A

A

A

Strach się bać

Zatkany-karabin.jpg

W naszej jednostce dużo chłopaków olało po prostu misję. Rozmawialiśmy jeszcze jak byłem w Afganie. Ludzie się boją. Nie dość, że jedziesz i nie wiesz, czy wrócisz, to jeszcze musisz się bać prokuratora, który będzie cię ścigał za to, że strzelałeś na rozkaz? Paranoja

Tak powiedział nam jeden z żołnierzy z 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej z Żagania, który 11 maja wrócił do Polski z II zmiany w Afganistanie. Co mówią inni?
Podoficer z 25 Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego był w Iraku już trzy razy. Teraz przygotowuje się do kolejnego wyjazdu, ale mówi: - Przygody nie szukam, bo wiem już, jak tam jest. Gdyby nie to, że czekamy z żoną na trzecie dziecko i bardzo potrzebujemy kasy, w ogóle bym nie pojechał.
Poproszony o komentarz major Dariusz Kacperczyk, rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego MON:
- To prawda, że trzecia zmiana pojechała do Afganistanu w mniejszym składzie niż planowano, ale zdarzało się też tak wcześniej. My dostajemy już listę żołnierzy gotowych do wyjazdu. O tym, co się dzieje w jednostkach i czy żołnierze się buntują, nam nikt nie mówi.
A co się dzieje w jednostkach? Tam panuje syndrom Nangar Khel. Pisaliśmy już o tym w naszym portalu, wywołując żywiołowe reakcje użytkowników, ale powtórzmy. 
Ministerstwo Obrony Narodowej ma kłopoty ze skompletowaniem żołnierzy na kolejne zmiany kontyngentu w Afganistanie. A będzie jeszcze gorzej, bo żołnierze mówią wprost: mamy gdzieś misję, z której można wrócić w kajdankach. Strach się bać.
W polskiej armii głośno jest o tym syndromie od czasu, gdy sąd aresztował siedmiu komandosów z Bielska - Białej, oskarżonych o zbrodnię wojenną podczas jednego z patroli w Afganistanie. Temat od ośmiu miesięcy codziennie pojawia się we wszystkich mediach i wszyscy pamiętają, że wersja żołnierzy była taka: 16 sierpnia pojechali na pomoc polskim żołnierzom, którzy wpadli na minę. Na miejscu zostali ostrzelani przez talibów, którzy uciekli do wioski. Polacy pojechali za nimi i ostrzelali wioskę, by ich stamtąd wygonić. Po powrocie do obozu żołnierze okazywali skruchę.
Ale prokuratura ma inną wersję.
Według ustaleń śledczych, żołnierze faktycznie pojechali na pomoc kolegom, ale gdy dojechali na miejsce, nie było tam już talibów i nikt do nich nie strzelał. Do tego polscy żołnierze kłamali - nie bronili się przed talibami i nic im nie groziło. A jednak wycelowali moździerz i karabin w bezbronną wioskę. Zabili sześciu cywilów, w tym dzieci. Potem nagrali ofiary na wideo.
Prokurator Karol Frankowski z poznańskiej prokuratury wojskowej: - Na podstawie zebranego przez nas materiału można stwierdzić z całą pewnością, że Polakom nic wtedy nie groziło. Jednak dowódca oddziału kazał wycelować moździerz i karabin w najbliższą wioskę i otworzyć ogień. Żołnierze nie protestowali i wykonali rozkaz.
Sprawa od początku budziła wiele emocji: zatrzymanych komandosów prowadzili zamaskowani żandarmi skutych z tyłu i z głowami przy ziemi. Trzech z nich dopiero w tym tygodniu wyszło z aresztu, będą mogli odpowiadać z wolnej stopy.
Ale sprawa Nangar Khel uderzyła w polską armię jak huragan.
Na trzecią zmianę polskiego kontyngentu do Afganistanu pojechało mniej żołnierzy niż planowało ministerstwo.
Żołnierze poczuli się pewniej po tym, jak dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak, oficjalnie stanął w obronie komandosów. -Jeśli ta siódemka zostanie skazana, to ja nie widzę dla siebie miejsca w armii - powiedział generał dziennikarzom tuż po wizycie w poznańskiej prokuraturze.

k

Ja osobiście nie dziwię

Ja osobiście nie dziwię się że nasi żołnierze niechcą jechać na "MISJĘ POKOJOWĄ",tak jak tu któryś z kolegów pisał żeby wrócić w metalowej puszce(bo będzie MUSIAŁ DAĆ SIE ZASTRZELIĆ),albo w kajdankach(bo broniąc siebie i kolegów,zabił wroga?).
Zdaje sobie sprawę że taki wybrali sobie zawód,ale jestem takiego zdania,że jeśli ktoś z moich podwładnych "zmoczył w jakiś sposó dupę-trzeba to najpierw wyjaśnić DOKŁADNIE,a nie jak najgorszego bandytę w kajdanach przewieżć do prokuratury.
Podejrzewam że ten film który komandosi nagrali to z pewnością nie po to żeby się kolegom pochwalić że zabili "niewinnych" ludzi,ale z pewnością dla obrony swojego sumienia,i słusznej decyzji.Na temat prokuratury wojskowej też nie będę się wypowiadał bo wiem do czego oni są zdolni(miałem z nimi do czynienia,choć nie byłem na żadnej misji),a zwłaszcza ci którym się gdzieś spieszy.Nie dziwię się też tym którzy mieli się zamiar "zaciągnąć zawodowo"do armi i zrezgnowali-w tej chwili też bym tak zrobił,ale miejmy nadzieję że ta sprawa się skończy dla naszych kolegów pozytywnie i uniewinnią ich,tylko że opinię będą mieli zszargane,a nie wierze w to ŻEBY ICH RZĄD POLSKI PRZEPROSIŁ.
To jest moje prywatne zdanie,ale teraz jest wolność(PONOĆ)słowa i każdy może się wypowiedzieć,
CHŁOPAKI TRZYMAM ZA WS KCIUKI!!!!!!

Strach

Adam Grójec Na temat Generałów mam swoje zdanie .Chce dziad iść na emeryturę bo ma dobry stołek i wysoką pensję !!Pomyślał ktoś o tym ? Może rzucać sloganami. Niech coś zrobi a nie chwali się stary HUJ przed kamerami. Po wyborach będzie odstawiony na boczny tor więc teraz udaje dobrego "Ojca " żołnierzy. Zadziałaj dziadu i pokaż na co stać dowódcę wojsk lądowych.Jak Ty palancie nie możesz pomóc swoim podwładnym to jesteś HUJ nie dowódca.

Misja w Awganistanie

Adam Grójec Żołnierze !! Nie wyjeżd,żajcie na żadną misję dopuki nie uniewinnią naszych żołnierzy. Jak te dupki z rządu nie będą mieli kogo wysłac na misję to ich żydzi z Ameryki pogonią. Raz dwa naszych chłopców uniewinnią !Jeszcze dadzą im ordery .Na misję trzeba wysłać trzech Kaczorów żeby sobie jaja wygrzali w piasku pustyni , to może zmądrzeją.

To po prostu jest jakaś

To po prostu jest jakaś paranoja. Niech mi ktoś wytłumaczy czemu oni jeszcze siedzą za kratami? Mataczenie? Czego? Przecież już wszystkie dowody są zebrane. Uciekną? Gdzie i po co?
To jest chore, a będzie jeszcze gorzej.
Do niedawna namawiałem młodszego kolegę.
- Idź, wojsko nie jest takie złe. Teraz krócej, może zostaniesz. Lubisz takie klimaty.
I co? Chłopak nawet nie chce już słyszeć o armii. Powiedział mi krótko.
- Po co? Żeby mnie zamknęli jak tamtych ?
Głupio mi się zrobiło........

Zwiadowca nie umiera.Idzie tylko na chwile do Piekła.
Odpocząć. :C

Co nasi tam robią ?

Nasi żołnierze zostali sprowadzeni do roli zwykłych najemników. Tak też zostali potraktowani przez "naszą" władzę.
Byliście w MON-e, sami wiecie kto tam służył. Tacy jak my tzn. synowie chłopów i robotników ,a kto martwi się o motłoch.
Zaczynam się wstydzić że chodziłem w takim mundurze.

Misje

Byłem w wojsku dwa lata i wiem co to ARMIA ale jak słucham , czytam i oglądam jak postąpił nasz "rząd" z tymi Żołnierzami to wstydze sie tego że jestem POLAKIEM.

Misje?

Niech na te misje jadą dzieciu tych mądrali i sami mądrale(Politycy i prokuratorzy)

Pyra z krainy podziemnej

Pyra z krainy podziemnej pomarańczy

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej