A
A
A
kabelki, druciki ...
różnie ich nazywali - ale byli to łącznościowcy kompanijni. I była kompania odwodowa w Sudeckiej Brygadzie WOP licząca ok. 150 chłopa wtedy. Jeśli więc była taka kompania duża - to i było dużo śmiechu i kombinacji (o śpiącym z siekierą na ciągniku nie wspomnę). Kabelki, jak to kabelki - zawsze mieli do przodu, tzn. byli forowani przez przełożonych. Mieli tzw. swoją "kanciapę", czyli pomieszczenie na radiostacje, akumulatorki, ładowarki itp. W roku to się działo 1974. Pewnego razu - my, jako liniowcy - wpadliśmy na pomysł. "Wypatroszyliśmy" petardę, włożyliśmy lont oraz zapaliliśmy go - tak jak był pierwotnie z wyglądu i wrzuciliśmy do kanciapy kabelków przypierając jednocześnie drzwi ramionami. Najpierw był krzyk, potem leciały k...wy, później błagania, a potem ................... cisza. I to nas wkur..ło. Ta cisza. .... Zaglądamy .................................................................., a kabelki wszyscy, jak jeden, siedzą na najwyższym piętrze, czyli najwyższej półce stojaków, przykro, dwóch się zsiusiało, a jeden zesrał. Myśleli, że to granat. Taka była ich wiedza wojskowa.
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






Alfabet MORSA...
Alfabet MORSA...
Nauka na Taborecie....
Kropka - Kreska...
Podskok - Siad...
Rezerwo...
Pozdrowienia....
Alfabet MORSA...
Alfabet MORSA...
Nauka na Taborecie....
Rezerwo...
Pozdrowienia....