A
A
A
jest ktos z jw 4420 przemysl albo przasnysz
Opublikował kucyk dnia 14/02/2008
siemka jesien01/02 przemysl i przasnysz
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






Thanks for sharing this
Thanks for sharing this 642-373 nice information. I appreciated your all post. All are full informative 642-359 and useful for blogger. If all bloggers offered the same content as you, the internet would be 642-357 a much better place. Keep it up.i will come back here to see more updates in future 642-262 as well.my best wishes for you always so keep it up.regards
pamieta mnie ktos bylem na
pamieta mnie ktos bylem na kompani dowodzenia batalionu zaklucen byl ze mna rychlik bednarczyk kosiur kasprzyk zbigniew ale nie pamietam nazwiska i inni marchewe pamietam lato 2001-2002
masz odpowiednie forum do
masz odpowiednie forum do tego wiec przenies tego posta bedzie mniejszy balagan
Tak
Chociaż służyłem tam w 2000 r. To dpbrze pamietam porucznika Pazyne
ja byłem na
ja byłem na kom.dow.szt.lato 99-00dow.był wtedy smułek a szef bandurski.
Tych również pamiętam
Pazyna był dowódcą grupy na placówce w Przemyslu
w przemyślu tez byłem
w przemyślu tez byłem zajebiscie było te dyskoteki po 22.sami żołnierze hihi.ale wruciłem do przasnysza załatwiłem sobie.smułek sie troche zdziwił no i zaczełem dalej walic w ... . moj falus w oststnim dniu woja stracił noge.andrzejczak przejabana sprawa i zajebisty pech.słuzby pod granica na medyka to była torba.czasami sie jakas tam pojawiła.
to
To był tez mój kolega miałem wtedy słuzbe podoficera a oni poszli na ostatnia sałke kiedy próbował wbiec do pociągu coś mu nie poszło i wtedy wpadł pod niego . On był z wiosny niby nasi dzadkowie to zima ale oni bardziej wczuli sie w ta role :)
to był twój dziad. i nie z
to był twój dziad. i nie z wiosny tylko lato 99-00.stelmach,marchewa.mamietasz.a pies był?a w przasnyszu na jakiej kompanji byłeś?chyba ze na batalionie .to napewno cie znam.kaczup tam był taki wyrosniety,a z twojego poboru to byl o ile dobrze pamietam Musiał, tez kawal chlopa.
marchewa
Marchewe z Radomia pamietam , Stelmach byl kierowca, Ja po przeniesieniu ze szkółki trafiłem nie pamiętam na którą kompanie była na przedostatnim pietrze i był to nasłuch, zakłócanie było w całkiem innym budynku, mnie musisz pamiętać bo byłem najmniejszy ze wszystkich.
p.s
Psa też pamiętam mam nawet jakieś jedno zdjęcie z tą suką??? może jak znajdę to opublikuje ;)
ta suke rote
ta suke rote to byl dobry pies tylko na poczatku wkurwiala robaczek a jak na ciebie mowili w przemyslu bo ja jestem klepas jako jedyny dalem sie obciac z jesionow
Obcinka
Ja obcinkę miałem w Przemyślu obcinali nas zimole ale oni byli krotko i role dziadków przejęło lato. Suka była dobra bo jak jakis biedak wchodził na górę to zaraz warczała nie lubiła tez żandarmów. Lubiłem kiedy była na namierniku można było wtedy spać dowoli. Mnie przezywali po prostu Mały. Byłem w plutonie Pazyny i czasami wysyłali mnie na namiernik tam byłem operatorem.Byłem w JW 4420 aż do końca służby jakie parę dni przed końcem przeniosłem się jakims cudem na POLUKRBAT i tam juz zostałem nastepne 3 lata.
kurek mnie przezywali
kurek mnie przezywali poprostu.ja miałem dwie obcinki.Jedną miałem w przasnyszu ,a drugą w przemyślu.tak wyszło napoczatku sie zucaliśmy ale ale pozniej huj z tym dupa nie szklanka.pod tym wzgladem było tam kiepsko.w przasnyszu wnuczkow to bylo oooooooo.a na jakiej kompanji byłes w przasnyszu?
na zaopatrzeniu
ja w pszasnyszu bylem na zaopatrzeniu tam bylem 3 miesiace a potem przeniesli mnie do przemysla tam spedzilem reszte slurzby Pazyne pamietam dobrze on byl zastepca dowudcy kompanii a dowudca kompanii byl kapitan spoko gosc lubial wypic z zetonami a jak popili to trzeba bylo ich wozic. A ja bylem kierowca to i stalki byly jak sie wozilo kapitana jego samochodem po miescie
Kapitanek
Kapitan był ok ale Pazyna to kawał Huja, zrobił sprawę w sądzie moim falusiom, nie wiem jak to sie skończyło bo już wtedy byłem na misji w Kosovie.
Mi pod koniec zabrał wszystkie stałki jak dowiedział sie że przechodze na POLUKRBAT, całe szcescie wstawił sie zamną chor. Ciak i sierz. Pańko. Ostatnie dni musiałem odpokutować na gumowym uchu. Co dziennie służba itawa mnie zabijała.Był tam znami już niepamietam jego nazwiska st.szer.ndt też miał służby na gumowym uchu nie podpisał mu Pazyna przedłużenia kontraktu. Każdy problem meldował do WSI dowódce placówki też podpierdalał. Ale Ten miał go w Huju.
a nie hodzi ci o st.
a nie hodzi ci o st. szer.ndt .kufel. A kaprala cencore pamietasz. siersciuh byl dobry u niego szlo wszystko zalatwic tym bardziej jak ja bylem kierowca . a szef komp. drewniak to nam fajki przywozil z ukrainy
sierściuchy
Krótko jesteście niedouczeni.Błędy ortograficzne, że aż wstyd.
sam jestes siersciuch
sam jestes siersciuch zdzisio?
mała riposta
Wolałbym abyś powiedział stary wiarus,bo gdy się urodziłeś to ja miałem za sobą 10 lat rezerwy.
Wiadomo wszyscy na raz się nie rodzą i uważam, że jesteś OK. A może w tym pięknym grodzie przeszliśmy obok siebie i znam je b. dobrze, Lubliniec dobrze a także wiele innych miast gdzie bywałem.
Czołem!
mała riposta
Wolałbym abyś powiedział ,bo gdy się urodziłeś to ja miałem za sobą 10 lat rezerwy.
Wiadomo wszyscy na raz się nie rodzą i uważam, że jesteś OK. A może w tym pięknym grodzie przeszliśmy obok siebie i znam je b. dobrze, Lubliniec dobrze a także wiele innych miast gdzie bywałem.
Czołem!