A
A
A
Kogut, nie generał!
No i mamy bombę, której wybuch wyniósł rubrykę „Sex & brom” na czołowe miejsce portalu w tym tygodniu. Bo też sprawa jest niezwyczajna. Oto ważny generał, okazuje się rozpustnym kobieciarzem, który koresponduje na portalach randkowych ze stu kobietami pod nickiem: Waldek Irak (bo był dowódcą wojsk w Iraku).
Tytułem wstępu, jako faceci i twórcy portalu dla facetów, nie mamy nic przeciwko rozpuście i kobieciarstwu. Owszem, może generał powinien się bardziej powstrzymywać nie tylko ze względu na oficerską przyzwoitość, ale i na fakt, że obce wywiady tylko czyhają na takie okazje, by wziąć kogoś w ryzy szantażu. Tym bardziej, że sam się przekonał, ile kłopotów potrafi narobić jedna zawiedziona kochanka.
Zanim sprawa wybuchnie na cały kraj, bo wczoraj o romansach generała napisał tygodnik „Nie”, my publikujemy jeden z wątków tej sprawy, którego Urban nie pociągnął. Dotyczy on zeznań kochanki generała, którą ten miał rzekomo gwałcić przez dwa lata. W naszej rubryce „Sex & brom” piszemy o szeregowcach, kapralach, co najwyżej sierżantach. Pora zatem na generała.
Nie używamy jego nazwiska, bo go lubimy za to, że wstawiał się za żołnierzami oskarżonymi w sprawie Nangar Khel. I tak każdy z łatwością znajdzie jego dane. Poza tym szkoda go nam, bo po dwóch latach dogadzania kobiecie, został przez nią oskarżony o gwałt. Nikt by tak nie chciał, co, koledzy z wojska? Ale pora na szczegóły.
Generał po swym powrocie z Iraku zaczął spotykać się z kobietą, nazwijmy ją XY. Obiecywał, że rozwiedzie się dla niej z żoną. Gdy tego nie uczynił, po dwóch latach kochanka oskarżyła go o gwałt.
Pani zwierzyła się prokuratorowi, że generał zmuszał ja do stosunków oralnych, analnych, przywiązywał do łóżka paskiem od szlafroka, dawał klapsy na goła pupę.
Był ostry, bo za każdym razem – zacytujmy zeznania - „charakteryzował się większą lub mniejszą agresją ze strony generała (...), na co składało się ciągnięcie pokrzywdzonej za włosy, a podczas samego aktu współżycia – częste i bolesne uderzanie otwartą dłonią w pośladki. W ocenie pokrzywdzonej działanie to wynikało z chęci dominacji i służyło w głównej mierze przełamaniu obrony pokrzywdzonej oraz perwersyjnemu zaspokojeniu popędu sprawcy”.
Cóż można powiedzieć? Co to za generał, który nie przełamuje obrony
wroga?! A co do klapsów, to widać musi być generał amatorem filmów dla dorosłych (jak ¾ facetów w Polsce), gdzie tego typu stymulacja partnerki jest rzeczą pożądaną zarówno przez nią samą, jak i przez jej partnera. No a najbardziej przez widza.
Kochankowie w swych harcach nie przejmowali się nawet obecnością osób trzecich. Oto zeznanie koleżanki znajomej generała, z którą kochankowie biesiadowali w trójkę:
„... po skończonej kolacji udali się wspólnie do sypialni, z której później dochodziły odgłosy jakby dwie osoby coś robiły na łóżku. Były to odgłosy agresywne, zdecydowane, wręcz brutalne.”
A jaki, jeśli nie zdecydowany powinien być generał dowodzący kontyngentem w Iraku?
Generał, choć po pięćdziesiątce, a jego partnerka też w wieku dojrzałym, korzystali na potęgę ze zdobyczy techniki modnych raczej wśród młodszego pokolenia. Z uzasadnienia prokuratora:
„Gen. (...) przyznał także, że podczas znajomości z (...) pisywał wzajemnie z pokrzywdzoną smsy, również o treści erotycznej. Świadek podał, że ten erotyczny dialog rozpoczynała pokrzywdzona, on zaś chętnie się w to włączał. Podkreślił przy tym, że niejednokrotnie śmiałość określeń używanych przez pokrzywdzoną, a dotyczącą intymnych relacji pomiędzy kobietą i mężczyzną, była dla niego zaskoczeniem...”
No, proszę, jak się kobita rozochoci, to wpędzi w zażenowanie nawet człowieka obytego z koszarowym żartem.
Rzekomo poszkodowana pokazała nawet skandalizującej redakcji „Nie” zdjęcie generalskiego penisa, jakie jej rzekomy oprawca miał jej przysłać komórką. Niestety, na penisie nie ma generalskich dystynkcji, nie jest to zatem żaden dowód w sprawie.
Generał na swoje usprawiedliwienie podawał, że kochanka witała go w drzwiach w zalotnej bieliźnie.
Z zapisków prokuratora:
„... nie raz zdarzało się tak, że przyjmując go w swoim mieszkaniu (...) ubrana była w sposób prowokujący i mogący podobać się mężczyźnie – skąpą, erotyczną bieliznę i lekki satynowy szlafroczek.”
Biorąc pod uwagę, że całe oskarżenie oparte było na „słowie przeciw słowu”, a zeznania ew. świadków nie potwierdzały gwałtu oraz to, że przez okres dwóch lat rzekomo poszkodowana wpuszczała generała do mieszkania bez problemów, a przecież gdyby była gwałcona, nie otwierałaby mu – prokurator umorzył sprawę i sporządził stosowne uzasadnienie, w którego posiadaniu teraz jesteśmy.
I na całe szczęście. Bo dziś bywa tak, że akty oskarżenia wydają na facetów na stanowiskach feministki. Dla nic w sprawach typu „słowo przeciw słowu” zawsze więcej waży słowo kobiety.
A panu generałowi salut ja jurność. Zaczynał służbę w 1974 roku i pewnie stale żywi się w wojskowych stołówkach. No proszę, tyle lat wcinania bromu, a jaka jurność!
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






Kogut nie generał.
Panie generale dał Pan kobiecie słowo więc nie przystoi się z tego wycofać. Honor oficera na to nie pozwala, wykorzystywał pan kobietę przez dwa lata, a teraz mówi, że tylko żartował, ona też tylko z tym gwałtem żartowała, a smrodek poszedł na całe wojsko. Kodeks oficera mówi wyraźnie dotrzymujemy słowa albo zwiększamy sobie ciężar mózgu 9 gramami ołowiu.
Człowieku!!!
toż by musiało się wystrzelać z 90% armii........ i którz by nas bronił?:)))
Brawo Tiramisu. Coraz
Brawo Tiramisu.
Coraz bardziej mi się podobasz. Tym razem za wzorowe podejście do "Nie" W tym jesteśmy bardzo zgodni. Gdyby wszyscy którzy nie szanują tego tfu "urbana" a przy okazji go czytają mieli nasze podejście to by ten taki syn dawno zbankrutował i zdechłyby w zapomnieniu i biedzie, co mu się jak najbardziej należy.
Dokładnie. Podejście "nie
Dokładnie. Podejście "nie toleruję go, ale kupię, bo muszę znać pogląd drugiej strony" jest dla mnie śmieszne. Urban w opinii publicznej powinien dawno zdechnąć. Mamy rodaków jakich mamy, więc nadal żyje i zatruwa świat swoim jadem.
Miałem malowanie w domu i
Miałem malowanie w domu i nie śledziłem na bieżąco co się dzieje na portalu.Ale dziś już po robocie i co kurna widzę?Urban ma radochę bo zajoł poczesne mięjsce wśród nas.Miejsce tego osobnika jest w chlewie,a Wy go nobilitujecie.Już widzę jak się się złamas śmieje(ten jego rechot)Podobno wpisał się do PZPR jak już było wiadomo że czerwoni są na wyginięciu.O czym to świadczy?Bezdenny idiotyzm!!!Miało być o generale a zajmujecie się błaznem (Przepraszam Stańczyka ale ten Błazen jest przez "B")Nie zwróciłem uwagi.Ile ten generał ma lat?Jak jest po pięćdziesiątce no to czapki z głów,chyba że laska poleciała na kasiore...Takie laski mają swoja nazwę "SZLAUCH" w marketach można takie wyrwać:)))Swoją drogą"Takiemu to dobrze".
Dobrze gada, polać mu ;).
Dobrze gada, polać mu ;). Jak malowanie? :)
nareszcie...
Finito-koniec.nareszcie, dobrze że tylko raz na dwa-trzy lata żony mają takie kaprysy.
Ja mam to z głowy, gdyż od
Ja mam to z głowy, gdyż od razu powiedziałem, iż umie malować obrazki, a nie ściany :)))))))))
Ja w wakacje wydawałam
Ja w wakacje wydawałam malarzowi rozkazy mmmmmmm :) Cudowne,, Najbardziej jestem dumna z kuchni,,, Ostra czerwień ze spokojną czekoladą rozjaśniona kawą z mlekiem jami :D.
stonwane kolory
Smacznie będzie Ci się mieszkać.U mnie kolory raczej pod wiek tzn.Tiger,Kiwi,sypialnia oczywiście różowa landrynka.Może coś się zmieni?:)))Ale to nie temat na forum.Piszmy raczej o panu generale.Uważam że to jego prywatna sprawa z kim się ciupcia po kątach.Jak tylko ma kogo...I jak dziewczyny rajcuje prostowanie czegoś,czego już się nie da wyprostować.Panie generale jest na to sposób:Trzeba pić mleko z gipsem:)))
Ja mam fioletowo-różową
Ja mam fioletowo-różową :D. W Brytanii już mi Love na taką nie pozwoli buhahahaha :).
Hahahaha
Sypialnię zrobiłem z pół bali drewnianych ,aby stworzyć nastrój odpowiedni......Pomaga jak cholera :))))))) jestem bardzo zadowolony i z nastroju,i ..........ogólnie:)))
Żeby sobie wyrobic jakikolwiek...
pogląd na ten temat,trzeba się zapoznać z całością artykułu w tygodniku "NIE." Nie ukrywajmy,że chodzi tu o człowieka nr.2 w wojsku, "trzygwiazdkowy" gen. Waldemar Skrzypczak,człowiek może i zasłużony,ale jakby o podwójnym obliczu,z jednej strony bardzo doświadczony żołnierz,z drugiej chyba zwykły "erotoman" no bo jak to nazwać,zresztą sam się do tego przyznaje,że "czasami w życiu prywatnym bywam słabiutki" Tłumaczenie sie p. gen.mnie osobiście nie przekonuje,dziwię się,że zwierzchnicy o tym wiedzieli i nic nie zrobili.Czyli co ? czy za tą "kurtyną" za którą niema wstępu zwykły śmiertelnik takim sprawom ukręca się łeb,żeby opinia publiczna nie dowiedziała się co wyprawiają ludzie ze "świecznika" ??Napewno u wielu będzie budzic to obrzydzenie,że ludzie o podwójnej moralności zajmuja takie stanowiska,a gdzie etyka,zwykła ludzka przyzwoitośc,czy kodeks honorowy WP który mówi:"FUNDAMENTALNYMI CNOTAMI ŻOŁNIERZA ZAWODOWEGOSĄ:SPRAWIEDLIWOŚĆ,PRAWDOMÓWNOŚĆ I SOLIDARNOŚĆ ZAWODOWA.
-CECHUJE GO SZCZEROŚĆ I SZACUNEK DLA INNYCH.
-W ŚRODOWISKU SPOŁECZNYM PREZENTUJE NAJWYŻSZE WARTOŚCI MORALNE.JEST WZOREM KULTURY OSOBISTEJ
-DĄŻY DO UMIEJETNEGO ŁĄCZENIA POTZREB SŁUZBY Z TROSKĄ O DOBRO RODZINY"
To wszystko zostało przez gen. Skrzypczaka zdeptane,ja nie chcę takich ludzi w armii ani tym bardziej w polityce,ale obawiam się,że takich jest wielu i "krzywdy"nawzajem nie chcą sobie wyrzadzać...
Oj, zdaje mnie się, że
Oj, zdaje mnie się, że szweja666 chodzisz w "moherowym berecie", co to za młodu szaleli , a teraz są wielkimi " moralistami". A niech se chłop używa kiedy może......hahaha........i niech inni mu zazdroszczą ........hahaha...Gwałcił ją od momentu jak definitywnie odrzucił jej nalegania o rozwód ze swą ukochaną żoną:)))))))))).Ona powinna być ukarana za fałszywe zeznania i za szarganie munduru :)))
Ten "artykuł"napisany jest...
tutaj trochę z humorem,jednak jak chcesz mnie posądzać o "moherowy beret" zapoznaj się z całością jak to przedstawia "Nie",może wtedy zaczniesz myśleć,tu nie chodzi o to że sobie "bzykał" na lewo i prawo,jego "broszka",ale w jaki sposób sie to odbywało i jakie mogło miec skutki kiedy tajne papiery trzymał u kochanek... poczytaj o jego kontaktach,obietnicach zapewnieniach,wtedy możemy podyskutować,a nie na podstawie dwóch linijek tekstu wydawać opinie "moherowy beret"...
Ja bym się zastanowiła
Ja bym się zastanowiła jaki interes ma w tym Urban w pierwszej kolejności :D. A w drugiej skąd Urban wiedział co on trzymał i gdzie, a tym bardziej jak to się odbywało ;).
Jakby ktoś dysponował skanem artykułu, to poproszę. Bo na "Nie" grosza nie wydam.
Nie wiem jaki interes...:)
ale Urban ma odwagę pietnować i wywlekać wszelkie skurwysyństwa jakie dzieją się w "wielkiej polityce",kiedyś pewnie sam lepszy nie był,ale dzisiaj wali we wszystkich.Urban ma kasę,i swoje "wiewiórki" które mu o wszystkim donoszą. Skanu nie da się zrobić bo to artykuł na dwie strony,ale wejdz na na www.nie.com.pl ,ale i tam trzeba zabulić jak za papierową,za friko mozna poczytać za miesiąc.Gdyby Urban nie miał dowodów to by nie pisał,bo sądy by go wykończyły...
Chciałem przypomnieć
że Urban był ministrem komunistycznego rządu i z racji pełnionej kiedyś funkcji kłamał i koloryzował.Zapewne mu to do dzisiaj zostało,trzeba go traktować z przymrużeniem oka .A jeżeli chodzi o sądy to który z partyjnych bonzów został do tej pory skazany ???
Za chwilę powiesz, że robi
Za chwilę powiesz, że robi to wszystko w trosce o Polskę :D.
W trosce o jaką polskę...??
moim zdaniem polskę ma głęboko w...tu nie chodzi o troskę a zwyczajnie o kasę..ale nie o to mi teraz biega.Jak ja słyszę,że ktoś takiego "szmatławca" jak "Nie" nie bierze do ręki,"Faktów i mitów" toże :) "Wybiórcza" :) żydowski szmatławiec,"Trybuna" komuchowata,"SE" niemiecki zresztą prawie wszystkie gazety w obcych rękach,no to pozostaje czytanie jedynie "Gościa niedzielnego" i słuchanie tego co "farorz" w niedzielę rzeknie.TVN24 kłamie, w Polsacie u Solorza żydy, 1i2 program leży na dnie bo to tv jednej partii no to zostaje RM i tv trwam,można i tak,ale ci to dopiero pierdolą ludziom we łbach...ale...organista lubi ogórki farorz jego córki...
Gwoli ścisłości ,
Gwoli ścisłości , jeszcze rzetelnej informacji i co robią z moją Polską ,to dowiaduję się tylko i wyłącznie z RM i TV Trwam.Tak jak kiedyś słuchałem Głosu Ameryki (nie Wolnej Europy),aby dowiedzieć się prawdy.
Ale to akurat jest nie na temat.
Największym skurwysynem
Największym skurwysynem ,moim zdaniem, to jest sam urban.Sądy mu nic nie zrobią,jak i do tej pory mu nic nie zrobiły.A,że pisze , (odpowiednia gra słów) i może pisać co chce.To jest insekt kuty na cztery odnogi.Takich szmatławców nie czytam,gdyż mam szacunek do siebie i swoich już nie za dobrych oczów.
Amen :).
Amen :).
Czegos nie moge tu pojac ???
Czyzby to Urban napisal ten artykul ze tak na nim wieszacie cio sie da, czy tylko dlatego ze to jego gazeta. Czasami tez wypada jesli chce sie o tym nowic, przeczytac gazete przeciwnika zeby moc cos na ten temat powiedziec. Sam nawet raz przeczytalem "dziennik" bo chcialem zapoznac sie z artykulem, zaznaczam ze go kupilem.
Urban jak byl pamietamy, jaki jest widac, ale jednego nie mam mu za zle, przynajmniej przez tyle lat nie wyparl sie ani tego co zrobil, ani nie zmienial kierunku jak choragiewka na kazdy ruch wiatru, tak jak to robilo setki i tysiace najpierw opluwajacych go a potem wchodzacych w d... za kase. Albo ma sie honor albo nie, facet byl swinia bo nie bede pisal brzydkich wyrazow i nia zostal , co mu sie tylko chwali.
Kiedyś ,gdy relegowali mnie
Kiedyś ,gdy relegowali mnie ze szkoły za "nielewomyślność",dyrektor tejże szkoły powiedział " żeby z wrogiem walczyć trzeba się o nim uczyć" nie wspomnę o Kapitale marksa o wypocinach lenina,ale nawet czytałem książczyny autorstwa rzekomo stalina.Na prelekcji bolszewików mógłbym im rąbnąć taki odczyt ,że nawet ich ideolog biłby brawo.Ale czytać wymyślone i wulgarne kłamstwa to ,wybacz ,nie jest to strona przeciwna,gdyż takowej nie ma ,to jest ordynarny plugawy satyr który potrzebuje rozgłosu .Toto mogę jedynie porównać do wyschniętego gówna leżącego na chodniku ,które chce ,aby je nadepnąć by mogło jeszcze po śmierdzieć
Dlatego, że to jego gazeta.
Dlatego, że to jego gazeta. Dlatego, że on sobie wybiera współpracowników. Dlatego, że on ma wpływ na to, co w tej gazecie jest publikowane.
"Czasami tez wypada jesli chce sie o tym nowic, przeczytac gazete przeciwnika zeby moc cos na ten temat powiedziec." - widzisz, a ja uważam, że jak jeden, drugi, piąty i dwudziesty raz poznasz opinię Pana X czy Y to za 21. razem już Ci się nie chce jej weryfikować. O Urbanie mam zdanie wyrobione. Prenumeraty "Nie" sobie nie zamówię, żeby wiedzieć co to środowisko sobą reprezentuje, bo nie żyję od wczoraj i zdążyłam się już dowiedzieć.
"Co mu się tylko chwali,,," - nie mam do Ciebie więcej pytań. Dla mnie świnia jest świnią (czy jest szczera czy fałszywa to zawsze świnia).
NO tak.
"Co mu się tylko chwali,,," - zyje troche dluzej na tym swiecie i szanuje ludzi za to ze potrafia nie zmieniac pogladow i trwac przy swoich. Przezylismy juz tyle choragiewek ze naprawde ludzie ktorzy trwaja przy swoim zdaniu sa rzadkosci, co nie znaczy ze ich lubie czy uwazam za doskonalych, kazdy ma swoje wady, nie kaze ci tez prenumerowac czegokolwiek, jednak gdy ktos mi opowiada o ciekawym artykule, siegam po gazete nie patrzac na tytul, a ciekawy artykulu.
Czlowiek nie moze tez zamykac sie wierzac ze jego przekonania sa doskonale, nie ma ludzi doskonalych. Z jednym i tym samym punktem widzenia nikt nie doszedl daleko.
Zrozum,, Ja NIGDY nie
Zrozum,, Ja NIGDY nie pochwalę świni. Jakaby nie była. I to jest między nami przepaść. Poza tym to nie jest tak, że nie zmienianie poglądów to cnota. Człowiek uczy się całe życie i czasem warto je zmienić.
I jeśli artykuł o tym, że generał sobie rypał na boku uważasz za ciekawy, to mogę polecić Ci naprawdę ciekawsze lektury,,, To, że dziennikarstwo w większości przypadków równa się skur,,,yństu nie znaczy, że ja będę to popierać. Jak zostawiał u kochanek ważne dokumenty to naprawdę wystarczyłaby mi ta wiedza, bo mnie nie interesuje co się działo obok komody, na której leżały i ile klapsów dostała jego kochanica.
A co do weryfikacji poglądów,, Weryfikuję je zawsze, jeśli chodzi o WAŻNE sprawy. I na pewno nie wtedy, kiedy chodzi o stanowisko Urbana bądź podobnych gnid. W ciemno mogę być przeciw.
" szanuje ludzi za to ze
" szanuje ludzi za to ze potrafią nie zmieniać poglądów i trwać przy swoich".
"Z jednym i tym samym punktem widzenia nikt nie doszedł daleko".
W tych dwóch zdaniach zaprzeczyłeś swojej tezie.Poglądy i punkt widzenia ma się jeden,ewentualnie można zmieniać tylko sojuszników ,lecz tylko o takich samych walorach.Wracając do tego insekta,to jego poglądy i punkt widzenia ,to zohydzanie innych ludzi i to jego recepta na poczytność tego szmatławca.A zohydza wszystkich ,nawet byłych swoich kolesiów z pzpr-u.Także i z jego stabilnością nie jest tak jak mówisz.Krótko, ohyda chce zohydzić innym ludziom świat.
.
..
..
W tym wypadku ubliżasz
W tym wypadku ubliżasz świni.
No nie,nie Urban...
jest autorem tego artykułu "obnżającego" podwójną moralność "wysokiego" oficera DWL,ale jego gazeta to opublikowała,ale tak to już jest jak coś z jego gazety pochodzi na nim psy się wiesza.Powtarzam,był "paskudem i kłamcą" kiedy był przy korycie,ale jestem za żeby taka odważna gazeta była,bo inaczej byśmy gówno wiedzieli jak nasi "wybrańcy" robia nas w bambuko.Nikt do wyra by nie zaglądał Skrzypczakowi gdyby nie te jego harce,i to prawie w świetle fleszy,i nikt mnie nie przekona,że to zawiedziona kochanka zszargała jego mundur,ale on sam sobie to zrobił,taki rachunek płaci oficer kiedy kodeks honorowy ma w głębokiej pogardzie. No to jak nazwać takiego oficera który co innego mówi w wywiadzie a co innego robi ??
Zdążyłam się już
Zdążyłam się już przekonać, że lubisz tzw. prawdę i krytykę wybiórczą, więc pozwól nie wdam się w dyskusję. Nie z braku argumentów.
Jasne...
tylko wybiórczo,podchodzę DO KAŻDEGO TEMATU....Ja Ci nie dyktuje co masz czytać,co oglądać z kąd czerpać wiedzę,może to być "MIŚ" "Płomyczek" czy "Gość niedzielny",widzę,że masz problemy ze zrozumieniem pewnych spraw i walisz zaraz poniżej pasa,masz racje w pewnych sytuacjach trzeba sobie odpuścić i nie polemizować,właśnie to czynię...bez odbioru...
Ja też Ci nie dyktuje. I
Ja też Ci nie dyktuje. I nie walę poniżej pasa, tylko chciałam zaznaczyć, że moje milczenie nie wynika z braku argumentów. Po prostu,, Znamy się na tyle, że oboje wiemy, że nasze dyskusje do niczego nie prowadzą :). Bez napinki.
edit: Przeczytałam ponownie co napisałam i,,, Rzeczywiście jest uszczypliwe,, Ale ja taka już jestem. Przepraszam, nie chciałam Ci dopiec. Tzn. chciałam :), ale nie chciałam żebyś to tak odebrał, o :).
No bo jest "uszczypliwa"...:)
Przeprosiny przyjęte :) A czy zawsze nasze punky widzenia są aż tak rozbieżne ? No ale to Twoja ocena...ja nie mam mentalności "kaczorów" i nie twierdzę,że "nikt mnie nie przekona,że białe jest białe a czarne jest czarne" :) ale moim zdaniem nawet "szmatławiec" potrafi napisać prawdę,bo nawet "oficjalnie" to się potwierdza,jak zablokowanie objęcia wysokiego stanowiska czy wyjazd do Iraku.Ale o dziwo,on sam w tym "szmatławcu" nie zaprzecza,ale stara się przedstawić swoją dużo dużo delikatniejszą wersje tych wydarzeń np:z iloma prowadził korespondencje na "Sympatii",była żona twierdzi,że 150 on że kilkanaście,odwiedziny kochanek nazywa "najściem"oświadczenie,że przekaże 100 tyś.tak ale twierdzi że tylko 60 tyś.Ale nie do mnie należy ocena jego "działalnośći" na erotycznym gruncie,ale moim zdaniem zszargał mundur i kodeks honorowy ŻWP.
Bez przesady z tą ukochaną
Bez przesady z tą ukochaną ;P. I ciekawe jakby było jakby kochanica była młodsza,, Bo tak to co będzie złom na złom wymieniał (piszę to złośliwie wobec mężczyzn, nie kobiet). Po ślubie już by tak nie dawała się pogwałcić ;) na pewno. Ale to już ocena faceta, a nie generała.
Szanowna Tiramisu
gdyby jej nie kochał to by się rozwiódł ,a tak ,ot przytrafiła się przygoda i "rąbał" broniąc honoru Polskiej Armii osóbkę o wątpliwej reputacji, czego dowodem jest jej szczegółowa reklama na forum ogólnopolskim i nie tylko, jakie to usługi świadczy i co lubi:)))
W jej środowisku miała uznanie i tym się szczyciła ,iż to robi z generałem(i to trzy gwiazdkowym:))).)
Szanowny Krzysztofie ;)
Jak to w wojsku mówią "żona jest święta, a kurwy za płotem"? Jak można zdradzać kogoś kogo się kocha? Może jest przywiązany,,, Może nie opłaca mu się zwyczajnie wymieniać,, Może jest mądrzejszy od Kazia,, Ale to nie miłość :). Nie w moim tego słowa znaczeniu.
Przekonałaś mnie
Przekonałaś mnie jednak:))) i tej wersji będę się trzymał:)