A

A

A

Jak babcia dawała wojsku wódzi i dupci

Starzy erotomani mają przysłowie, że każdy port dobry, gdy na morzu sztorm. A w lędżwiach młodego żólnierza sztorm trwa przecież non-stop. Nieważny wtedy wiek, wygląd, status społeczny obiektu pożądania. Świadczy o tym historia z Gorzowa Wielkopolskiego.

Lata 80. Druga połowa. Szkółka dla kierowców wozów bojowych skot. Każdy piątek to dzień gospodarczy: wymiana pościeli, bielizny, kąpiel. Cała kompania kąpie się w wielkiej łaźni bez kabin, tylko z prysznicami od góry. Nieopodal jednostki znajdowała się melina. Wiadomo, wojsko wypić lubi i musi, to i zawsze znajdzie się ktoś, kto zaspokoi popyt płynną podażą. W tym przypadku była to Babcia. Kobieta grubo po sześćdziesiątce, lekko dziabnięta przez czas, życie i używki. Ale serce miała złote. I łeb do interesów. A raczej tyłek...
Co tydzień w dzień gospodarczy przez bramę gospodarczą żonierze przemycali Babcię i wiedli ją do łaźni. Tam, pośród pary, mydlin, okrzyków i parskań, dosiadali babcię na różne sposoby - solo, w duetach lub grupowo. Za viagrę robiło wino marki wino podrasowane wódką, którą przynosiła babcia.
Jeden z żołnierzy, przesłuchiwanych potem na tę okoliczność przez Wojskową Służbę Wewnętrzną (bo w końcu ktoś zakapował), tak opisywał swoje wrażenia:
- Nie wiedziałem, śmiać się czy płakać. Ona biegała między nami na tych swoich chudych, bladych nóżkach i z wypiętym brzuchem, a chłopcy ją zapinali po kolei. Czasem przysypiała na drewnianych kratach i oni ją wtedy polewali zimną woda i dalej...
Ale był taki, który się z Babcią nie zabawiał. Wiadomo, zawsze ktoś musi czuwać nad imprezą. Onże siedział na taborku przy wejściu do łaźni i kasował do czapki wchodzących - jak za bilet do kina, tyle że na wzór kościelnego: co łaska. Co ciekawe i co zostało mocno wyeksponowane w zeznaniach złożonych WSW, żołnierz ten nie uszczknął z czapki ani złotówki. Ciekawe, czy jest już zarejestrowany na naszym portalu. Niech się ujawni!

babcia

To musieli byc czerwonoarmiejcy z 1 konnej Budionnego,chyba nikt normalny tak nie kopuluje

słabe.

Toście mieli pecha. Takiego "rupiecia" poniewierać. To ani śmieszne, ani NORMALNE. Normalny był tylko ten, co kasiory pilnował. ;(

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej