A
A
A
Niezwykły zapis blogerki
Dziś odsyłamy Was na inną stronę, bo... warto. Cóż samo możemy napisać o poległych przed świętami polskich żołnierzach w Afganistanie poza napuszonym banałem? Jak możemy im oddać cześć i chwałę?
Postanowiliśmy zatem podsunąć Wam dziś niezykłego bloga Magdaleny Pilor, dziennikarki z Opola, która zakochała się w Afganistanie oraz w stacjonującym tam Wojsku Polskim i pojechała tam na kontrakt doradcy prasowego. Jest to jej drugi wyjazd do tego ograniętego wojną kraju.
Wpis, jaki dziś polecamy (ale oczywiscie przeklikajcie całego bloga) jest wspomnieniem o chłopakach, których rozszarpała bomba talibów. Wspomnieniem tym cenniejszym, że snutym (wraz z fotografiami) przez ich kumpelę. Po prostu.
A my mamy nadzieję, że uda się pomścić śmierć naszych chłopaków – w dwójnasów albo nawet po stokroć.
Cześć ich pamięci. Zapraszmy do lektury. Klikajcie.
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






misje
Co my tam do k. robimy. Jedziemy dobrowolnie dla kasy. Ale kto tą kasę robi. K lechy. I to powinniśmy dostrzec. Jak bardzo sa tam potrzebni i jak bardzo ..... pomagają. Proponuję aby zabierali ministrantów, może będą mniej pobudzeni.
Popieram poprzedników
Faktycznie panna niepotrzebnie jątrzy ale cel dla siebie ma konkretny.
Ciekawi mnie czy w świetle prawa ma ona prawo publikacji wizerunków osób znajdujących się na zdjęciach oraz czy wykorzystała je w inny sposób /np. poprzednie lata i zdjęcia rannych w szpitalu w jednej z sensacyjnych gazetek bez zgody rodzin żołnierzy/. No ale takie czasy, że na ludzkim nieszczęściu najlepiej się zarabia.
Jeżeli panna jest tak zakochana w Afganistanie to niech tam zostanie na stałe. Oczywiście nie mam tu na myśli Kabulu gdzie jest w miarę uporządkowana cywilizacja.
Żal tylko, że tego typu etatów jak panny w PKW można znaleźć dość sporo - no ale cóż nas polskich podatników stać na to. W końcu nie każdy może być jak to politycy podkreślają - sojusznikiem amerykanów /chyba jednym z mniej licznych/.
A i jeszcze jedno - autorze proszę nie mylić zadań PKW z jakimkolwiek mszczeniem się na sprawcach, bo to nawet niedorzeczne - blogerka to robi subtelniej.
Może chociaż
gotować potrafi.
...........
Po cholerę to jątrzenie???
Niedouczona panna wypisuje jakieś osobiste bzdury, a rzeczywistość jest całkiem inna.
Naprawdę - żal mi tych chłopaków, którzy tam polegli.
Ale niech ich rodziny nie mają pretensji do nas - przeciwników tego "szamba" - tylko do tych, którzy ich w ten syf wysłali...
A z drugiej strony - niestety - pojechali tam dobrowolnie...
Nawet z porównaniem do polskich wojsk na Haiti za Napoleona - to niewiele zyskuje ta obecna armia "in plus".
odwet
Młoda głupia to głupoty pisze. Niech napisze o tym jak rodziny rozwalonych przez polaków cywili wspominają ich rodziny. Kto jej dał kase na wyjazd jak ona ma klapki na oczach.
wojna
borek
Nic szczególnego nie napisała. A co z górnikami którzy zginęli 3 lata temu na kopalni Zofiówka w Jastrzębiu - Zdroju, jest wiele takich przykładów i nikt im bloga nie stworzył.
Wiadomo, że szkoda naszych ale jechali tam na własne życzenie, nikt ich nie zmuszał, wiedzieli co może ich czekać. Może faktycznie ta młoda robi sobie reklamę na odpowiednim materiale, a oni zginęli bo tak chciał los, a wojna to głupota choć czasem trzeba zrobić coś wbrew rozsądkowi..