A
A
A
Lotne bażanta wspomnienia
Hej, rezerwo, pamiętasz bażantów, zwanych też spermenami? Hej, bażanty, pamiętacie swoją służbę? W ramach portalowej terapii nostalgicznej serwujemy Wam dziś opowiastkę Rafała Sochy z jego książki p.t. „SPR”. Co jak wszyscy wiemy, oznaczało Szkołę Podchorążych Rezerwy.
Palący zakurzyli, a kapral spacerował wokół kiosku.
– Widzicie tamtą budkę? – zaczął przy którymś okrążeniu.
(...)
– Miałem tam wartę – ciągnął kapral, choć nie dostrzegaliśmy we wskazywanym przezeń mroku właściwie niczego. – Ze sto metrów stąd. Teraz faktycznie słabo widać, ale popatrzycie sobie za dnia. A zresztą – machnął ręką – i tak niedługo sami się przekonacie. Już niedługo. Też was warty nie ominą, zobaczycie. Z tydzień, może ze dwa po przysiędze, zobaczycie sami. Zakuwajcie teraz prawa, zakuwajcie użycia broni i inne pierdoły, kujcie to, cośmy wam podyktowali, bo się mogą przydać...
Słuchaliśmy kaprala z coraz to większym zaciekawieniem. Nieraz zbierało mu się na dziwaczne wynurzenia, które jednak często były dla nas nieocenioną (i jedyną) skarbnicą wiedzy o kilskich obyczajach i w ogóle o życiu naszej kochanej jednostki.
| okładka książki Rafała Sochy |
– Więc miałem tam wartę – kontynuował niedbale Czereśniak, a ja zauważyłem, że nawet palący podchorążowie zbliżyli się jakoś tak cichaczem i nadstawili ciekawie uszu. – Zimno było jak skurwysyn, koniec listopada... Więc chodzę sobie, wiecie, naokoło budki. Chodzę i nadsłuchuję. Było już ciemno, tak gdzieś jakby teraz, wiecie. Chodzę sobie, a tu nagle, normalnie, jakieś takie szmery z magazynu. Nic, myślę sobie, pewnie szczury, ale na wszelki wypadek idę w tamtym kierunku i trzymam broń. Postałem se trochę, ale się uspokoiło. Więc wracam do budki. Wracam, patrzę, a tu normalnie jakiś palant grzebie w moich rzeczach. Normalnie, wiecie, złodziej. Wlazł do budki i coś tam ogląda. Wkurwiłem się i wołam do gościa „padnij!”. Tamten się ogląda, ale siada na podłodze. Kazałem mu się uwalić na ziemi, no to się położył i leży. Chyba widział giwerę. Leży, ja dzwonię do dowódcy i mówię, że jest taka a taka sprawa, że mam złodzieja na muszce. „Przytrzymaj go”, mówią mi przez radio, „już jedziemy”. Facet leży, ale się przysłuchuje i głupio na mnie gapi. Ręce mi trochę drętwiały. Tamten to chyba wyczuł, bo się nagle, idiota, zrywa. I biegnie w noc. Wołam za nim „stój!”, tamten nic. Wołam „stój, bo strzelam!”, nic. Odbezpieczyłem broń, nic. Grzmotnąłem w niebo, nic. Facet biegnie przed siebie. No to wziąłem – opowiadał z flegmą Czereśniak – przymierzyłem i bum. Ciągnę go po nogach, wiecie, żeby nie zabijać. Facet w końcu pada i zaczyna wrzeszczeć. Czyli żyje, myślę sobie, a to heca. Nic mu nie będzie, wyliże się. Uszedłem kawałek, ale zaraz przyjechali z wartowni i go szybko zwinęli. Okazało się potem, że mu trochę nogi pokiereszowałem, wiecie, dostał po nogawicach, ale w sumie nic takiego. Aha, no i jeszcze, wiecie – tu kapral zachichotał – gacie to miał podobno calutkie posrane. Wiecie, calutkie posrane...
Ktoś wyszedł od Mandaryna; była moja kolejka, ale przez chwilę nie wchodziłem. Nikt mnie nie poganiał, każdy był zamyślony i zapatrzony w kaprala Czereśniaka. Chyba nabieraliśmy do niego jakiejś takiej nowej odmiany szacunku.
– No i jak to jest? – zapytał ktoś w końcu. – Panie kapralu, jak to jest?
– Co?
– No strzelać do człowieka?
– Ee... – Czereśniak wzruszył ramionami. – Dali trzy dni urlopu.
* * *
Rafał Socha urodził się w 1976 roku w Myszkowie. Studiował na Politechnice
Częstochowskiej na Wydziale Budowlanym w Częstochowie. Pracuje jako
nauczyciel w Zespole Szkół Technicznych w Częstochowie.
W czerwcu 2003 opublikował powieść "SPR", a w grudniu 2005 kontynuację powieści "SPR" (jako pastisz serii Żółtego Tygrysa) – opowiadanie "Uwaga! Po sygnale wydanie broni".
Więcej informacji na oficjalnej stronie autora – www.rafalsocha.pl
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej





