A

A

A

Sex-i-brom-64-600.jpg

Pamiętacie publikację „Kogut, nie generał” sprzed dwóch tygodni? Co macie nie pamiętać, skoro wznieciła ona potem jedną z najzagorzalszych dyskusji na temat tego, co wolno wysokiemu oficerowi WP w sprawach seksu. Okazuje się, że ta dyskusja była jedną z niewielu po mega-seks-skandalu w polskiej armii.

Jak wskazuje najświeższy tygodnik „Nie”, który sprawę opisał jako pierwsza i jedyna polska gazeta papierowa, sprawa seksualnych wybryków dowódcy wojsk lądowych i próba wrobienia go w gwałt (czytaj wcześniejszy tekst) została pociągnięta zaledwie przez dwa media i to netowe: nasz portal koledzyzwojska.pl oraz forum o wojsku.
Także armia nabrała dziwnie wody w usta. Na pytanie red. Andrzeja Sikorskiego, rzecznik Sztabu Generalnego odparł, że z generałem odbyto męską rozmowę. Jaki był jednak jej przebieg i ci ustalono, nie wiemy. Męska rozmowa to może być również rechotanie przy suto zastawionym stole, z którego połyskuje szkło i tłuszcz na golonce.
Jednak po tej pierwszej publikacji, ośmieliły się kolejne kobiety generała-koguta. Okazuje się, że z niego jeszcze większy kogut niż myśleliśmy. Oto wspomnienia dwóch kolejnych:
1.
„ Byłam z nim dwa lata, też obiecywał mi ślub i dziecko. Złote góry. 8 miesięcy temu zakończyłam znajomość. Nawet jak dzwoniła jego żona – nie wiem, która – to wyłgał się, że to jakaś zazdrosna koleżanka. Poznałam go przez portal Elove, był wtedy w Kalifornii, bo stamtąd do mnie pisał. Oczywiście spotkałam się z nim, choć początkowo nie wiedziałam, że jest generałem. Co dzień do mnie dzwonił i nalegał na dalsze spotkania, oczywiście, zgodziłam się, był bardzo szarmancki. Przyjeżdżał do mnie i zabierał mnie do siebie do Żagania, byłam nawet w jego jednostce. W Żaganiu chodziliśmy trzymając się za ręce jak para zakochanych. Bywał też u mnie, przyjeżdżał samochodem służbowym, jego kierowca spał w hotelu, rano odjeżdżał. Po pewnym czasie obiecywał ślub, nawet kazał mi przyszykować dokumenty. I tak trwało to do zeszłego roku, kiedy postanowiłam spotkać się z nim w Warszawie. W sierpniu pojechałam, ale nagle zadzwonił, że jest we Francji na jakimś poligonie...”
2.
„ ...Oszust oświadczył mi się, twierdził, że mnie bardzo kocha, że chce mieć ze mną dziecko, no i oczywiście, że jestem jedyna, a z żoną rozwiódł się 7 lipca 2006 roku. Dla niego i ja się rozwiodłam. Kłamca, erotoman, zbereźnik. Mnie również przesyłał zdjęcia i zapewniam, nie była na nich jego twarz...”

To ostatnie zdanie należy tłumaczyć tak, że wcześniejsze kobiety, które twierdziły, że je uwiódł dowódca wojsk lądowych, opowiadały, że przysyłał im fotki swojego penisa. Niestety, nie udało nam się zdobyć zdjęcia generalskiej buławy. Ale i tak jest z niego kogucisko. A teraz, koledzy z wojska, komentujcie...

super news

może inne źródła nie chciały się tykać śliskiej sprawy, którą opisało nie, nie ma to jak nawrzucać komuś zasłużonemu co ostatnio staje się modne a co by nie gadać skrzypczak dba o żołnierzy

tracycja

No tak, "swój chłop"(następna Swięta krowa)

nie święta krowa tylko że

nie święta krowa tylko że na takich stanowiskach życie prywatne jest stale prześwietlane przez odpowiednie służby a tu niby taka afera ni stąd ni zowąd, widocznie komuś generał nie jest wygodny to w myśl przysłowia nie kijem go to pałką

Trzeba być debilem

żeby sobie tak napluć w papiery. Mógł być szefem sztabu generalnego, ale mu problemy rozporkowe zaszkodziły.
Skrzypczak żołnierz dobry, tylko ma jakiś defekt mózgu, kiedy widzi szczupłą blondynkę, ośrodek dowodzenia przenosi mu się w inne rejony. Tych jego kochanek było znacznie więcej. W końcówce 2007 roku grasował po Sympatii pod nickiem Kordian 1956. A ponieważ nie wszystkie blondynki to idiotki, wyczuły go z mety i umówiły na spotkanie z wirtualną panienką. Potem siedział jak palant w knajpie w Arkadii i czekał na kolejne szczęście, które nie dotarło.
Podryw miał opracowany na medal. Wszystkim swoim wielbionym wysyłał rano esa o treści: dobrego dnia Miła, a wieczorem: śpij dobrze Skarbie /cytat za oryginałem/. To po to, zeby nie pomylić imion. w końcu tyle ich było.
Zdjęcia też wysyłał wszystkim te same,łącznie z... no nie ma się za bardzo czym chwalić.
I co? I nic! Zamiecione pod dywan, po "męskiej" rozmowie z Gągorem. Gdybym była świnią, to bym powiedziała, że...hmm, inni tez lubią blondynki ;))))

Tak z ciekawości spytam,,

Tak z ciekawości spytam,, Byłaś którąś z tych głupich albo mądrych blondynek? Bo strasznie widzę Cię ta sprawa "boli",,, Zacne szczegóły o Arkadii,, Tylko,, Kogo to obchodzi?

Nie wiem MEGG dlaczego tak

Nie wiem MEGG dlaczego tak się pultasz.Skoro na takie tandetne bajery łapał różnego stanu cywilnego kobiety, to chyba świadczy o nich ,a nie o nim.Imponowało im że w swoim" światku "mogą się "pokazać", a teraz w wątpliwy sposób łapią rozgłos?. Mam za duży szacunek do kobiet ,abym je określił ......i nie słowem "blondynka", gdyż był by to dla nich OLBRZYMI zaszczyt.
Źle robił, ale tylko!!!, źle robił ,ALE ONE???
(już była taka jedna ,co to na cały świat reklamowała jakie to świadczy usługi..........levinsky czy coś w tym rodzaju. Ma jednak naśladowczynie I BARDZO I TO BARDZO PRZYKRO ŻE TO polki.Choć tamta to tylko żydówka).

Nie wiem, Krzysztofie

czego nie rozumiesz w moim tekście. Mam prawo komentować, skomentowałam więc. I dopisałam jeszcze parę szczegółów z historii generała. Natomiast Twój tekst... wybacz.
W każdym kraju i w każdej nacji są mądrzy i głupi, są idiotki i dewotki /także dewoci/, są dziwki i dziwkarze. Polki nie są pod tym względem inne, niż kobiet pozostałych narodowości. Ale pisać o kimś, że jest TYLKO ŻYDÓWKĄ, sorry. Jeśli jesteś chrześcijaninem, to Ci przypominam, że wierzysz w Żyda Chrystusa i jego matkę, również Żydówkę.
A jeśli dokonałeś tego wysiłku i przeczytałeś obydwa artykuły w NIE, uzupełniając wiedzą z tego portalu, to powinieneś wiedzieć, że wina nigdy nie leży po jednej ze stron. Te dwie panie, które ze swoimi żalami pobiegły do NIE, same sobie wystawiły świadectwo. A najlepsze jest to, że gdyby tylko na nie skinął, to poleciałyby natychmiast do niego. Facet, jaki jest, każdy widzi. Ale testosteron nie usprawiedliwia sukinsyństwa, i z tego powodu dla generała S usprawiedliwienia nie ma. Oszukiwał wszystkich, żonę, dzieci, kochanki.
Aaa, dodam, ze czytania ze zrozumieniem uczą w drugiej klasie szkoły podstawowej.

~MEGG

Nie napisałem, że nie rozumie co napisałaś ,lecz" dlaczego",a jest to dość duża różnica.Jestem chrześcijaninem i nie wierzę w żyda Chrystusa,lecz w Syna Bożego ,powtórzę w Syna Bożego,który akurat miał to nieszczęście ,iż urodził się wśród żydów.Nie ulegam tej tz. poprawności, która wtłacza ludziom do głów pogląd ,iż wszystko co dobre i najlepsze pochodzi od tej nacji.Idąc Twoim tokiem myślenia wynikałoby ,iż Pan BÓG też jest żydem( gdyż ma syna żyda ,a to chyba raczej ojciec daje pochodzenie i nie tylko).Napisałem ,na ten temat, tak w olbrzymim skrócie,gdyż jest to rozważanie teologiczne i historyczne ( zasada dziedziczności i nie akurat majątkowej ).Na ten temat moglibyśmy rozmawiać godzinami ,a i tak nikt nikogo by nie przekonał.O tej tz."żydówce",napisałem w odpowiedzi na nachalne akcentowanie jej polskiego pochodzenia przez amerykańskie media (czemu się nie dziwię), oraz przez "polskie , polskojęzyczne?".
Wybacz MEGG ,że odpisując na Twój wpis nie wysiliłem się ,aby przeczytać wypociny grafomanów z tego szmatławca ( za duży mam szacunek do siebie),a co oni wypisują mogę posłuchać w tv (niedaleko odbiegają).Też ich słucham w ograniczonym zakresie.
Wracając do meritum . Nie popieram działań tego generała (wpis mój był bardziej z przekory niźli z przekonania), lecz również nie mogę być obojętny na "wieszanie na nim psów". Po prostu trafił" swój na swoje".Jedyna dobra strona (gdyż takowa jest) to ta , że następne kobiety zanim rzucą męża i dzieci ,aby polecieć na takiego cwaniaczka, głęboko się zastanowią ( w co raczej wątpię .Przykład kalibabki i jemu podobnych).

To co napisałaś zrozumiałem bardzo dobrze. W otoczce ogólnego potępienia ,położyłaś nacisk na sukinsyństwo tego generała.Tylko jedno powiem , gdyby nie było tego typu "kobiet" takie indywidua nie miały by racji bytu.
MEGG , uważam, iż nie jest to temat ,abyśmy mieli (akurat ten) nad nim dalej deliberować.Miejmy szacunek do samych siebie.

W odpowiedzi...

No cóż, Krzysztofie. Jeśli się nie wysiliłeś i nie przeczytałeś artykułu, to wypowiadać się nie powinieneś. Takie jest moje zdanie i będę się go trzymać. Ja, jeśli zabieram głos, to staram się poznać sprawę z każdej strony.
To, kim jesteś, to wyłącznie Twoja sprawa. Dla mnie możesz się modlić do pomalowanej dechy, albo zielonych ludzików, wierzyć w Wandę i Niemca, trolle, smoki etc.
Także w to, ze niejaki Chrystus wolałby 1000 razy urodzić się w Polsce, najlepiej na Jasnej Górze.
Ojciec inkasent powinien być z Ciebie dumny, dobra robota. Ciekawe, czy prorok Joszua też byłby dumny?
Położyłam nacisk na ssyństwo generała, bo osoby ze świecznika są stokroć bardziej zobligowane do życia w poszanowaniu prawa i przestrzegania norm etycznych i moralnych, jeśli w dodatku za ich luksusowe życie płaci społeczeństwo. A płacimy wszyscy, Ty, ja...
Nie zapominaj, że taki świat stworzyli mężczyźni, a kobieta, zwłaszcza w chrześcijaństwie, a szczególnie katolicyzmie, zawsze była przedmiotem, a nie podmiotem. Poczytaj bogobojnych ojców kościoła i polecam niejakiego KarlHeintza Deschnera „Krzyż pański z kościołem”.
W końcu również papieże przez wiele lat byli właścicielami burdeli. A generał to również katolik. Czyli podobnie do hierarchów kk, gęba pełna frazesów, a uczynki zgoła odmienne.

Do Tiramisu. Nie byłam, bo dysponuję doskonałym kontrwywiadem. Ale znam kilka osób, które miały nieszczęście być. Akurat żadna z opisanych. Nie każda odczuwa potrzebę zemsty, ale każda się cieszy, jeśli kogoś takiego dopadnie los i nakopie mu w zadek. Za całokształt.

Dyskusje, z mojej strony, uważam za zakończoną.

Z poważaniem.

Z poważaniem.

"Aaa, dodam, ze czytania ze zrozumieniem uczą w drugiej klasie szkoły podstawowej."
Wyobraź sobie ,że dosyć dobrze się uczyłem.Miałem Ci nie odpowiadać,ale atakiem na moją matkę pokazałaś swój poziom umysłowy ,więc odpowiem Ci Twoim językiem. Weryfikuj swoje znajomości i nie przyjmuj inkasentów, listonoszy, oraz generałów , a nie będziesz mieć tego typu problemów.

Może i uczyłeś się dobrze

ale chyba większość zapomiałeś. Cóż, latka robią swoje... Aż 3 dni zajęło Ci zrozumienie prostego w gruncie rzeczy tekstu?
No i nie wiedziałam, ze jesteś synem tej pani z ikony na Jasnej Górze.
Zbadaj się, radzę. I zmień może lekarza, bo Twój Cię okłamuje.
Trochę inteligencji, ojciec inkasent to nie Twój szanowny Papcio, bo go nie znam, ale pseudo niejakiego Rydzyka. Jeśli przyznajesz się do pokrewieństwa... Fakt, coś w tym jest, poglądy macie niemal identyczne, ponury mizoginisto.
Poza tym nie pisze się "rozumie", bo takiego słowa nie ma, pisze się "rozumiem".
A teraz proszę bardzo, czekam na kolejna ripostę, zrównaj mnie z glebą za brak szacunku dla bajek, w które Ty wierzysz, a ja - na szczęście - nie muszę.

Tym razem bez pozdrowień, jesteś żenujacy.

pytanie

~MEGG-Wg.Ciebie każdy który potępia -GŁUPIE DUPY- to dewot?Zastanów się co mówisz, i pomyśl kto powinien zmienić lekarza.Żenujące są Twoje porównania.A jeśli chodzi o wrogość do kobiet?.Wydaje mi się że Ty sama dla siebie jesteś największym wrogiem:))) (ech ten feminizm).

Nie miałem ,ani nie mam

Nie miałem ,ani nie mam zamiaru równać jakąkolwiek kobietę z glebą ,gdyż darzę je szacunkiem (z wyjątkami , o których tu mowa). Nie analizowałem Twojego tekstu aż trzy dni, tylko nie zamierzałem ciągnąć tej żenującej dyskusji i na dal nie zamierzam . Na ten temat wyraziłem tylko swoje zdanie ,ot i wszystko. Środowisko w jakim odbywa się ten skandal, jest dla mnie tak odległe i nie zamierzam go poznawać , ani o nim dyskutować.Nie dlatego ,że jestem (jak to sugerujesz) dewotem , lecz znam dużo ciekawsze i wartościowsze kobiety.

Krzysztof daj spokój. Nie

Krzysztof daj spokój. Nie warto :). Laska się zapultała i jakieś chore odjazdy robi,, Tyle w niej złości, że ślepa na wszystko. Poziom denny, czyli jechać po kimś i zero kultury. Nie dojdziesz do porozumienia :).

Wiem i nie miałem zamiaru

Wiem i nie miałem zamiaru jej już w ogóle odpowiadać:)
Jedynie czym mnie ubawiła to ja mizoginista i jeszcze ponury:)

Użycie słowa

Użycie słowa powszechnie uważanego za "trudne" dodaje głupiej wypowiedzi trochę mądrości. A właściwie piszący myśli, że tak jest. Eh te feministki ;).

...

Tzn.potwierdza się prawda że w armii nić nowego pod słońem.Jeden wielki kawał "betonu".Nawet 10 ton trotylu nie rozkruszy tego "monolitu".

Mądra ,czy ładna ?

Mądra ,czy ładna ? niedawno skończyła się ankieta z tym zapytaniem. Generał praktycznie odpowiedział na tą ankietę, wysyłając swego penisa na zdjęciu.Te "piękne" rzucają mężów ,dzieci i lecą.............hahaha.........

Generałowi życzę zdrowia i więcej pomysłów :)))))))))))))))

???

???

To,że tylko niezależne forum...

-i koledzyzwojska miały "odwagę" pochylić się nad tą "brudną" sprawą w wojsku świadczy tylko o tym,że polskie ? media są bez jaj. Niewiem czy "zastraszeni" ? czy bojaźliwi a może bogobojni ?Nic mnie już nie dziwi,ale jak w armii na "byle jakiej" fecie.od panów w sukienkach i czerwonych czapeczkach aż się roi,ci zaś z koleji potrafią trzymać za mordę wszystko,nawet tak "odważną" stację jak tv24,tak dalej będziemy gówno wiedzieć co nasi wybrańcy wyrabiają.Od początku byłem zdania,że gen. Skrzypczak zchańbił mundur wysokiego oficera WP i powinien już dawno odpłynąc w niebyt.Jeśli prawdą jest,że na polecenie min.Klicha odbyła się ta rozmowa to za jakiś czas na tym stanowisku Skrzypczaka nie powinno już być,jeśli tak nie będzie to znak,że nawet takie sprawy uchodzą na sucho,a to nic innego jak jeden wielki układ,gdzie jeden drugiego chroni i rączka rączke myje...

Jaki tam

Jaki tam kogut?Zakompleksiony dupek z małym siusiakim wykożystujący swoje stanowisko.Jaki rozsądny facet robiłby sobie fotkę swojego kutasa i przesyłał swojej kobiecie?Jeszcze raz potwierdza się teoria że w MON-nie nic się nie zmieniło od czasów Spychalskiego i Jaruzelskiego. W armi było,jest, i będzie syf, kiła i mogiła.Nie ma się co czarować, dopóki nie "wyginą" dziadki pamiętające tamte czasy i ich uczniowie, nic się nie zmieni.

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej