A
A
A
nie pij pan
był u nas sobie, czyli w Sudeckiej Brygadzie WOP, pan podpułkownik (ś.p.), który chyba w życiu nie wypił kieliszka, ani nie był na "babach" i oczywiście nie palił - to wnioski z jego zachowania i obserwacji życia rodzinnego. Pewnego razu zachorzał - poszedł do lekarza na Izbę Chorych. Lekarz go bada, bada, dał skierowanie na inne badania, ogląda wyniki tych badań i stwierdza: "PANIE PUŁKOWNIKU, NIECH PAN PRZESTANIE CHLAĆ, KURWIĆ SIĘ I PALIĆ wtedy Panu poradzę." I po tych radach pan pułkownik zmarł w trzy lata. A to był ten sam lekarz, który zostawił pistolet przy swoim g...nie (czyt. kupa pana pułkownika).
Ale to nie koniec tego pana pułkownika .................. jeszcze napiszę o nim. Lekarzem był też pułkownik.
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować
Zaciągnij sie (logowanie)
*Przypomnij hasło |
Pomoc
Nie zaciągnąłeś się jeszcze? załóż sobie konto.
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej
By oglądać tą stronę potrzebujesz dodatku Flash Player w wersji 8 lub wyższej





