A
A
A
Po 1989 roku zaczęliśmy tak kurczowo trzymać się zachodu, że chyba zatraciliśmy instynkt samozachowawczy. Związujemy się tylko z rynkami państw zachodnich zaniedbując ogromne możliwości rynków wschodnich. A co z dywersyfikacją ryzyka??? Nie istnieje, lepiej obrazić się na wschód i zbierać pochwały od zachodnich partnerów za zdecydowaną politykę wobec wschodnich sąsiadów. Te same zachodnie państwa podpisują z Gazpromem umowy o dostawy gazu i śmieją się z nas. Nie wiem czy to jest ta obiecywana super strategia gospodarcza???
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






Witam podobnie jak Pan
Witam
podobnie jak Pan sądzę że bezkrytyczne zapatrzenie się na Zachód nic dobrego nam nie przyniosło i nie przyniesie. Przykładem są statki badawcze, które Niemcy budują dla Rosji i znakomicie na tym zarabiają. Kiedyś my dostarczaliśmy je do ZSRR z korzyścia dla naszej gospodarki. Jesteśmy pośmiewiskiem tak dla Wschodu jak i dla Zachodu.
Pozdrawiam
Kazimierz