A
A
A
Bezstresowe wychowanie
Opublikował Paweł78 dnia 30/08/2010
Koledzy jakie macie zdanie na temat wychowania bezstresowego? A dokładniej chodzi mi o Waszą opinię na temat wprowadzonego zakazu stosowania kar cielesnych...
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






Przysłowia są mądrością narodu
Lepsze karane niż błagane.
Taka anegdotka; w autobusie matka posadziła dziecko na fotelu, sama stała. Dziecko kopie w drugi fotel, podróżny zwraca jej uwagę , matka nie reaguje. Na przystanku podchodzi lump, który to obserwował, wyjmuje z gęby gumę do żucia i przykleja tej matce do czoła mówiąc z uśmiechem: "mnie też mamusia chowała bezstresowo" :)))
Jak to się stało, że 100,
Jak to się stało, że 100, 70, 50, 40 lat temu, lano w szkole w dupę, łapę lub targano za uszy w szkołach i z tych "biednych, zestresowanych, przerażonych" i cholera wie jeszcze jakich dzieci powyrastali lekarze, inżynierowie, profesorowie i inna kadra inteligencka?
Matoły też poopuszczały szkołę ale czy dostałyby w dupę czy nie od nauczyciela i tak pozostałyby matołami. Co nie znaczy, że od bicia w dupę przychodzi rozum.
Dzisiaj broń Panie Boże na rozwydrzonego bachora* podnieść głos, o ręce nie wspomnę.
Bachor ma same prawa, obowiązków żadnych a wypindraczona mamuśka wydrapie oczy nauczycielowi jeśli ten powie jej, że jej ukochany synalek/ukochana córunia nie nauczył się zadanej lekcji lub dostawał małpiego rozumu na lekcji.
Dziś za klapsa w dupala rodzic może wylądować na policyjnym "dołku".
*Bachor - nie mylić z dzieckiem, które zna swoje miejsce w szeregu bo rodzice dołożyli starań w jego wychowaniu.
Krótko mówiąc - dziecko musi wiedzieć "komu cześć a komu chwała" jak mawiał mój dziadek.
I żeby była jasność - nie mam na myśli katowania dzieci jak to robią wynaturzeni pseudorodzice.
Psedorodzic = pseudokibic = po prostu bandzior.
Dzieci nie robią tego co mówią im rodzice, tylko naśladują ich postępowanie /"Zachowaj spokój" - Harlan Coben/
???:))
W temacie bezstresowego wychowania sam dostaję stresu:)))
Poprostu........ strach się bać!!:))
???
Co to znaczy? BEZSTRESOWE WYCHOWANIE. Że nie wolno dziecka lać? Dupa nie szklanka, nie stłucze się:)))