A

A

A

Gdyby Adamek był paralitykiem....

adamek.jpg

Mamy tu na portalu taką swoją teorię, która głosi, że jeżeli za rozwiązywanie problemów bierze się jakaś agencja, należy się mieć na baczności. Jeżeli na dodatek jest to agencja państwowa, to najlepiej spieprzać w podskokach.

Oto kolejny tego przykład. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych dopatrzyła się naruszenia przepisów w ostatniej kampanii reklamowej jednego z wiodących polskich browarów. Chodzi o Żywca. I podała browar do prokuratora – niczym jakiegoś złodzieja albo innego zbója.
Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, w skrócie PARPA, czepiła się filmiku reklamowego, w którym występuje znany bokser Tomasz Adamek.
"Udział znanego sportowca w reklamie piwa jest złamaniem ustawy o wychowaniu w trzeźwości" - alarmuje Krzysztof Brzózka, dyrektor Agencji. "Reklama piwa nie może kojarzyć się z sukcesem życiowym i zawodowym ani ze sprawnością fizyczną. Jeśli Tomasz Adamek to nie jest sprawność fizyczna, to co? Intelekt? Mister Polonia?” - kpi sobie agencyjno-państwowy żartowniś, niepomny dynamitu, jaki nosi w pięści nasz eksportowy bokser.
Coś nam w tej argumentacji zgrzyta. Coś tu PARPA spaprała na odcinku logiki. Bo skoro reklama piwa nie może się kojarzyć z sukcesem życiowym i zawodowym ani ze sprawnością fizyczną, to z czym ma się kojarzyć? Z kalectwem? Z życiową klęską? Z pechem? Kto może według „urzędowych rozwiązywaczy problemów alkoholowych” reklamować dobrze schłodzonego browara? Nieszczęśnik podłączony do sztucznego płuca?  Facet, któremu krach na giełdzie zabrał majątek? Bezrobotny z upadłego pegieeru gdzieś na Pomorzu? Nieudacznik, któremu nic w życiu nie wychodziło, więc poszedł do polityki i został europosłem? Porzucona przez jakiegoś cwaniaka dziewczyna z brzuchem rosnącym w oczach, bynajmniej nie od piwa? Żebrak? Grajek dworcowy? Nurek śmietnikowy? No kto, pytam pana Brzózkę, godzien jest reklamować w Polsce piwo, skoro każdy, kto ma czystą koszulę, uśmiech na twarzy i fryzurę bez łupieżu może być oskarżony przez PARPĘ o to, że odniósł w życiu sukces oraz cieszy się zdrowiem i sprawnością.
Czasy idą takie, że owszem, żyje nam się lepiej i schludniej, ale znów coś zaczyna uwierać jak za komuny. A to zakaz palenia jakby wymyślił go okupant, a nie rodacy... A to wojna z piwem, jakby nie dość nam było prawdziwej wojenki z talibami... A to milion zakazów i nakazów, które rzekomo dla naszego dobra wymyślają nam codziennie nasi - pies ich trącał - dobrodzieje z Sejmu, Senatu, urzędów miast i gmin.
Weź udział w naszej sondzie na głównej stronie.

...?

Osobiście nie piję piwa , a o ile , to bardzo rzadko i tylko " stronga " lub jakiegoś " portera " , jednak nie przeszkadzają mnie tego rodzaju reklamy .

Podzielam opinie redakcji.

Gdyby babcia miała kółka

Gdyby babcia miała kółka to byłby autobus ..............

Polak, chociaż stąd między narodami słynny, że bardziej niźli życie, kocha kraj rodzinny.

Teraz wiem dlaczego Adamek

Teraz wiem dlaczego Adamek przegrał z Pudzianowskim. Chyba zbyt serio sobie wziął do serca zbawienną moc piwa! Ha! Ha!

...

Coś Ci się Marku pomyliło. Adamek nigdy z Pudzianem nie walczył. Niewiem czy Adamek zgodziłby się na taką parodię walki. Pozatym nie ta waga. Ponadto piwo raczej nie przeszkadza a wręcz pomaga. Wyobraź sobie ile Adamek zgarnął kasy za reklamę ŻYWCA.

Sorki...!

Masz rację! Zwracam honor! :-) Pomyliło mi się z Najmanem...
Ale to nie znaczy, że kiedyś z Pudzianowskim nie skrzyżują rękawic... teraz Pudzian taki wszechstronny... :-)
Być może nawet, że masz rację z tym, że piwo pomaga, tylko nie wiem w czym. Domyślam się, że Adamkowi w zgarnięciu kasy z reklamy.

Być może, że piwo pomaga też w podniesieniu adrenaliny we krwi (pomijam promille) i odniesieniu sukcesu w walce pod kioskiem z tymi słabszymi, a właściwie z tymi, którzy za mało wlali w siebie tego złocistego płynu dającego powera!
Nie jeden z tych przegranych wcale nie czuje się przegranymi i po przekroczeniu progu swego domu natychmiast kontynuuje walkę, ale już raczej w stylu "wolnej amerykanki! :-(
Znam kolesia, który... jak sam mówi... "piję, bo lubię"...:-(
On wtedy czuje się taki "męski" :-)))))))))))))))))))))))))))))!!!

Sorki, nic dodać. Ale

Sorki, nic dodać. Ale wiesz piwo w większości to napój dla mas. A Adamek jak to góral.....Szkoda że nie walczył z Pudzianem, obojętne w jakim stylu ciekawe czy Adamkowi wtedy radio z ryjem by pomogło. Ale i Pudzian też ostatnio ....

zakazany owoc.

Zakazany owoc smakuje lepiej. Kto pamięta? Nie, głupie pytanie. Nikt z nas nie pamięta prochibicji w Stanach. (jesteśmy za młodzi) ale był taki czas gdzie na siłę uszczęśliwiano społeczeństwo i co z tego wyszło? Kwitła kontrabanda czarny rynek, kto na tym tracił? Skarb państwa, bogacila się szara strefa i mafia. Jak myślicie co się stanie w Polsce jak Ci "uszczęsliwiacze" zaczną wprowadzać inne zakazy: Zakaz całowania się na ulicy, zakaz przytulania na przystanku, zakaz pieprzenia w godzinach od - do:))) Niech ONI zlikwidują sobie restaurację w sejmie RP i niech tam wprowadzą pełny zakaz picia alkoholu bo to ONI są największym niebezpiczeństwem dla społeczeństwa. (trzeźwy człowiek nie pierdoli takich głupot na mównicy sejmowej) Czym więcej zakazów tym więcej pokus. Zacznie się picie w bramach (jak za komuny) palenie fajek w krzakach zmniejszy się przyrost naturalny:-) Bo ludzie zaczną się bać agenta pod łóżkiem:-) Pamiętacie tankowanie paliwa? W dni parzyste tankowały samochody z cyferkami parzystymi na tablicach rejestracyjnych a w dni nieparzyste... Paranoja,goniła paranoje kartki na mięso, papierosy,wódkę, buty, wyroby czekoladopodobne i inne "towary luksusowe" nie tęsknię za takimi czasami. Nie mam na czekoladę to sobie nie kupuję. Takie czasy mnie nie nęcą. Zauważyłem że takie pojebane pomysły wpadają ludzie którzy już nie MOGĄ. Czego nie nie MOGĄ? Wszystkiego począwszy od palenia papierosów (osobiście nie palę, ale nie przeszkadza mi dymek bo wiem co to jest głód nikotynowy) po dupczenie:-) Jak byli młodsi to inaczej patrzyli na świat z wiekiem rozumu i rozsądnego pomyślunku jest u nich coraz mniej. Powinno być inaczej z wiekiem powinno im przybywać rozumu (ONI dupczą, ale GŁUPOTY:)))

Czytam te twoje wypociny i

Czytam te twoje wypociny i wszędzie tylko kwas.. Kartki ? a kto je chciał kto o to strajkował? czyja to wina. Teraz jest ok. Wywalczono co chciano i nie narzekam. Znam kilku walczących wtedy . Nie chciało im się pracować to krzyczeli i strajkowali, teraz też krzyczą ale strajkować nie mogą bo nie pracują. Zakład gdzie pracowali padł , a miał zamówienia ale nie miał kto robić. Szefem został jeden z krzykaczy.

Re... zakazany owoc.

Daj spokój kocerka 68. Jeśli wierzysz, że posłowie nie będąc pod wpływem alkoholu, podejmowali by decyzje zgodne z Twoimi oczekiwaniami, to "gratuluję" toku rozumowania!

Może tak dla odświeżenia pamięci... kartki pojawiły się na cukier w 1976r. Na masło rok póżniej. To było za Gierka. Jak pamiętam w zupełności naszej rodzinie wystarczało reglamentowanego cukru i masła.
Natomiast tuż po stanie wojennym ( pewnie w odwecie za bunt "Solidarności"), zostało wprowadzonych mnóstwo kartek. Ale to już za rządów Jaruzelskiego. Pewnie kiedyś, kiedyś wnuki naszych wnuków dowiedzą się co, jak i dlaczego. Póki co, mamy igrzyska zamiast chleba.
Na razie z perspektywy czasu widać, że przy korytach dalej siedzą farbowane lisy.
Dziwię się byłemu prezydentowi Wałęsie, że skoro tak nienawidził komunistów, nie zrobił tak jak Augusto Pinochet w Chile.
A już myślałem, że coś się zmieni w 2000r. Wtedy wysłannicy jakiegoś odłamu katolickiej partii, przywieżli obraz Matki Boskiej do Londynu w podzięce Augusto za walkę z komuną w Chile.

Póki co, igrzyska trwają. Reklamy piwa, seriale, konkursy itp. trzymają ludzi przy telewizorach żeby nie myśleć o tym dobrobycie, który nam serwują farbowane lisy od 20 lat!

...

Nie powiesz mi że takie pierdoły (głupoty) można mówić na trzeźwo.

Punkt widzenia zależy od

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Jak się trafi między wrony trzeba itd.....

:)))

Heńku to tzn. że jak kilku idiotów siedzi wśród czterystu "mądrych" to reszta też dostaje pierdolca?

.....najwyraźniej tak chyba

.....najwyraźniej tak chyba jest,pierdolec w tym miejscu jest
chyba zaraźliwy i ciężki do wyleczenia.Pozdrawiam.

Re re zakazany owoc.

Widzę, że koledze tylko jedno w głowie.

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej