A
A
A
granatem go
w ramach szkolenia był między innymi rzut granatem F1. Szkoląc pluton dowódcy drużyn do znudzenia ćwiczyli z podwładnymi rzut granatem ćwiczebnym. Nadeszła chwila "prawdy" - rzut granatem bojowym. Zgodnie z mądrą książką rzut wykonywany był z okopu "do postawy stojąc" - jeśli ktoś nie pamięta - były trzy schrony po drodze do miejsca rzutu: ogólny, pobierania zapalników, pobierania granatów. Osobiście wydawałem komendy do rzucania granatami. Jeden ze szwejków dotarł do mnie, ale widzę, że coś z nim nie tak. Trzęsie się trochę. Wydaję komendę: uzbroić granat - wkręca zapalnik, granatem ognia - wyciąga zawleczkę i rzuca. Kucamy w okopie. Patrzę, a ten "mądrasek" trzyma w garści granat! Wyrzucił zawleczkę! Wtedy się spociłem - ale spokojnie powiedziałem - rzuć i to drugie. Rzucił na odległość 15 m, a granat miał rozrzut ok. 200 m.
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej





