A

A

A

Tydzień temu obiecaliśmy, że w naszym Studium Wojskowym im. Minty Pythona swą najśmieszniejszą wojskową przygodę ze studiów opowie sam prof. Jan Miodek. Oto ona.

Niezapomniany major Jan Klimjato przepytywał studentów uniwerku wrocławskiego z regulaminu służby wewnętrznej. No i wziął w obroty jednego z moich kolegów. Przepytuje go przepytuje... Magluje, magluje... Rozpatruje rozmaite warianty i sytuacje życiowe, w których żołnierz jest zobowiązany oddawać honory w różny sposób.
Koledze idzie dobrze, aż w pewnym momencie major Klimjato pyta go:
- A jak powinien oddawać honory żołnierz, który jedzie wozem konnym?
No i kolega zacukał się... Myśli, myśli, widać, że nie wie...A my siedząc za jego plecami, podpowiadamy, ale tak bardziej dla hecy:
- Batem, batem...
No i on nagle wypala:
- Batem, obywatelu majorze.
I w tym momencie major spadł z krzesła. Z wrażenia. Ze śmiechu. Z zaskoczenia. Autentycznie spadł na podłogę. Myślałem, że trzeba go będzie podnosić, ale sam wstał. 
 

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej