A

A

A

KzW-31.08.jpg

Na zakończenie wakacji podajemy wam temat lekki i przyjemny. Poczytajcie, jak nasi sąsiedzi (ci, których pokonali czterej pancerni i pies) podchodzą systemowo do spraw ciupciania za kasę. Jeśli zarabiasz na swoim tyłku (względnie ustach) – to płać haracz nie tylko alfonsowi, ale i państwu. Ech, Niemcy...

W niemieckim mieście Bonn ruszył pionierski projekt, służący ściąganiu podatków od prostytucji. Każdego wieczoru przed rozpoczęciem pracy na ulicy bońskie prostytutki muszą wykupić bilet za sześć euro w specjalnym automacie, przypominającym parkometr.
Jak podają we wtorek niemieckie media, "seksautomat" działa w Bonn od poniedziałku. Na wyświetlaczu widnieje informacja: "6 euro za noc" oraz godziny, a których obowiązuje opłata: "od poniedziałku do niedzieli w godzinach od 20.15 do 6.00".
Stawka jest jednakowa dla wszystkich, niezależnie od wysokości dochodu. Za brak ważnego biletu grożą upomnienia, a następnie grzywny oraz nakaz opuszczenia ulicy. Kontrolerzy miejskiego urzędu podatkowego mają nadzorować, czy prostytutki stosują się do nowych przepisów.
Rzeczniczka władz miasta wyjaśniła, że celem przedsięwzięcia jest "podatkowa sprawiedliwość". Prostytutki, pracujące w domach publicznych są również zobowiązane do uiszczania podatku. Władze Bonn szacują, że dzięki wprowadzeniu w tym roku nowego podatku do kasy miasta wpłynie ok. 300 tys. euro.
Tyle Polska Agencja Prasowa. A my tu teraz wyobraźmy sobie, jak wyglądałoby taki wprowadzanie podatków od chędożenia w Polsce. Przede wszystkim już nazajutrz
niewidzialna ręka popsułaby automaty od kurewskich podatków (swoja drogą: wszystkie są kurewskie!!!). Ktoś by pozatykał silikonem otwory na monety i zanim by władza to naprawiła, a potem poddała automaty monitoringowi kamerowemu, panie prostytutki cieszyłyby się jeszcze czas jakiś wolnością gospodarczą.
Następnie próbowano by obejść przepis za pomocą idealnie sfałszowanych biletów – wiadomo, Polak potrafi. A gdyby i to nie pomogło, panie spróbowałyby swoistej korupcji: szybki „blow job” za przymknięcie oczu na brak biletu.
Ech, fajnie byłoby zostać takim kontrolerem.

Skomentuj i weź udział w sondzie

podatki

A dlaczego prostytutki maja placic podatek. A ich alfonsy jako (pracodawca)
to on powinien tez placic , wiadomo to jego obowiazkiem bedzie wystawienie rocznego ,jak zwal tak zwal ,rozliczenia podatkowego.TO natemat ulicy.a agencje towarzyskie,a te kurewki. t.z cicho dajki co z nimi ,urzedy podatkowe maja zrobis. MAM POMYS dlatych toto wymyslili niech wprowadza nowa formacje w naszym kraju pod nazwa <>
wtedy oni beda zajmowac sie takimi sprawami ha ha ha...

jak będzie taki podatek od

jak będzie taki podatek od brzykania ja będe chciał fakture vat na moją firme

Echhhhhhhh

To byłoby życie - podupczyć i mieć VAT zwrócony :)
________________________________________________________
ZA WSZYSTKO SIĘ PŁACI, A ZA ŻYCIE NA KREDYT, NAJWIĘCEJ

HA-ha

kasę fiskalną im załóżcie -pieniądze brać państwo by chciało -ciekawe
jaka choroba zawodowa by była -bo państwo by tylko brało i brało ciągle im mało a zapewnić ludziom normalnego życia nie potrafią tylko o swoje kieszenie db
ają a ludzi mają za nic!!!!!!!!!!!!
Na Dupie z łańcuszkiem ta kasa HA HA !!!!!!!!!!!!!
Nie samowite pomysły mają LUDZISKA .............

Jest na to paragraf

A gdzie paragraf "Kto czerpie korzyści materialne z nierządu, podlega itd."
Zaraz uchwalimy podatek od kradzieży.
A najlepiej ustalić podatek od "SZAREJ STREFY" i będziemy krajem, mlekiem i miodem płynącym.

inne spojrzenie na problem:-)))

Jak to jest z tym bzykaniem? Zapłacisz dziwce, pewne dupczenie ale nieetyczne i powiązane z pewnym ryzykiem że coś złapiesz:-))) I tu pojawia się problem. Dziwce dasz, ile? góra dwie stówy, i masz dupczenia do zajechania:-))) A ślubnej daj tylko dwie stówy to nawet nie da się pomacać a tam pomacać:-))) nie pozwoli nawet na siebie popatrzeć:-)))

Ha,ha,ha

Może lepiej od razu, powsadzać te kurwy do tych ,,sexautomatów"? Będzie ubaw na ulicy!

ahah

Autorze tego tekstu. Jesteś jakiś chory... Tak bardzo jesteś brzydki, że tylko z kurwami uprawiasz seks? Cha cha żal

No cóż kto pracuje ten

No cóż kto pracuje ten płaci podatki,więc dlaczego prostytutki maja tego nie robić,to ich praca i dochód.Tyle że nie automaty a rejestracja firmy.A teraz pytanie :ile procent i od czego?Od ilości klientów(kto by to liczył),od stawki za numer(musiałaby być stała) dla luksusowych i tych na ulicy.Wiec u nas nie muszą na razie sie martwić podatkiem,ale za jakiś czas to kto wie.

Nie tak całkiem

madar napisał:"... u nas nie muszą na razie sie martwić podatkiem,ale za jakiś czas ..."
Najwyższym ze znanych mi podatków jest podatek od wydatków nie mających pokrycia w udokumentowanych przychodach. Do niedawna można było go obejść przez wskazanie dochodów z oficjalnie nieopodatkowanej prostytucji. Ale się skończyło. Gdy pewna pani użyła tego argumentu w odwołaniu od decyzji US, IS kazała jej udowodnić te przychody i zmniejszyła podatek o małą kwotę w wyniku zeznań jednego dobrowolnego świadka.
WSA również oddalił skargę (wyrok opublikowano bez danych osobowych).

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej