A

A

A

Ufff, rozmiar nie ma znaczenia!

Sex i brom rozmiar.jpg

Pamiętacie, koledzy z wojska, to zerkanie na cudze przyrodzenie w trakcie wspólnych koszarowych kąpieli. Pamiętacie te podszyte zazdrością żarty z mega-zaganiaczy tych, których natura obdarzyła? A te skrywane kompleksy i żale też pamiętacie? No to mamy pocieszenie.

Oto badania, które ostatecznie powinny uspokoić wszystkich mężczyzn, których natura nie obdarzyła zbyt hojnie. Rozmiar naprawdę nie ma znaczenia. Nareszcie wiadomo, co tak naprawdę ma wpływ na zadowolenie partnerów z seksu.
Jak donosi ABS-CBNnews.com, najnowsze badania naukowców pokazują, że dla siedmiu na dziesięciu respondentów, najważniejszym czynnikiem, mającym wpływ na satysfakcję seksualną, nie jest męski rozmiar, ale... odpowiednia twardość przyrodzenia.
Badacze z Europejskiego Stowarzyszenia Urologii wyszczególnili cztery poziomy erekcji i nadali im dość specyficzne, kulinarne określenia...
Optymalny, czyli czwarty poziom erekcji, porównano do twardości... ogórka. Wzwód na takim poziomie nie tylko pomaga osiągnąć satysfakcję seksualną, ale wskazuje również na dobry stan zdrowia mężczyzny.
Niższy, trzeci poziom, został przyrównany do twardości niedojrzałego banana. Umożliwia to stosunek seksualny, ale nie daje już takiej satysfakcji seksualnej.
Penis na drugim poziomie erekcji został opisany jako... obrany banan, a na pierwszym - jako porcja tofu. To oczywiście uniemożliwia penetrację i wskazuje na poważne problemy ze wzwodem.
W badaniu wskazano również inne czynniki, które mają wpływ na satysfakcję seksualną: to częstotliwość, czas trwania i intensywność orgazmu. Rozmiar penisa nie został uwzględniony przez respondentów.
Na temat znaczenia rozmiaru penisa przepytano ponad 3 tysiące respondentów z Filipin oraz 9 innych krajów azjatyckich: Chin, Hong Kongu, Indii, Indonezji, Malezji, Singapuru, Korei Południowej, Tajwanu i Tajlandii. Badania pod nazwą "Idealny seks w Azji" przeprowadziła wśród 255 aktywnych seksualnie Filipińczyków firma farmaceutyczna Pfizer.
Tak więc nie chodzi o to, aby mieć wielkiego ogóra, ale aby nie był ona za mocno skiszony? Mhm.... no ale ktoś bystry może powiedzieć teraz tak: i co z tego, że oni doszli do wniosku, że rozmiar nie ma znaczenia, skoro prowadzili badania w Azji, gdzie każdy i tak ma dużo mniejszego ptaszka.
I coś w tej uwadze będzie ożywczego, prawda? A wy co o tym sądzicie, koledzy z wojska?

Przysłowia są mądrością narodu

To nie wielkość lecz technika robi z ch... zawodnika

Entuzjazm jest zaraźliwy, ale fanatyzm poraża.

ale dla wszelakiej pewności..

te swoje gabaryty powinien mieć..

Konkluzja

w 1967r w TOSWL Oleśnica d-ca brygady, programową pogadankę o chorobach wenerycznych zakończył tymi słowami -
...pamiętajcie żołnierze, naważniejsza jest nie długość i grubość, tylko - figlarność.

:-)))

Weź sobie włóż w ucho patyk albo słomkę - czym zrobisz sobie przyjemność?:-)

Dobry kogut nigdy nie jest tłusty...

Nie wiadomo czy ten facet przeraźliwie chudy? Czy ta "laska" Jest za gruba?:-) Jedno jest pewne, Pofiglował by człowiek z taką (z ciekawości) koledzy puśćcie wodze wyobraźni.

stary kogucie..:)))

chciał bym cie z nią widzieć w pozycji ..na jeżdzca.....

Młody kapłonie:-)))

Też chciałbym doznać takich wrażeń:-)))

Euneuchu...:))

szukasz kolegi??? bez jajec?? toś i nie znalazł....a swoją drogą..nie masz innej odpowiedzi tylko dalej swoje ..no to masz ...impotencie....a widok byłby nie inny tylko gały na wierchu i ostatni oddech twój....chyrlawcu

Twoje lata, przeciw moim...

Może się zmierzymy? Cieniasie:-) Zróbmy wyścig do Bielsko - Wisła - Bielsko. przez Biały Krzyż (Salmopol) dam Ci fory 10km. Zobaczymy kto jest bardziej cherlawy:-)

żałosny jesteś...

ja ci dam 15 i tak byś tylko pierdy me z tyłu wąchał...:))) na finiszu......:))

...

Fakt, tylko na pierdy Cię stać:-)

to tak na wiwat...:)))

chodz jaka to uciecha staruszka wyprzedzić... ale frajda (pewniakowi) pokazać "tył " na mecie....:)))

smutna rzeczywistość

A potem się obudziłeś...:-))) Chciałbym Cię widzieć po 20 km ze średnią prędkością 30 km/h no powiedzmy 15km/h:-)))

jazda rowerem to dla mnie nie nowość...

w młodych latach przejezdziłem do pracy 10 lat i codziennie 15 km.Inni jezdzili samochodami i sie podśmiechiwali...teraz ja jezdze służbowym a oni na stare lata ...rowerami.Tak że mam troche pojecia o jezdzie i to na czas(zdążyć do pracy..:)) ) i to rowerem nie takim jak teraz można sobie było pomarzyć ..tylko"ukraina". Swoją drogą lubie czasem "popedałkować" i czuje że mocno byś sie nasapał aby mi wisieć na kółku...no ale ty już .."oldoj" wiec rozumie...:))

juh

JERZY
to jak z kieliszkiem - o małej pojemnosci też się upijesz tylko częsciej przechylaj.
A jak szklanką - 1 i koniec.

...

Kurka siwa, z jej nogawki facet miałby cały garnitur:-))) Ale jak to mówią: "Kochanego ciała nigdy za dość" :-))
P.S. Jak ktoś kiedyś powiedział: "Nie długość przyrodzenia a umiejętność pierdolenia" :-))) Potem ktoś odpowiedział: "Odezwał się, następny z małym kutasem" :-)))

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej