A

A

A

Naje.... ło prądu w kitę?!!

Kapitan Ilustracja.jpg

Brawurowe nagranie porannego apelu, jakie zaprezentowaliśmy kilka miesięcy temu bije rekordy wejść. Jeśli jeszcze go nie słyszałeś, zrób to teraz. Jeśli słyszałeś, co Ci szkodzi pośmiać się raz jeszcze?

Pamiętacie nerwowe pełne bluzgów apele? Pamiętacie popisy językowe waszych dowódców? Ich przecudne aktorstwo?  Prezentujemy nagranie, które zwala z nóg.
Najebało prądu w kitę.... Zalęgły się pierdy w dupie... Z którymi na dodatek nie wiadomo, co robić... Czy jakikolwiek uniwersytecki językoznawca potrafiłby podrobić taki język???
Ponad 14-minutowy zapis apelu porannego, który ktoś nagrał z partyzanta w jednej z jednostek (najprawdopodobniej transportowo-logistycznej) powinien zająć poczesne miejsce w naszym Muzeum Rezerwy Polskiej. Cytujemy go w skrócie za portalem www.pardon.pl
Jest to jeden wielki pokaz umiejętności dowódczych (ale i aktorskich oraz językowych) kapitana o nazwisku Bednarz, który żołądkuje się z powodu pijaństwa i rozróby na kompanii, której sprawcami byli żołnierze o nazwiskach Wieczorek i Głuch. Mój Boże, jakże ten kapitan soczyście bluzga!!!
Sprawdziliśmy. Na naszym portalu zarejestrowało się równo 60 Wieczorków i 9 Głuchów. Być może któryś z tych naszych Wieczorków lub któryś z tych naszych Głuchów byli sprawcami całego tego zamieszania? Tydzień temu zachęciliśmy do ujawnienia się. Nadal czekamy. Napiszcie do nas, jak to było naprawdę wtedy. Gdzie? I jak się skończyło?

Uwaga! Jeśli masz jakieś hecowne, niezwykłe nagranie z wojska, możesz nam je wysłać na adres redakcja@koledzyzwojska.pl Nagroda gwarantowana.

 

 

 

 

POSŁUCHAJ TAKŻE NASZEGO INNEGO NAGRANIA! >>>

 

 

 

 

nic takiego

do niektorych typow trzeba mowic kurwa meskim jezykiem.kazdy klnie nawet dzieci.wrzeszczy sie kurwa na nowych a oni kurwa zamiast zapierdalac chodza

słuchałem wcześniej

..ale nie było okazji skomentować......ale co tu komentować? .Niezwylke kulturalnie i po "ojcowsku" się dowódca obszedł z tą "bandą" niekompetentnych i "mamysynków".. dupków,którzy nie wiedzą co to wojsko. I ma rację,bo obecni ,nie wiem jak ich nazwać,bo na pewno nie żołnierze,..ale te dupki po kilku tygodniach służby,chcą chyba przeżyć w kilka miesięcy to co nam było dane przez lata:) Czy ktoś ich żałuje,albo im zazdrości?????

tak..., aż się łezka woku kręci... żartuję!

kpt. Jacek Bednarz, 1749 Sz-n k.sap. .... ale mu ktoś odpierdolił numer... jak by nie było, to wojsko , musiał trzymać dyscyplinę, ale to nie są jego najlepsze teksty... Tego głosu nie zapomnę do końca życia... na poligonie wpierdolił mnie za karę na kuchnię(do końca poligonu , Drawsko-Pomorskie) , myślał,że mi będzie zle... ale w wojsku na kuchni jak u Pana Boga za piecem i lewizny co wieczór... ale był ubaw. Dzięki wielkie osobie która go nagrała, można powspominać...

kurwa co to za słuzba jak

kurwa co to za słuzba jak by cie nie przejebali i bys nie dostał po pizdzie zawsze tak było i bedzie dziadek jes dziadkiem a kot jest kotem tak samo jak wszyscy musialem zapierdalac jak KOT na wysokosci lamperii i przez 5 i pol miecha nie widzialem domu no ale juz tak jest w woju jak se przejebiesz to potem zapierdalasz na rejonie itp a teraz jest co powspominac i sie posmiac POZDRO DLA DZIADKÓW Z LATA JESIEŃ 99

Wielkie mi coś!

Trza sie bylo kotku ....uczyć! I to ci powiem że nie byłeś dwa lata i to w dodatku u mnie!Bo teraz jak to ktos pięknie ujął ..to już nie wojsko!

Co ma piernik do wiatraka

A co ma nauka do kociarstwa kot musi swoje w dupe dostać i tyle i nie ważne czy głąb czy orzeł

no fajnie fajnie niech

no fajnie fajnie niech jebiom!!kto nie zostal przeje...any to wiecie tylko szczota:D:D xD

To nagranie to miód na moje

To nagranie to miód na moje serce. Jak bym się cofnął w czasie o 25lat ...

komentarz

Kapitana Bednarz sluzy nadal w batalionie ochrony KWP Gdynia dwa lata temu dowodzil uroczysta warta ktora wystawila repr.kom.mar.woj przy grobie nieznanego szweja w-wie on jest debesciak

APEL

Odpękałem w MW 1965/1968 czyli 1085 dni na jednym okręcie bez żadnych przeniesien a na urlop jeździłem z portu pociągiem z parowozem bo nie było jeszcze trakcji elektrycznej -więc policzcie sobie kocięta ile to było poborów. Ale żadnej fali ,żadnego znecania sie nad młodymi,głupich hust ,obcinania ogonów itp głupot nie było - bo to była >ZAŁOGA< i dumny jestem że tam byłem. Najstarszy rocznik do niczego się nie wtrącał miał szacunek młodych i kadry bo oni byli autorytetami w załodze. Chociaz to było trochę za długo to bardzo miło wspominam ten okres właśnie ze względu na moich kolegów -trud i znój tej służby dał mi niezłą szkołę życia która procentuje do dzisiejszego dnia. Takiej formy zwracania sie do marymarzy nigdy nie słyszałem przez całe trzy lata a nasz b.o czyli po piaskarsku szef kompanii był fajnym facetem najwazniejsze,że był sprawiedliwy w ocenie marynarzy.

Krwią_zalany....

Jak tu czytam kurwa nie które komentarze pierdolonych mamin synków i wyżelowanych dupków(czyt.Kenów) to aż mnie zaciska:)1/3 komentujących była chyba w przedszkolu a nie w syfie!!!Tak było kiedyś w syfie i był porządek dyscyplina i szacunek do przełożonych jak młody kurwa zajebał sprawe(spóznienie z p/j urlopu,syf na kompanii to jak był rozgarniety szef z jajami to zawsze po pizdzie dostawało stare wojsko nie młode!!!A wiadomo po 15 starzyzna robiła swój apel i wyciągała konsekwencje wobec młodego sierściucha!!!.Wiec przestancie tu co niektóży wypisywać na tym forum pierdoły,jak się w syfie nie podobało to trzeba było zaciągnąć sie do dzieci maryji albo kółka różańcowego lub też na kurs organisty!!!!
Pozdrawiam starośc z LATA 93' oraz wszystkich którzy noszą spodnie a nie kalesony.

Ale twardziel!

Chciałbym Cie synku mieć w swojej drużynie {lata 73-75}schuć jeden dzień!

[lata 73-75 }schuć na jeden dzień

TAK WŁAŚNIE

TAK WŁAŚNIE BYŁO.POZDRAWIAM...ZIMA 92.WTEDY BYŁ PORZĄDEK...

do suzi

dzidek jesteś nieźle pokręcony pisząc takie pierdoły - myślisz,że te wstawki zrobią z ciebie swojaka. ŻAŁOŚNIAK!!!

POKRĘCONY???

Oj chyba w wojsku się nie było a mądzyć to się potrafimy Albo Stalowa kita do tej pory w dupę Cię uwiera. Więc co ty wiesz o zabijaniu???

GDYBYS SLUZYL W KRWP TO BYS

GDYBYS SLUZYL W KRWP TO BYS POZNAL ZNACZENIE SLOWA CZYSTOSC

do marcus1946

Kolego wnioskując z tego co piszesz to albo byłeś zwykłym pomocnikiem szefa(lalusie,kapusie,mami synki)albo kolo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.Po nicku widać że jesteś z głębokiej komuny i starszy od węgla więc nie będe z tobą polemizował na tematy o których, jak wnioskuje nie masz pojęcia.Proponuje melise,manti gas stop, prostamol i nyny:)

czy to nie jest JW 3453

czy to nie jest JW 3453 białe koszary st szczeciński

CO WY KURWA PIERDOLICIE! W

CO WY KURWA PIERDOLICIE! W BIAŁYCH KOSZARACH NIE BYŁO FALI, TAM BYŁO SAME KOCIARSTWO. JA SŁUŻYŁEM W CZERWONYCH (TAM TO BYŁA FALA) PO BIAŁYCH TO MI TYLKO 16 GWIAZDEK NA CHUŚCIE POZOSTAŁO. WIOSNA:89:

TAKIE APELE

TO ZA KOMUNY NORMALKA TREP DARŁ RYJ O BYLE CO BO CZULI SIĘ NIETYKALNI

bzdury!

Za komuny trepy i owszem darli ryja! ale tylko do czasu jak poswieciłeś im w oczy ...regulaminem! Uwierz mi! Malo ktory je znał! a szwej który znał je biegle praktycznie był nietykalny!

to byla normalka huj im w

to byla normalka huj im w dupe,czerwone mrowkaze,zasrane komunisty

;)

Nie ma to jak STARGARD :P Najlepsza jednostka, białe koszary ! Pozdro dla Jacka, autora owego przemówienia :D

Nie wiem jak teraz (zapewne

Nie wiem jak teraz (zapewne gorzej), ale jak ja odbywałem swoją ZSZ, to takie apele były nie tylko po żołdzie :) Przeważnie po powrocie z urlopów i/lub pejotek. A że byłem w jednostce w Górze Kalwarii (kilkadziesiąt km od domu kilkudziesięciu szweja ;) ), to apele takie były dwa razy w tygodniu :) Po 3 dniowej pejotce, i po 5 dniowym urlopie :)
Tylko że u mnie nikt nie szukał dymu, nikt nie rozwalał nic :)
Nie licząc jednego górala, który rozwalił innego nos :)

A teraz? Teraz to regulamin. 6-17 służba, a później "wojsko" robi co chce, mają czas wolny :/

Ehh kotki, kotki. Tyle stali wokół was :)

Obudził się we mnie zwierz
Leniwiec

Za dobrych czasów każdy

Za dobrych czasów każdy był jebany za młodego . I wyszedł na ludzi , a teraz stosunki między ludzkie i huj wie co . Była fala był porządek a teraz burdel garbusy by chciały żądzić . Ja też byłem młodym i wiem co to fala .

tak to było za dobrych

tak to było za dobrych czasów, bo teraz zwojska przedszkole zrobili niedługo koty z nianią przyjdą odsłużyć te śmieszne pare miechów.

Tak było po każdym

Tak było po każdym żołdzie .Kto tego nie przeżył niech żałuje .
Jeszcze wóda szumi a tu szef się wydziera z rana

apel

patrzę na te " teksty" przez pryzmat czasu /rezerwa 1968/. w prawdzie wojsko to nie seminarium ale wygląda mi na to, że oficer folguje swojemu przytłumionemu,może przez żonę,ego.ta przydługa reprymenda pasuje raczej do gderliwej baby, a nie do faceta z jajami.

Dobrze prawisz!

W naszych czasach(73-75) taki oficer to ....smiech na sali! a te mlodziaki o fali mówia wiele ale pojecia nie maja o prawdziwej żołnierskiej fali! spotkali się z czymś co jest skrzyżowaniem knajacich zwyczajów ze skurwysynstwem ! I nic pozatym!

do apelu

tu rezerwa 1965/1968 nie spieram sie gdzie i kiedy było prawdziwe wojsko ale nigdy przez trzy lata nikt z kadry ani ze starszego rocznika tak do mnie i do moich kolegów tak nie przemawiał.Czyzby później w wojsku były takie prymitywy ???

Ale to było od zarania dziejów!

Zawsze tak było, a powiem, że niejednokrotnie jeszcze ostrzej. Zastanawia mnie tylko fakt, że tyczyło to starych żołnierzy. Jak tu koledzy pisali dawniej dyscyplina byla tylko zasługą starego wojska. Ten kapitan miałby słabe loty dawniej, ale czas zmienił widocznie dobre obyczaje.

Dobrze prawisz!

Za naszych czasów ten oficer byłby ....nikim! Też byłem rezerwistą! Ale zeby poniewierać mlodych? Przecież fala nie pozwalała! Miało się ten swój honor!

APEL

Jak sięgne pamięcią to unas to na porzadku dziennym było.He He.......

Jakbym słyszał swojego

Jakbym słyszał swojego szefa kompani po żołdzie

apel

sprostowanie mialem to juz dawno ale to bylo w poniedzialek chuba 6 tygodni temu albo dalej

apel poranny

Droga redakcjo wiem gdzie to sie dzialo i mialem to w ten poniedzialek po polodniu na tel od kolegi z tej jednostki nie wiem czy mozna to ujawnic?

niestety, tak też bywało i

niestety, tak też bywało i to nie raz były zjebki korygujące, kto nie był w wojsku to może nie uwierzy.

odprawa

wprawdzie za mojego rocznika tak dowodca kompani ,szef czy nawet kapral niemogl tak rozmawiac z zolnierzem,ale to bylo tylko w teorii.Byly TEZ zje..bki a nawet zemsty na malpim gaju. najgozej po 15-stej.a potem prawie ze oficjalnie wlasnie na cwiczeniach.
Obecnie ,no po faktach,wcale sie niedziwie ,wojsko to wojsko i nikt nieprzebiera w slowach,NORMALKA.

Żołnierzu!

To nigdy nie był Wersal! a i wojaki to nie hrabiowskie potomki!Jak nie pojechałeć po matjuszkie o po batjuszkie to mało kto zrozumiał o co Ci chodzi!
Ale żeby obrażać? ...hm za moich czasów to sie nazywało ...ponizanie godności żołnierza i w najgorszym czasie można było załaspać pokazowke! od 1do 3-ch lat pierdla!
Ale to byłoo za tej przebrzydłej komuny!

Naje.....ło prądu w kitę

Dowódca ten jest z jajami tak trzymaj zawsze na apelu w końcu Polska to już wolny kraj być może klerowi to się nie podobać

kapitan

dobre ,nic się nie zmieniło życie toczy się dalej

Brak słów

Brak słów , (szczególnie jeśli chodzi o pierwszy post) kapitana do ancla?!!! Ile tego jeszcze? Kiedy ta armia stanie się zawodowa,a Pan szeregowy będzie szeregowym, a nie kociną czy dziadkiem.

widzicie panowie kadra

widzicie panowie kadra kiedyś to wszystko bylo zalatwiane troche inaczej ,byl szacunek dla służby i dla munduru teraz macie to do czego doprowadzilo skrocenie slożby i brak roczników pozdrawiam

Mistrzostwo plazy

Mistrzostwo plazy hahahah!!!!Czasem inaczej sie nie da hahahah.Najwieksza sztuka wysluchac takiej kanonady na apelu i nie pasc z smiechu:)

Apel.

Co tam, nie ma dziadów, widzków i ogonów tylko same kociarstwo zostaje po 15-tej? Macie teraz wojsko Panowie oficerowie, a wysłać te koty zapchlone do karnej jednostki np. Orzysz( teraz niema ale może ją reaktywować), lub wydłużyć służbę wojskową, to pojawię sie prawdziwi dziadowie, wickowie i reszta................... i oni właśnie zaprowadzą porządek , ciszę na kompaniach jednostek wojskowych W.P. po 15-tej. Po wspomnianych inowacjach napweno przyszłe poranne apele będą przebiegały w innej atmosferze. Naprawdę będzie cacy.

Ten oficer i tak był

Ten oficer i tak był delikatny :-) Prawda jest taka, że bez fali to burdel by był na kompanii po 15.00. Ja służyłem falowo, swoje przeżyłem i nie żałuję

Nie ma tego co

Nie ma tego co komentować.Po prostu zmieniły się czasy,była humanizacja i zlikwidowano jednostki karne ,kary aresztu wojskowego,tam gdzie człowiek dostawał ostro w pizdę.Dlatego tak się dzieje jak dzieje.Nie wolno tu nikogo obarczać winą.
Ja nie mam zamiaru się wywyższać ,ale dzięki fali był porządek na kompanii.Dowództwo nie miało problemów z utrzymaniem porządku na kompanii.Z tego nagrania słyszę ,że ten kapitan jest bezradny wobec takiej rzeczywistości .Dlatego tak się unosi ,bo nie ma żadnej karności,dlatego armia musi być zawodowa...

jest okej

wiekszosc tych ktorzy maja to za soba a ktorzy mieli wiecej odwagi w sobie wjedza w jakim celu ta gadka ,jest okej nic nikomu sie nie dzieje a ze mocno powiedziane to i mocniej zrozumiane ,pozdrawiam

tak trzeba

z poboru na pobór co raz więcej debili jak po dobroci futrom nie można przetłumaczyć to dobitnie a jak i to nie pomoże to w łeb kociarnie:)

Panie kpt . sam jesteś

Panie kpt . sam jesteś "staluchem" Kto rządził w MON-ie F A L A !!!!!!!

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej