A

A

A

Studium wojskowe im. Monty Pythona


Studencie Iksiński, co to jest wzgórze i w jaki sposób?
- Wzgórze to jest ukształtowanie terenu w sposób wypukły, panie majorze!
- Tak jest! Prawidłowa odpowiedź!
Kto nie słyszał tej anegdoty? Jej praźródłem studium wojskowe na jednej z uczelni w Polsce, dziś nikt już nie dojdzie - której. Studium wojskowe - owo wyzwanie dla zdrowego rozsądku, owo siedlisko absurdu, ta fabryka anegdot jak z filmów Monty Pythona, ta ferma jaj jak arbuzy. Szkoda, żeby się taki dorobek zmarnował.
Baczność, Wykształciuchy! Opisujcie nam swoje przygody ze studium wojskowego - tutaj.





A gdzie podchorąży Stolec?

Te anegdota podzielił się z nami Krzysztof „Puma” Piasecki, znany gitarzysta jazzowy, częsty sceniczny partner Grażyny Łobaszewskiej.

Monty Python w WKU, czyli ginekolog bada pobór

Dotychczas nasza zakładka Monty Pythona była zarezerwowana dla studium wojskowego, gdyż to były oazy wojskowego humoru. Od dziś Monty Python rozszerza swój patronat na Wojskowe Komendy Uzupełnień. Oto, dlaczego...

 

Czarna wdzięczność białych bocianów.

Historię tę opowiedział nam Piotr Gałuszka, który w drugiej połowie lat 80. był studentem WSP w Zielonej Górze.
To były czasy słynnych pociągów przyjaźni, czyli kolejowych wypraw dla wybranych do Związku Radzieckiego. To była nie tyle wyprawa krajoznawcza, co wódczano - handlowa.

Cienka, czerwona linia


To nieładnie natrząsać się z cudzego kalectwa, jeszcze gorzej je wykorzystywać, ale na wojnie wszystkie chwyty dozwolone. A czym innym, jak nie swoistą wojną, były rozgrywki między studentami a szkolącymi ich oficerami studium wojskowego? Oto historia opowiedziana nam przez pana Andrzeja Kurka.

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej