A
A
A
Załoga stołówkowa.
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






stołówka
służba na kuchni a szczególnie dyżurny to dla mnie masakra!!!!!!
raz dostałem 5 dni ancla..............
prawdziwe frontowcy
prawdziwe frontowcy
Nie znam tych chlopakow ,
Nie znam tych chlopakow , ale podejrzewam ze oni gotowali tak wspaniale jak we wszystkich jednostkach. Dzieki wszystkim tym z kuchni za te noce nieprzespane. K rwa nawet macocha by tak nie ugotowala.
Jakże się mylisz
Jakże się mylisz przyjacielu,chciałem Ci powiedzieć,że ci panowie na zdjęciu nie gotowali posiłków.Posiłki gotowały zawodowe kucharki,a ponieważ była to niewielka wydzielona stołówka jedzenie było bardzo dobre,chociaż były pewne zastrzeżenia do menu,ale to już nie zależało od tych pań. Ci koledzy byli do zupełnie innych zadań ale nie będę tego tłumaczył bo jest to nie istotne.Jak widzisz na zdjęciu jeden z załogi stołówkowej był podoficerem,który nadzorował pracę zarówno pracownic cywilnych kuchni jak i żołnierzy mających służbę na stołówce.
Odnośnie Twoich drugich rewelacji,to chciałem Ci wyjaśnić,że nie każdy jest tak napalony/nie wiem czy wiesz to z autopsji?/żeby spuszczać się w każdym miejscu i w każdym czasie.
Moge sie zalozyc , ze ten
Moge sie zalozyc , ze ten sierzant po lewej spuszczal sie wam do sosu
"hoststyle"- z typu twoich
"hoststyle"- z typu twoich wypowiedzi można wywnioskować że służyłeś w wojskach Królowej Jadwigi, lub BIBI-ie tzw. typowy BETON!!!!!!
Wyczuwam młody człowieku w
Wyczuwam młody człowieku w Twojej wypowiedzi nutkę złośliwości.Zapewniam Cię,że służyłem w normalnym wojsku,w normalnej jednostce jak wiele innych ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami.Zapewniam Cię jednocześnie,że pozostały mi do dzisiaj same przyjemne wspomnienia z tej jednostki,gdyż tych mniej przyjemnych było znacznie mniej i o nich nie pamiętam.