A
A
A
Kibice sportów źimowych "śpią" ?? albo...
jednak wolą "polytykę"...Mistrzostwa świata w połowie prawie, "nasi" swoje "minimum" osiągnęli i troszeczkę ten "szaro-bury" świat nam zmienili...Obserwuję "zażartą" :)) walkę o jak najlepszy wynik między "naszą" Justyną a "rewelacyjną" ?? Marit...i po głowie wciąż kołacze się takie pytanie,czy ta Marit jest rzeczywiście taka "rewelacyjna" w świetle tego co sama przyznała,że "prochy" jakie bierze (za zgodą władz sportowych) podnoszą wydolnośc jej organizmu Aż!! o 20%...Ponoć jest "poważnie" chora na astmę i bez tego nie mogła by uprawiać sportu.Nooo,to słusznie ktoś zauważył,ze skoro jest chorowita to niech staruje w "para olimpiadach"Jak to jest,że jedni za "wspomagacze" są dyskwalifikowani inni bezkarnie je biorą i uznawani są za "gwiazdy"...do dupy z takim sportem gdzie wyniki robi się na koksie...Dziwi mnie ten wrzask norweskich działaczy którzy wdepczą w ziemię każdego który ośmieli się coś na ten temat powiedzieć.Czyli wychodzi na to,że do "brudnej" polityki dołacza "brudny"sport...Dziwię się "działaczom" innych państw,że to tolerują,a może za trzymanie języka za zębami wźięli już "dolę"??
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej






12 sekund...
Tu powinna być dyskwalifikacja dwóch zawodniczek Włoszki Longa za podciąganie i Norweżki Bjoergen za siedzenie na "fali". (na trzech kilometrach nadrobić 12 sekund?????) Kto kiedykolwiek interesował się kajakami ten wie o czym piszę. Nawet w kolarstwie zawodnik zbyt długo jadący za motocyklem albo wozem serwisowym zostaje ukarany dyskwalifikacją. Znowu zmowa zawodniczek które nie dają rady naszej Justynie. Może jestem nieobiektywny ale odezwał się we mnie potwór kibica (wkurwionego kibica) i nie mówcie mi że nie mam racji. A co powiecie o wczorajszym konkursie drużynowym? Gdyby Polak się wypierdzielił tak jak szkop, to poszliby w klasyfikacji na ostatnie miejsce. Coraz bardziej zniesmacza mnie ten jakże piękny sport (podobno biały) coraz bardziej w sporcie (w ogóle) decydujący głos mają sędziowie i kasa. Mam pytanie kiedy będzie kres ludzkich możliwości. Jak długo człowiek wytrzyma bez dopingu (tego w złym wydaniu)?