A
A
A
Latające gaziki
Ech, czasy... Pędzą naprzód jak szalone. Za naszych lat w wojsku latały co najwyżej joby w powietrzu. A teraz słychać, że niebawem zaczną latać dżipy.
Jak podała Interia, Pentagon planuje wyposażyć swoją armię w jeepy mogące... unosić się w powietrzu. Pierwsze prototypy nowych jednostek bojowych i transportowych o nazwie Transformer TX mają być gotowe w 2015 roku.
Pierwsze informacje o Transformer TX pojawiły się w zeszłym roku, ale trudno było wtedy uwierzyć w plany amerykańskiej armii. Dzisiaj jednak wiemy, że wizje rodem z kina fantastyczno-naukowego staną się rzeczywistością.
Według planów amerykańskiej administracji, "latający jeep" nie będzie projektem przypominającym ”samochody ze skrzydłami", który potrzebuje pasa startowego - jak wcześniej zakładano. Co w takim wyjściu w planach ma Pentagon? W 2015 roku miałyby się rozpocząć testy jeepa, który w dowolnym momencie może wnieść się w górę - sprzęt wojskowy miałby lądować i startować
pionowo.
"Latający jeep" mógłby przewodzić czterech w pełni uzbrojonych żołnierzy. Całość byłaby długa na 9 metrów, szeroka na 2,6 metrów i wysoka na 2,7 metrów. W podstawowym założeniu projekt wojskowy nie różniłby się w kierowaniu (na ziemi) od standardowego SUV - napisał serwis The Register, opierając się na informacjach ujawnionych przez amerykańską armię. Niecodzienny projekt Amerykanów będzie mógł wznieść się na wysokość 10 tys. stóp i rozwinąć prędkość małego samolotu z jednym silnikiem.
W jaki sposób armia mogłaby wykorzystać Transformer TX? Potencjalne zastosowanie nie odbiega o tego, co widzieliśmy już w kinie czy grach wideo - lądowanie na terytorium wroga, unoszenie się nad budynkami i wsparcie w tajnych misjach. Jakkolwiek niecodzienne mogą wydawać się te pomysły, fantastyka naukowa przecież często inspirowała inżynierów oraz naukowców. Dlatego tym razem miałoby być inaczej?
"Latający jeep" mógłby przewodzić czterech w pełni uzbrojonych żołnierzy. Całość byłaby długa na 9 metrów, szeroka na 2,6 metrów i wysoka 2,7 metrów. W podstawowym założeniu projekt wojskowy nie różniłby się w kierowaniu (na ziemi) od standardowego SUV - napisał serwis The Register, opierając się na informacjach ujawnionych przez amerykańską armię. Niecodzienny projekt Amerykanów będzie mógł wznieść się na wysokość 10 tys. stóp i rozwinąć prędkość małego samolotu z jednym silnikiem.
W jaki sposób armia mogłaby wykorzystać Transformer TX? Potencjalne zastosowanie nie odbiega o tego, co widzieliśmy już w kinie czy grach wideo - lądowanie na terytorium wroga, unoszenie się nad budynkami i wsparcie w tajnych misjach. Jakkolwiek niecodzienne mogą wydawać się te pomysły, fantastyka naukowa przecież często inspirowała inżynierów oraz naukowców. Dlatego tym razem miałoby być inaczej?
Źródło: interia
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






nareszcie inny temat...
Latające gaziki? A mało to razy widziałem takowe:))) w ambulatorium. Moja znajoma jest kosmetyczką i u niej latające gaziki są na co dzień (do kosza) A tak już na poważnie to wystarczyło napisać raz. Od "Latający jeep"... do "Dlatego tym razem miałoby być inaczej" Ale to można wytłumaczyć przemęczeniem. Fajny pomysł na korki jakie mamy w miastach, tylko jak takich pojazdów będzie więcej w powietrzu niż na ziemi to stłuczka będzie gorsza w skutkach od tej na ziemi. Znając polskich kierowców jeżdżących na "dwa gazy" nie dość że pojedzie wężykiem to jeszcze góra - dół, oj będzie się działo:)))
Ciekawie mnie tylko jak
Ciekawie mnie tylko jak policja fotoradary ustawi ;p
A i pościg za takim fajnie by wyglądał ;)
Jakto jak?
Jakto jak? Jak zwykle. Radar ustawiony na stałę na 98km/h a ty negocjuj :))) Nie ma znaczenia czy na drodze czy w powietrzu :)
Na wesoło...
A w wypadku takiej kraksy powietrznej ile hipotez przyczyn..? :)))
ni ma chi chi...:)))
No i naród znów się podzieli:)))