A

A

A

Tacy byliśmy. Lata 60,, 70,, 80,,,

Kiedyś już było o tym pod ankietą, ale temat bardzo fajny, więc jakby ktoś chciał powspominać dzieciństwo i młodość,,,, :)

http://www.youtube.com/watch?v=z95jFK6UxW4

???

http://www.youtube.com/watch?v=Xh_1pYNabc0
Kiedyś było bardzo ciężko dostać ich kasetę.
Posłuchać ich można było tylko na antenie radia Luxemburg. Gdzie te czasy???

Na I-szą komunię dostałem

Na I-szą komunię dostałem rower.Toż była uciecha ,dali mnie go po spowiedzi, dzień przed komunią i siodełko było za wysoko i jak mnie mama posadziła ,to nie mogłem z siąść bez pomocy.Do domu z kościoła ,na przeszkodzie były schody( na ulicy) i musiałem ominąć ja przejeżdżając przez największe ówczesne skrzyżowanie w moim mieście.Mama z chrzestną się zaniepokoiły, gdyż mnie nie było na trasie ich przemarszu, a ja jadę właśnie z tego skrzyżowania:))) no i od razu dostałem po łbie(jeszcze przed komunią), za to że jestem nieodpowiedzialny i się narażałem:) Z tym rowerem to miałem przeboje: a to rozjechałem babę z brytwankami, kolejka wąsko torowa mnie potrąciła,a najlepsze to było jak u nas przed jeziorem,był most bez barierek,to my skakali z niego na rowerach, kto dalej.Trza było mocno siedzieć na rowerze, aby nie zbić jajczętów:))))

Ja dostałam Commodore64 :).

Ja dostałam Commodore64 :). Gry się z kaset magnetofonowych wgrywało i trzeba było mieć taki maluteńki śrubokręcik,, Nie pamiętam do czego. Commodore i tak było lepsze niż Atari (wiem, że stąpam po cieniutkim lodzie :)). Przynajmniej gry się szybciej wczytywały. A Atari? 45 minut i to trzeba było z pokoju wychodzić, bo cięższy oddech mógł wszystko zepsuć :).

???Hm!!

Romantyczna piosenka odtwarzana na magnetofonie kasetowym marki GRUNDIG !
Pierwsze nieśmiałe trzymanie dziewczyny za rękę, pierwszy nieśmiały pocałunek:))
Ach! gdzie się podziały tamte prywatki?? Gdzie te czasy?? Co z nich pozostało?:( http://www.youtube.com/watch?v=TuDGaG0vRb4

.

.

???Krzychu!!!

Cosik tu kręcisz:))

Eeeeeeeeeeeeeeetam ,jak

Eeeeeeeeeeeeeeetam ,jak powiedział stary baca.:) nic nie kręcę, taka prawda,tylko jak spotkałem Mirkę po 35 latach, z powrotem zrobiłem się potulny, że aż mnie było głupio, ale wszystko wróciło do normy:)

???Krzych!!!

Wiesz??! Ja też znam pewną Mirkę :)) Może mamy wspólną znajomą??:))
W sumie nie mieszkasz zbyt daleko i wszystko jest możliwe:))
A to co???Jakieś wyrzuty sumienia po tylu latach??:))

Wszystko jest możliwe:),

Wszystko jest możliwe:), ale wyrzutów nie mam,chyba tylko takie,że wyrżnąłem scyzorykiem jej imię na ławce i na zabawach szkolnych nie mogła zatańczyć z nikim innym, gdyż ich ....a nie będę mówił .Przez to się trochę w pieniała:).A potulny się zrobiłem ,gdyż przy niej zawsze traciłem rezon:).

Opowiedz nam swoją:
śmieszną,
odjechaną,
niebezpieczną...
czytaj więcej

Nasza trybuna honorowa
Kto ważny odbiera nasze defilady
czytaj więcej

I Ty możesz awansować, dostać order lub pochwałę przed frontem oddziału
czytaj więcej

Na chustę
Na "godzinę piątą"
Na przystojniaka WP
Konkurs kibica
czytaj więcej