A

A

A

Sorka, ale ja z prasy!

reporter.jpg

I znów wzniecono antyamerykański tumult. A przyczyną film nakręcony dwa lata temu z helikoptera US Army nad ogarniętym wojennym chaosem Bagdadem. Przez omyłkę Amerykanie zastrzelili dwóch dziennikarzy. Przez omyłkę? A co to? Panów redaktorów obowiązują inne prawa?

Stacje telewizyjne świata pokazały scenę ostrzelania z amerykańskiego helikoptera grupy uzbrojonych podejrzanych mężczyzn. Rzecz miała miejsce w wojennym Bagdadzie, a dwóch z zastrzelonych to byli dziennikarze. Też uzbrojeni, tyle że w aparat z obiektywem, który z daleka przypominał rurę granatnika.
Widać to wyraźnie na filmie, gdy jeden z reporterów kryje się za murem. To, co wystaje, naprawdę wygląda na broń. Nawet w naszych oczach, a my siedzimy bezpiecznie w swoich fotelach, a nie w helikopterze narażonym w każdej chwili na zestrzelenie.
Obejrzyj film i czytaj dalej...



Rodzi się tu szereg pytań: po co dziennikarze kumali się z podejrzanym elementem?
Żeby mieć dobry materiał? Ok. chylimy czoła. Tyle, że za dobre wojenne materiały przychodzi czasem płacić najwyższą cenę i oni właśnie taką zapłacili. Nikt nie strzelał do nich z perwersji – takie są wojenne procedury.
Kolejne pytanie: dlaczego nie byli jakoś oznakowani? Dlaczego nie mieli kamizelek „Press” na sobie? A może? A może tym dobrym materiałem miały być sceny ataku na US helikopter przez tych, z którymi dziennikarze się skumali? To tak, jakby dziennikarz – w kominiarce i z przedmiotem przypominającym broń – towarzyszył rabusiom napadającym na bank, a potem miał pretensje, że ochrona otworzyła do niego ogień. Chcącemu nie dzieje się krzywda – to starorzymskie powiedzenie po raz kolejny znajduje tu zastosowanie.
Wątpliwość kolejna... Na jednej ze scen głośnego filmu widać amerykańskiego żołnierza ratującego dziecko z ostrzelanego auta. Kto tu jest bardziej szlachetny? Ten, który ratuje to dziecko czy ci, którzy z tym dzieckiem z premedytacją wjechali w sam środek strzelaniny. Co było celem tej premedytacji? Nie czasem przeciągnięcie opinii publicznej na swoją stronę? Arabowie posługują się dziećmi nie od dziś w swej brudnej wojnie – dlaczego tym nikt się nie oburza?    
Jednak dla opinii społecznej, uosabianej przez armię anonimowych internautów, armia USA stała się teraz gorsza od Waffen SS, a internautom udzielają mocnego wsparcia komentatorzy telewizyjni, którzy z gardłami ściśniętymi krawatami wygłaszają te swoje lalusiowate opinie pełne mądrości i odwagi rodem z lanserskiego stołecznego klubu dla wybranych.
Że strzelano do cywilów? Toż w Bagdadzie i Afganie każdy zbój wygląda jak cywil. Spodnie w kant z elany, obciachowe klapki na nogach, marynareczka jak z darów Czerwonego Krzyża. Chodząca poczciwość. A wokół tułowia – kilka kilogramów naszpikowanej gwoździami śmierci. Cywile, he, he, he...
Odnosi się jednak wrażenie, że wydarzenie nabrzmiało tak mocno tylko dlatego, że zginęli w nim dziennikarze. Gdyby US Army zastrzeliła dwóch księży, dwóch nauczycieli, dwóch naukowców, dwóch inżynierów czy dwóch lekarzy w końcu, nie miałaby tak złej prasy jak za zabicie dwóch dziennikarzy. To zdumiewające. Czy pismacy są z jakiejś lepszej gliny i z automatu stają poza podejrzeniem? Przecież, jak pokazuje przypadek opisany w głośnej książce „Kapuściński. Non fiction”, nawet najznamienitsi korespondenci wojenni tracą czasem dystans do sprawy i stają z karabinem na ramieniu po stronie zbrodniczych ruchów. Ba, potrafią nawet z tego karabinu wystrzelić.
A jakie jest Twoje zdanie?
Skomentuj w komentarzach, weź udział w sondzie na stronie głównej. Ale najpierw obejrzyj film, o którym mowa, jeśli wcześnie nie kliknąłeś w ten link (jeśli link Ci nie odpala, wklej go do wyszukiwarki):

 http://www.youtube.com/watch?v=hkjiDYh8kGU&feature=player_embedded

film

a ja jestem zniesmaczony stylem i forma jaki zostal uzyty przez Redakcje ,
komentarze ,
wnioski ,
oceny ,
zenada Panowie Redaktorzy ,
stare powiedzienie w Waszym wypadku niestety sprawdzilo sie doskonale
;/
ide poszukac linku do usuniecia konta
10-4
ps.10-4 /jezeli ktos ma pojecie co to znaczy /

nie oceniajcie

nie oni wydali rozkaz . tam jest wojna zabijasz albo giniesz oni podjęli decyzje ,bledną ale działali pod presja i w strachu ja ich rozumiem ,ale powinni to jakoś inaczej rozegrac .. Pytacie dlaczego nie mieli kamizelki Press a co by to dało chyba tylko tyle ze zastanowili by sie czy to aparat czy rpg bo każdy terrorysta może wdziać kamizelkę i zestrzelić helikopter a jak by się okazało ze się zawahali i zestrzelili go a tam by byl wasz kompan lub ktoś z rodziny tez byście tak mówili . no i pamiętajmy ze amerykanie siedza tam rok a nie tak jak my po 6 miechów .
nie ma nad zwiadowce dzielniejszego człeka

???!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

LUDOBÓJSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powinni stanąć przed Trybunałem Wojennym i skazani na dożywocie !!!
Tylko , kto ich wyda????!!!!

i ja też tak sądze...

zrobili sobie poprostu krawą zabawe w strzelanego i tyle.Wojskowi i nie poznają kto jest kto? to zwykłe ..bla bla.. niczym SS w powstaniu warszawskim..tyle że oni nie mieli helik. Edek popieram twe zdanie.

Najebane w głowach macie i

Najebane w głowach macie i to nieźle. Ale wiadomo - swój swojego broni.
Moja ulubiona scena to ta po której czołg przejeżdża po zwłokach, a ci jebani żołnierze mają radochę jakby jaki generał się do nich uśmiechnął...

A w sprawie dzieci - ja je zauważyłem w tym samochodzie za pierwszym razem a "żołnierze" nie?? WTF?? Po za tym wydawało mi się zawsze (ale nie wiem być może się mylę), że do osób, które zabierają ciała z pola walki się nie strzela...

Ciekawe...

"Moja ulubiona scena to ta po której czołg przejeżdża po zwłokach"...

Wybacz kolego, ale dla mnie taka scena, jest co najmniej makabryczna!

...

Życie już nieraz pokazało że dziennikarze aby dostać się na "szczyt" gotowi są zawrzeć pakt z diabłem. Dlaczego tak jak pisze poprzednik nie mieli kamizelek "PRESS"? Trzeba też zauważyć że niejednokrotnie ludność cywilna była używana przez arabów jako "żywe tarcze" albo po wszystkim podrzucane ciała cywilów na pole walki (sami wycofując się) każda wojna jest brudna i brutalna. Dziennikarze muszą być wszędzie, abyśmy wiedzieli co się dzieje nie tylko na świecie ale i u nas na naszym "podwórku". Dlatego powinni mieć specjalne uprawnienia i zabezpieczenia aby mogli nam pokazywać (bez przesady) to wszystko czego my w domowych pieleszach nie jesteśmy w stanie doświadczyć. Powinni się też liczyć z tym że będą narażeni na utratę zdrowia lub życia. Osobiście nie pochwalam włażenia z buciorami w sfery życia i śmierci jak to niejednokrotnie robili i robią niektórzy korespondenci. Cena jaką płacą (życie) jest niczym w porównaniu ze zdobyciem dobrego materialu na miarę "nagrody Pulizera". Jest takie stare przysłowie "Chciałeś Kalwaii, to śpiewaj" Cena sławy jest wysoka.

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej