak byliśmy w 68r w Czechosłowacji.Ale też sie mówiło że Rosjanie nie zgadzali sie na Marszałka Polski bo "marszałków" mnocho w Układzie Warszawskim więc po co jeszcze jeden.I dlatego wymyślili nowe stopnie wojskowe od STARSZEGO KAPRALA po GENERAŁA ARMII. Może się mylę ale czasy były jakie były i nasi wodzowie niewiele mieli do powiedzenia bez porozumienia sie z Moskwą. Byliśmy pod buciorem sowieckim i gówno mieliśmy do powiedzenia i gówno mogliśmy też zrobić. Tak więc dziwi mnie fakt tęsknoty niektórych kolegów do tamtej epoki.Teraz też jesteśmy zależni od NATO i UE ale wolę "to" uzależnienie od "tamtego" Przynajmiej mam dostęp (jak już ktoś zauważył) do internetu, telefoni komurkowej i innych dobroci które w tamtym systemie mogliśmy tylko w TV u panów Kórka i Kamińskiego oglądać (SĄDA)Mogę też sobie swobodnie jeździć po Europie tylko z Dowodem Osobistym a nie za każdym razem jak chciałem choćby do Cieszyna Czeskiego (30km) pojechać. Musiałem się płaszczyć przed byle urzędasem w biurze paszportowym.Nie, nie i jeszcze raz NIE!!! I teraz... AMEN!!!
Jaruzelski
Jaruzelski- świeżo po wojnie współpracownik WSI (szpiegował kolegów i donosił)
- 1968 interwencja w Czechosławacji (dowodził)
- 1970 Gdańsk (Rozkaz Użycia Broni)
- 1975 Przypadek przytoczony
- 1981 - Główna Wrona we Wronie
- 1990 - Prezydent (?)
Taki to piękny wasz generał. A Kary jak nie było tak nie ma , najmniej dożywocie.
dlaczego?
NA DOŻYWOCIE?- Ale z przeciętną emeryturą,przeciętnego obywatela RP.Nie mam zamiaru fundować przestępcom wczasów:)))
Kolego ~wsteczniak-Popatrz na "zasługi" Twego idola o których pisze kol.~tojar1968-
To miałem na myśli zadając pytanie.
do~wsteczniak-
Przepraszam kolegę - Ty naprawdę tak myślisz???
ad. kocerka 68
W swoim wpisie dałem wyraz co najmniej trzem myślom. Nie mając w zwyczaju bycia prowokatorem lub poglądowym dualiista zapytać muszę, czy Koledze chodzi o:
- moją myśl o formie przedstawienia newsa przez "redakcję"
- niekwestionowanych zasług generała Wojciecha Jaruzelskiego dla Polski
- czy może o ocenę źródła wyrafinowanej propagandy nie tylko politycznych harcowników, którym generał zapewnił możliwość porozumiewania się w ojczystym języku. Z obrządkiem wyznaniowym włącznie.
Do~Kocerka68
Ta jego ksywa nie wzięła się znikąd ,on tak naprawdę myśli .Tylko chciałbym się dowiedzieć ,gdzie zmarli rodzice jaruzelskiego? nie wspomnę o jego przebiegu służby.
Gwoli ścisłości to wszyscy , czy to szli do Andersa , czy Berlinga zabierali swoje rodziny , a nawet sąsiadów (fałszowali zeznania aby z tego raju bolszewickiego wyzwolić jak najwięcej POLAKÓW) ,a tego nie zarzuci mnie nawet nasz ziuciu , gdyż dotyczy to mojej Rodziny I MAM DOKUMENTY.
widzę że powiedziałem to trochę za szeroko, otóż rodzice jaruzelskiego zmarli (tak wesoło powiem) w obecnym zssr,a ten wspaniały synuś ich tam zostawił.
ad. hajduk Krzysztof
Kolego - gdy dane Ci będzie zbliżenie się do poziomu, w którym wymiana zdań pomiędzy ludzmi będzie oparta na merytoryce, gdy dowiesz się jak należy pisać nazwiska i w jakim stylu powinno wyrażać się o osobie trzeciej - będziesz mieć szanse stać się zauważanym interlokutorem.
To co napisałeś świadczy, że czytam ortograficznego niedouka , a przede wszystkim historycznego ignoranta.
Na tym skończę, gdyż szkoda jest słowa pisanego na forsowanie pustkowia.
A niech stracę ,zniże się do twojego poziomu umysłowego
To też właśnie czekam abyś mnie uświadomił i odpowiedział na moje pytanie. Twoja merytoryka ma polegać na ubliżaniu. A więc,pisze z małej litery rzeczowniki którymi gardzę.te twoje podtekściki jaki to jaruzelski wspaniały.......osiągnięcia tego klienta każdy zna ,tak że nie ośmieszaj się z tą swoją adekwatną gawędą i swojego kitu nikomu tu nie wciśniesz.( a najbardziej się ubawiłem , że historii nie znam) kawalarz jesteś.