A

A

A

sojusznicy???

W końcu okazało się z jakimi jesteśmy sojusznikami związani. Niby nic, a jednak, tacy odważni a boją się jakiejś chmurki pyłu wulkanicznego. Jakby nie mieli do dyspzycji samolotów dyspozycyjnych latających na bezpiecznych wysokościach. Ale oni są wygodni nie będą swoich dup wozić samolotami transportowymi przecież to jest generalicja. Należy się im wygodny Boeing 747 albo jakieś inne wygodne ustrojstwo. Wyraźnie dali do zrozumienia nam (czyli Polsce) gdzie nas mają (we dupie) Nie tylko nie pofatygowli się na pogrzeb głowy państwa ale zignorowali uroczystości pogrzebowe dowódcy WP (szefa sztabu) gen. Gągora. My jesteśmy im potrzebni tylko jako mięso armatnie albo usprawiedliwienie, tak jak ruskom w 1968 r w inwazji na (co jo pisze) "bratniej pomocy" w Czechosłowacji. Czy my zawsze musimy wiązać się z nieodpowiednimi sojuszami? Kto za to jest odpowiedzialny? Jeszcze wiele pytań ciśnie się do łba ale Pułkownik Portalek powie że jadę po bandzie.
Najwyższy czas zrewidować nasz udział w wojnie w Afganistanie i wycofać się póki nie ma większych ofiar. Tylko jak? Skoro nasi żolnierze (7 zmiana siedzi w Kirgistanie nie mogąc się dostać do swoich rodzin) uzależnieni są od lotnictwa US Force a oni boją się latać w chmurach. Latają tylko wtedy gdy na pokładzie ich maszyny są polscy piloci (Globmaster który przywoził trumny z ofiarami katastrofy miął obsługę Polską) Obama zamiast na pogrzeb poszedł grać w golfa, nie mówiąc o innych sojusznikach. Ale kto to był dla nich L. Kaczyński? Eurosceptyk. W ten sposób pokazali Polsce i Polakom jaki mają do nas stosunek (może dosłownie stosunek, poprostu nas pierdolą) nie ma się co obruszać taka jest gorzka prawda.

Chyba tylko przywódca Gruzji

Jako jedyny docenił zasługi naszego prezydenta , oddał mu hołd i zdążył dotrzeć na uroczystości pogrzebowe mimo niesprzyjających warunków pogodowych ( związanych z opadem pyłu wulkanicznego ) , nadkładając
bardzo dużo drogi . I jego żona , która też dojechała inną drogą .
Widać , że sprawdza się stare polskie przysłowie :
prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie .

...?

Ot i właśnie . Nie mogli wziąć przykładu , choćby od naszego rządu ? i przyjechać koleją ? ..............Kim Ir Sen też podróżuje tylko tym środkiem lokomocji .
Chyba że rząd ma zamiar dalej forsować plan śp. Prezydenta i uniezależnić Polskę od gazu , a nawet stać się jego eksporterem ( z rodzimych pokładów ),gdyż jak się okazało wody termalne są nie opłacalne od roku 2007 choć Polska leże na " gejzerze " , To tak , może się obawiać latać w powietrzu .

Powracając , ........W jakimś sojuszu musimy być , wschodni ( jak piszesz ) znamy , zachodni też ( 1939 r. ) ,z Amerykom dopiero się zapoznajemy . Fakt jest jeden , jak będzie rząd lizał dupę i nadstawiał pleców do klepania , to będzie tak jak jest .

Świat bardziej liczy się z małym a sękatym , niż dużym uległym . Tak na marginesie , toż mieli wycofywać nasze wojska z wojen .

czolem!! i wreszcie

czolem!! i wreszcie powiedzmy sobie wprost usa rucha nas na kazdym kroku i tak dalej bedzie do czasu az ktos powie dosc ale na to dlugo czekac!! a moze nigdy to nie nastapi!?? olali nas i olewac beda a nasi chlopcy beda ginac w wojnach z ktorych kozysci maja stany a my groby kolejnych naszych chlopakow!!! to nie nasza wojna!!! a podkladanie dupy usa to najlepsze co naszym wlodarzom wychodzi!!! oby to sie jak najszybciej skonczylo.

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej