A

A

A

Przysmaki kuchni Wojskowej

Najlepsze potrawy. Znane potrawy. Nie lubiane potrawy.

sluzylem w Lipowcu JW2031 ,

sluzylem w Lipowcu JW2031 , a to bylo od 1984-85 poltora roku, ale jedzenie jak na owe czasy mielismy super .Byly czasami dwie zupy do wyboru , a drugie danie skladalo sie z 3 roznych dan .Trzeba bylo by byc rezerwista aby zlapac to co najlepsze , bo resztki to tylko dla kotow.Kadra jadla dokladnie to samo co i my.Mieli czesto prawdziwa grochowke , nawet szczesliwcy dostali kawalek kielbaski.Pomidorowa tez byla OK, naprawde mielismy zwariowanego szefa kuchni , rzucal garami , klal na wszystkich , nie patrzac na range, a za szczyt honoru chcial aby jedzenie bylo jak najlepsze.I tu mu chwala.
Wczesniej bylem na szkolce w Oswiecimiu , JW3150 to tam prawdziwy Oswiecim, rano zupa mleczna , i ktos krzyknal ze dzis zupa z ryzem , bo znalazl ziarnko ryzu w swojej zupie.Wynosilismy w zipach chleb suchy , aby zjesc go pozniej , czasami udawalo sie to , ale czasami kazali kazdemu kto ma chleb w spodniach zaniesc na gore na stolowke.Wiec wszyscy szli na gore oddawali chleb , ktory pozniej zabieral jakis rolnik , i karmil nim swoje swinki.
Teraz z nostalgia wspomina sie tamte czasy, w sumie fajnie bylo , ale ....
pozdrawiam

Darekzet. Dzisiaj trafiłem

Darekzet.

Dzisiaj trafiłem na necie na ciekawą informację dotyczącą przysmaków kuchni wojskowej.
Armia ma od II połowy stycznia wyprzedawać zapasy spożywcze.
Wszystkie informacje znajdziecie tutaj:
http://wiadomosci.onet.pl/2106714,11,wyprzedaz_jedzenia_w_armii_to_kupis...

Ja osobiście chciał bym kupić słynną konserwowaną słoninę i czarny chleb z puszki.

Ech... widze że od wielu lat niewiele się zmieniło w kuchni...

Jestem w wojsku (i to w podchorążówce) już drugi rok i widzę że Z-etka 20 lat temu jadła podobne specjały co i my.
Kotlet mielony 3 kategori (czyli mielony razem z budą...) czy zupy które przypominały rozgotowne zielsko z pola z niedogotowanym makaronem (ewentualnie rozgotowanym) wszystko oczywiście chłodne...

Ale nigdy nie zapomnę jak na kolacje były gołąbki...
Byłem bardzo głodny i do tego wręcz ulwielbiam gołąbki, więc się ucieszyłem i wziąłem 3 porcje (u nas są karteczki na posiłki, jak ktoś nie je to oddaje kolegom żeby mieli więcej).
Oczywiście głupi nie zauważyłęm że nikt tego nie jadł i zjadłęm jednego. Niedogotowana kapusta i niedobry sos pomidorowy. Mięsa tyle co kot napłakał nawet nie poczułem jego smaku, ani niestety, zapachu...
W drugim było dużo mięsa i po rozkrojeniu udeżył mnie smród mięsa. No i zauważyłem wtedy dopiero że całe było obślizłe... a śmierdziało tak że spadlem z krzesła...
Apetyt mi przeszedł, a najgorsze było to że miałem sraczke do północy. Ciekawe co by było jak bym zjadł kilka...

Podchorąży wojskowej akademii technicznej

???:))))

Pewnie to mięso było jeszcze z zapasów naszej służby:)))

Na szwedzkie mięso nie

Na szwedzkie mięso nie wygląda, bo to u nas ma teraz 25 lat :-)

Polak, chociaż stąd między narodami słynny, że bardziej niźli życie, kocha kraj rodzinny.

Kuchnia

Czy pamietaćie "kuchenną " na CSSMW w Ustce, albo w tej jednostce silosy z kapustą czy ogórkami i ten smród, w Ustce dobrze że bylem wysoki to ciś zjadłem ale 'taborety" to tylko koltlet do kieszeni i wychodzili z kuchnui bo nie bylo czasu, albo w Świnoujściu żywienie porcami z ZN-ów po terminie z bunkrów na Krasiborze, to były czasy, kucharz na transportowej pr4zyją prowiant a wieczorem sprzedał do żyda połowę, by na panienki i picie wieczorem była kasa , z kucharzem nie wygrałeś, jako sanitariusz dobrze żylismy z nimi..............i oni z nami .......

???Smacznego!!!!

Zupa mleczna!!! Jw 2849 Krosno Odrzańskie!! Najbardziej pamiętliwa zupa!!!
Sniadanie! , jak chyba we wszystkich jednostkach składało się z zupy mlecznej oraz suchego prowiantu tzw. drugiego dania.Będąc jeszcze na unitarce w trzecim miesiącu służby,zawsze jadałem w/w zupę. Powiem szczerze, smakowała nawet nieźle!Do pewnego dnia.Otóż!!
Tego feralnego dnia jak zwykle serwowano zupę mleczną z kaszą. Smakowała nieźle jak zawsze!! Po zjedzeniu połowy michy , nabierając kolejną łychę , zobaczyłem na niej białe robale wielkości długiego ryżu!!! Kurwa!!!! Nie dobiegłem nawet do umywalni , po drodze puściłem pawia!! Od tamtej pory , do dziś tj.25 lat , nie spróbowałem jeszcze żadnej mlecznej zupy!!!
I chyba nie spróbuję do końca życia!!:)) Pozdrawiam!!

Bigos tzw.

Na szkółce w Lidzbarku Warm. dali nam tzw. bigos ( ogólnie to była jakaś kapusta :))) ) biorę liścia a tam gniazdo robali ( tych białych ) , do tej pory gdy serwują mnie danie w restauracjach, dokładnie przyglądam się czy coś się nie rusza :)

Na poligonach nigdy nie chodziłem do latryny , gdyż jak raz tylko wszedłem .............takie samo robactwo strzelało pod butami ( wolałem iść do lasu , narażając się na pokąsanie przez żmije ) :)))

ohyda...

Jak już tak piszecie o obrzydliwościach kuchni wojskowej. Mam pytanie: Kto widział jak się kisi kapustę? Miałem okazję przyglądać się takiemu procesowi w 42 PZ w Żarach. Do dzisiaj nie jadam kapusty kiszenej ze sklepu. Silos głęboki na 3m, maszyna do krążania, kapusta wrzucana do maszyny bez uprzedniego oczyszczenia a w silosie pluton szwejów udeptujących kapustę w gumiakach (nie mytych od zeszłorocznego kiszenia) To że oni deptali tą kapuchę to nic wobec tego co w pewnym momęcie zobaczyłem: Jednemu szwejowi zachciało się lać więc nie wychodził na górę po drabinie aby załatwić się w kiblu, tylko poszedł w róg silosa i załatwił sprawę bez jakiekolwiek krępacji... Jak sobie pomyślę jak kiszą kapustę w zakładach przetwórczych to mam dość bigosu i innych "specjałów" przyrządzanych na kapuście.

Zawsze jakieś wyjście jest.

Z każdej sytuacji są co najmniej 2 wyjścia:
1 - wyławiasz robale i idziesz na ryby (w wojsku chyba niemożliwe ale...)
2 - jeśli to nie był piątek (mięso) konsumujesz robale, bo przecież ugotowane
Patrz książka Cejrowskiego - wsuwał robale na surowo w dżungli, żeby nie umrzeć z głodu.
3 - wykonujesz bieg jak wyżej opisałeś. Chyba też bym nie zdążył ;-)
Pozdrawiam

~~ 11 Listopad... Święto...

Przysmak...
Świąteczny...
kolegówzwojska...
Rezerwy....

Pozdrowienia....
Dla...
koledzyzwojska...
Rezerwa.....

http://piwo.hi4.pl/11661-Ryszard..../

Na Zdrowie...!!!

???Rysiek.....

dziś jak najbardziej beka browara się przyda. Święto Niepodległości , no i ta ...pogoda czysto- barowa nadaje się jak w sam raz:))
Tylko czy jedna beka wystarczy??:)))
Ja już po śniadaniu jedną puszkę browsa łyknę za Twoje zdrowie i za zdrowie wszystkich portalowych rezerwistów:))
Oczywiście nie pomijając tutejszych "rezerwistek". Za zdrowie Pań!!!:)))

~~ 11 Listopad... Święto...!!!!!

░░░(¯`:´¯)░░
░░(¯ `·.\|/.·´¯)░
░(¯ `·.(۞).·´¯)░(¯`:´¯)⋰
░░(_.·´/|\`·._)(¯ `·.\|/.·´¯)
░░░ (_.:._).░(¯ `·.(۞).·´¯)
░░░(¯`:´¯)░░(_.·´/|\`·._)
░(¯ `·.\|/.·´¯)░░(_.:._).
░(¯ `·.(۞).·´¯)
░░(_.·´/|\`·._) DZIEŃ
░░░(_.:._)░░░░░ DOBRY

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
██████████████████████

________$$$$
_______$$_$$
_______$___$$
_______$___$$
_______$ $___$$
________$____$$
________$$____$$$
_________$$_____$$
_________$$_____ _$$
__________$_______$$
____$$$$$$$________$$
__$$$_______________$$$$$$
_$ $____$$$$____________$$$
_$___$$$__$$$____________$$
_$$________$$$___________ _$
__$$____$$$$$$____________$
__$$$$$$$____$$___________$
__$$_______$$$$___________$
___$$$$$$$$$__$$_________$$
____$________$$$$_____$$$$
____$$____$$ $$$$____$$$$$$
_____$$$$$$____$$__$$
_______$_____$$$_$$$
________$$$$$$$$$$

http://photos.nasza-klasa.pl/9050478/475/main/5b933be1a8.jpeg

http://www.youtube.com/watch?v=ivgCD31iKyg&feature=related

???:)))

______,~-. ...╲\ | /╱
_____(__)_)---(●‿● )---
____(_`_')_...╱/ | \╲
___(_(_.~~~'...........^v^
...............^v^ ...........^v^
^v^
............^v^...........^v^
^v^_______________$$$$
_______________$$$$$$$$$$
_________________$$$$$$
__________________$$$$$
_____________________$$
____________________$$$$
__________________$$$$$$$
_________________$$$$$$$$$
________________$$$$$$$$$$$
_______________$$$$_$$$$$$$$
______________$$$$___$$$$$$$
_____________$$$$_____$$$$$$
____________$$$_____$$$$$$$$$
___________$$____$$$$$$$$$$$$
______$$_$L$___$$$$$$_$$$$$$
_______$$$I$__$$$$$$__$$$$$
_______$$__$_$$$$$___$$$$
_______$$____$$$$$___$$$$
_______$$_____$$$$___$$$$
____$$$$$$$$__$$$$__$$$$$$$
__$$__$$_$__$_$$$$_$$_$$$_$$
_$$__$$__$$__$_$$$_$___$$__$$
$$___$$___$$_$_$$$_$$__$$__$$
$$___$$___$$$$_$$$_$$$$$$__$$
$$___$L__$$$_$$$$$$$$__P$_$$
_$$________$$___$$________$$
__$$_______$$____$$______$$
____$$$$$$$_______$$$$$$$
===================
─═◊═──═◊═──═◊═──═◊═─

Poczekaj, chwileczkę,
chcę Cię zabrać na wycieczkę.

Na wycieczkę rowerową,
ubierz dresy, porusz głową.
Pojeździmy, pozwiedzamy,
stare kości rozruszamy.

Rower sam nam drogę wskaże,
krajobrazy nam pokaże,
i rozrusza nasze kości,
wiadomo, dla zdrowotności.

A wieczorem już po skwarze,
usiądziemy przy browarze,
popijemy , przegryziemy,
i o woju coś wspomniemy.

Więc wspomnimy stare dzieje ,
każdy się trochę pośmieje,
bez smutku no i bez złości,
bo to Dzień Niepodległości!!:)))

A gdzieś Ty namierzył

A gdzieś Ty namierzył kocerkę68 ? :-).
Staszek - pozdrawiam

???Waldek......

to nie ja jego namierzyłem.
Staszek tak zasuwa swoim bicyklem , że aż "cyknął" mu fotkę...... fotoradar:)))
Daje nieźle po "gejach" swojej maszynie:))

...

W taką pogodę nawet psa żal z domu wyprowadzać a co dopiero cyklistę:))) Dzięki za pozdrowienia. A co do piwka, to raczej na wycieczce rowerowej trzeba sobie odpuścić, bo "pały" tylko czekają na takich, co to po jednym browarku jadą na jednośladzie. Dlaczego? Bo gościa w BMW się boją. Sami oczywiście walą po machmolu ile się tylko da. (Prawo działa tylko w jedną stronę) Głupio by było stracić prawojazdy za niewinnego browca. Niedaleko mnie jest taka piwiarnia "U KUBY" Kiedyś jak jeszcze nie obowiązywało prawo o wychowaniu w trzeźwości, to w tejże piwiarni dziennie schodziło 2 - 3 beczek piwa. Teraz już się zmienił trzeci właściciel (bankrutują) bo nie można sprzedać 2 beczek w tygodniu. I komu to to przeszkadzało? A to że się mniej pije, to może jest dobre, ale ile ludzi straciło pracę przez ograniczenie produkcji tego zacnego trunku? We Francji czy Austri jest inaczej. Tylko tam włdze myślą. Nasi chodzą po rozum do głowy ale widać strasznie męczy ich ta daleka droga:))) Jeszcze raz dzięki za pozdrowienia i na zdrowie rezerwy wypiję chyba że dwa czteropaki "ŻYWCA":)))

*)*)*)*)*)*)

*******************
╔═╗
║═╬╦╦═╦═╦═╗
╠═║║║╬║╩╣╔║
╚═╩═╣╔╩═╩╝...:):):):

*******************

Nie piątek ,a (nie

Nie piątek ,a (nie pamiętasz) poniedziałek był dniem bezmięsnym :)

Piechu, gdzie jesteś ?

A tak przy okazji - czy mnie się wydaje czy też nasz Kolega ~piech31,
autor tego wątku, gdzieś się zapodział?

Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies. /Janusz Leon Wiśniewski/

...

Waldi, są wakacje, może gdzieś Go wyniosło z domu:)))

Jak widać wyniosło na

Jak widać wyniosło na dłużej

Polak, chociaż stąd między narodami słynny, że bardziej niźli życie, kocha kraj rodzinny.

W I T A M ....!!!!!!

Pozdrowienia Dla Wszystkich Smakoszy kuchni Wojskowej...
Na Zdrowie....

C i e k a w e . . . . . .

C i e k a w e . . . . . . ~piech31 się odnalazł !!!!
Gdzie żeś Ty bywał.......... tra la la tra la la :-))

Polak, chociaż stąd między narodami słynny, że bardziej niźli życie, kocha kraj rodzinny.

........

czarny Baranie we Młynie....

╔═╗
║═╬╦╦═╦═╦═╗
╠═║║║╬║╩╣╔║
╚═╩═╣╔╩═╩╝--:):)

......... _
....... /..(|
...... (....:
.... __\....\.._____
.. (____)...`|
. (____)|....'|
.. '(____).__|
... (___)__..|_____

Super!!!Pozdrowienia:):):)

???:))

Pewnie Rysiek gdzieś wojował:)))
Tylko gdzie???

........

Wojował....
Z Internetem i Komputerem.....

╔═╗
║═╬╦╦═╦═╦═╗
╠═║║║╬║╩╣╔║
╚═╩═╣╔╩═╩╝--:):)

......... _
....... /..(|
...... (....:
.... __\....\.._____
.. (____)...`|
. (____)|....'|
.. '(____).__|
... (___)__..|_____

Super!!!Pozdrowienia:):):)

:)))

Jest szansa że portal ożyje :))) Bo na kogo można lczyć? Tylko na rezerwę.
"Niech żyje nam rezerwa przez szereg długich lat..."
A skoro to strona o przysmakach to bez soli nie ma potrawy, dobrej potrawy.
Rezerwa jest solą tego portalu i niech tak zostanie.

........

A rezerwiści......

╔═╗
║═╬╦╦═╦═╦═╗
╠═║║║╬║╩╣╔║
╚═╩═╣╔╩═╩╝--:):)

......... _
....... /..(|
...... (....:
.... __\....\.._____
.. (____)...`|
. (____)|....'|
.. '(____).__|
... (___)__..|_____

Super!!!Pozdrowienia:):):)

...

A ja znalazłem wytłumaczenie nieobecności naszych kolegów ~piech31- i ~szwej666- :-))) Byli razem ptakami (gawrony i kawki) na dalekiej pónocy:-) A jak wiadomo te piękne i pożyteczne ptaki zawsze na zimę przylatują do nas, więc Józek i Rysiek zabrali się z nimi:-))) Chłopaki mam nadzieję że mi wybaczycie dworowanie sobie z Was. Pozdrawiam.

Bo ten portal....

jest jak magnes Staszku :)) jak raz TU zajrzysz i nawet jak gdzieś "odfruniesz" to jakaś niewidzialna siła przyciagnie cie z powrotem :)) Nawet jak czasem "haja" to nic ! przetrawisz to i zpowrotem...No bo gdzie będzie lepiej jak nie z "rezerwą" w rezerwie...:)))

Popieram....

Rezerwa - Górą....

......... _
....... /..(|
...... (....:
.... __\....\.._____
.. (____)...`|
. (____)|....'|
.. '(____).__|
... (___)__..|_____

Super.....!!!
Pozdrowienia.....:):):)
_R_E_Z_E_R_W_O_O_O____!!!!!!

???Rysiek!!!!!

Czego jak czego!!! Ale Twoich "rysunków" tutaj najbardziej brakowało:)))
Dobrze , że wróciłeś!!!! Pozdrawiam!!

Danie postne

Kiedyś w piątek (w czasie postu) na kolację dali nam ziemniaki z płatem śledziowym słonym jak cholera. Na dodatek każdemu dawali jeszcze pączka. Kto miał kiszki nie przyzwyczajone do takiego żarcia to sranko murowane. Wyobraźcie sobie kible późnym wieczorem. Pół kompanii spędziło moc w sraczach.

pytanie?

A próbowaliście kiedyś suszonej ryby?Pychota do piwa przystawka jak najlepszy rarytas.Jak w 1968 r byliśmy w Czechosłowacji byli tam też Rosjanie i to oni specjalizowali się w suszeniu ryb
Skąd mieli ryby?(płotki)nie wiem podobno wrzucali petarde do stawu który był niedaleko naszego obozu.A potem sam proces suszenia tych ryb?Wiem tylko tyle.Oczywiście patroszyli potem solili i takie osolone suszyli na słońcu.Albo pod maską silnika jak nie byo słońca.

Lepsza płotka niepatroszona

Lepsza płotka niepatroszona do suszenia, szczególnie ikrzak. Może być leszcz. Kto woli tłustszą rybę - no to się suszy certę. Sposobów solenie jest do cholery, najczęściej- w wodnym roztworze soli. Grunt- nie przesolić. No i słonko jest potrzebne, najlepiej południowe. Wersja spod maski samochodu - to już absolutnie na wojskowe realia...

Tak jak napisałem nie wiem

Tak jak napisałem nie wiem jak to robili,natomiast smakowało wspaniale a do piwa najbardziej.

Ze stołówki wojskowej

Ze stołówki wojskowej najgorsza rzecza i to serwowaną co dwa dni była pasta rybna.Danie polegało na tym że kucharze mieszali ryby z puszek z kawałkami warzyw typu ogórek cebula i takie tam a wszystko to podlewali olejem.Wyglądalo to jak rzygi i smakowało podobnie.Pamietam ciekawe okreslenia na temat jedzenia w syfie: na kotlet mowilo sie podeszwa,na kaszane żwir no i zajebiste wojskowe herbatniki czyli pancerwafle.Co do zup to wszystkie za wyjątkiem grochówy(wyjechanej w kosmos)były z proszku z jakas dajmy na to wkładka mięsna albo makaronem.Po opisach widze ze nasza szczawiowa wygladala tak jak w innych jednostkach czyli wodorosty plywające w zielonej mazi z dodatkiem jajka.Ale jeśli chodzi o pierwsze danie obiadowe to złego słowa o naszych kucharzach napisac nie moge bo to zarcie było naprawde smaczne odpowiednio przyprawione i dobre w smaku.Brakuje mi dzisiaj kotletów mielonych w ich wykonaniu i piątkowej rybki z mizerią.PZDR dla całej wiosny 06

A w JW 1958 w Świdwinie

to we wrześniu 1988 roku wyjedliśmy cały przydział ziemniaków na rok1988 i do końca roku na zmianę kasza i ryż (w zupach także). Pozdrawiam wszystkich falusi WIOSNA 89

w jw 2649 ziemniaki byly ze

w jw 2649 ziemniaki byly ze 3 razy w miesiacu,aprzez reszte dzionkow to kasza,kasza ina odmianke co ktorys dzionek ryz.tym zarciem popsuli mi dosc wspanialy pobyt w woju.pozdro

wojskowe jadło

nie narzekajcie - jedliście lepszą GROCHÓWĘ, niż wojskowa? a żarliście tzw. "tuszonkę" z racji "S"? - to te paczuszki w których były puszki z różnymi mielonkami, słoninami, nawet cukierkami - jako całodzienne wyżywienie - żarliście? W WOP-ie dawali. Do dziś wspominam smak słoniny z tych puszek, ale nawet nie można tego już kupić.

jadło

(1972/73) nie narzekajcie, najgorsze były śledzie (z beczki - poniedziałki) i "białe szaleństwo" - czyli ser biały, ale ogólnie jadło było super - oczywiście w WOP-ie.

Wojskowa kuchnia

Ja raczej nie narzekałem na żarcie w armii,ale jest jedna potrawa,którą będę pamiętał negatywnie do końca życia chyba-to salceson-kurde,jakie to paskudztwo było-normalnie jak podeszwa od buta!!!:/...A reszta jak pamietam,to zjadliwa była;)

ZUPA

Pamietam cos takiego co sie nazywalo "Zupa Wiosenna",to byl jakis niedogotowany makaron w dodatku zalany czyms co przypominalo rozrzedzona galaretka.Na drugie danie " Nalesniki "- cos podobnego do filcu.
MNIAM,MNIAM

zupa szczwiowa

rany Boskie co to bylo za gowno.przypominało zmielona trawe na papke i w dodatku plywalo w tym pełno szczeciny ze szczawiu.wygladalo to tak jak by ktos obciął miotle z wlosow do kotła.wkroili jajko na otuche i tyle.trza bylo jesc i to na czas.kto nie zdazyl to mial pecha.nie wspomne juz o kotletach mielonych z makreli!!!na sniadanie bylo to smierdzace rybsko to juz bylo wiadomo,ze na obiad beda kotlety rybne z tego co nie zjedli na sniadanie.zmielili,usmazyli,wojsko zjadlo i jakos zylo.a tego cholernego czarnego chleba to do konca zycia nie zapomne.pachniało to czyms kiszonym a w smaku jak nasaczone spirytusem trociny.zeby nie bylo tak zle to powiem,ze najlepsze byly sledzie w pomidorach w puszce.kromka białego chleba(a nie tego czarnego gowna)5 puszek ryb i 4 flachy wodki.impreza byla jak zloto

jeden nie pił?

5 puszek ryb i 4 flachy? widocznie jeden nie pił...

tyle sie udalo wyniesc ze stołowki

w pomidorach byly najlepsze bo z olejem to smakowaly i wygladaly jak gowno.ale macie plusik za dokladne czytanie:)pozdro

albo jeden jadł za dwóch

albo jeden jadł za dwóch

autentyk

Był żołnierz co miał apetyt był stale głodny. Kucharze zlitowali się i dali mu Puszkę 5 kg Marmolady 5 kg Chleba na kolacje aby się najadł i nie nosił chleba w kieszeniach tak ze kolacje zakończył na kompani w świetlicy.

pancerwafle pancerniki

podajcie inne nazwy tych pprzepysznych herbatniczkow ;;

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej