A

A

A

Z dwóch km w miękki cel

snajper.gif

Pamiętacie film „Wróg u bram”? Albo „Szeregowiec Ryan” i pojedynki snajperów. Nie zastanawiało was , że ci kolesie równie dobrze mogli rzucać granatami, bo walczyli na bliskie odległości, a chyba nie po to wynaleziono lunety celownicze.

Ale – tak naprawdę dobre karabiny snajperskie powstały dopiero po wojnie. I ciągle są rozwijane. Jednym z nich jest CheyTac Intervention M200.
Chociaż powstał w USA – na razie tylko jednostki specjalne dwóch krajów go używają – polski „Grom” i tureccy antyterroryści. Ale jak zgodnie twierdzą fachowcy – CheyTac szybko wyprze z innych armii dotychczasowe snajperki. Bo w tej Janek Kos szybko by się zakochał – miła w dotyku, nie kopie, ale jak trzeba, daje po mordzie. Wrogowi rzecz jasna. Snajper
CheyTac ma dość nietypowy kaliber – 0,408 cala czyli 10,36 mm – a karabin jest przeznaczony tylko do niszczenia „celów miękkich” – tak „generały” nazywają po prostu żołnierzy wrogich armii. Niedawno, gdy porównywano inne konstrukcje, mające stać się broniami przyszłości – CheyTac zwyciężył przede wszystkim dlatego, że ma zasięg skuteczny ponad dwa kilometry. Zresztą dalej nie ma sensu strzelać, za to w równym terenie nikt nie ma szans przed dobrym snajperem. Byłem kiedyś na szkoleniu brytyjskich snajperów – zasada u nich jest taka – na 1000 żołnierzy 10 idzie się szkolić, a strzelcem wyborowym zostaje tylko jeden z nich. Za to daje gwarancję 100 procent celności mając odpowiednią broń.
CheyTac oprócz typowego wyposażenia jak tłumik odrzutu czy laserowy wskaźnik celu, ma wbudowane „bajery” dostępne do tej pory na przykład czołgom czy samolotom – czyli czujnik pogodowy sprzężony z komputerem balistycznym obliczającym i wskazującym strzelcowi najlepszy punkt celowania. Dzięki temu podczas testów snajper wykorzystując odpowiednie obliczenia trafił trzema kolejnymi pociskami w cel o wymiarach 42 na 42 cm z odległości 2100 metrów. Za to w odległości 900 metrów pociski padają w odległości 20 cm. Od siebie. To naprawdę porażająca skuteczność.

Grenadier

HANS

może i jest to bajer, ale co po nim jak go dostaną afgańczycy na ruskim targu za cztery piwa i paczke fajek?? znowu będą z nimi problemy... szkoda gadać... Ale broń fajna- jak kobieta- aż chciałoby się ją wytestować:)

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej